Zbydniów. Co z dachem na szkole?

Zbydniów: mija dwa miesiące odkąd wichura zerwała dach na szkole. I dachu nie ma!

Co z dachem na szkole? Nic. Zabezpieczone papą, a do budynku się leje.

Proszę zapytać wójta, co z dachem w szkole w Zbydniowie. Podobno pieniądze z odszkodowania są, ale nie wypłaci, a szkoła niszczeje. Chyba, że mu o to chodzi – pisze jeden z Czytelników.

Sprawdziliśmy, co się dzieje? Tym bardziej, że sygnały o tym, że budynek niszczeje, docierały już wcześniej.

Po zerwaniu dachu 11 marca strażacy oraz mieszkańcy wioski posprzątali zerwany dach. Uporządkowali też teren i zabezpieczyli szkołę tak, by się do niej całkiem nie lało.

Gmina tymczasem zabrała się za szacowanie strat i załatwianie odszkodowania. Koszty oszacowano na ponad 160 tys. zł. Po dłuższych przepychankach ubezpieczyciel zobowiązał się pokryć 90 tys. zł. Ale po wykonaniu robót.

Problem w tym, że żadne roboty nie idą. Mało tego, dach zaczął przeciekać. Wójt obudził się dopiero po interwencjach rodziców.

Teraz zapewnia, że na szkole został wykonany dach zastępczy. Niebawem gmina ma rozpisać przetarg, by zrobić nowy.

Zbydniów, co z dachem? Oto odpowiedź z gminy:

Jak oceniasz wpis?

Kliknij!

Ocena: / 5. Głosy:




1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.