Zalew – teren z ograniczonym dostępem. Ale przygotowania trwają…

Odkąd zrobiło się ciepło pytacie nas o zalew. Dlaczego nie można tam wejść na spacer? Czy jest ubezpieczony? Po Łapanowie rozeszła się plotka, że nie ma ubezpieczenia. Odpowiadamy…

Mogą występować sytuacje, że nie każdy i nie o każdej porze dostanie się w uprawniony sposób na teren zalewu – to odpowiedź gminy na pytanie czy prawdą jest, że mieszkańcy nie są wpuszczani na teren zalewu?

I nie ma to związku z pracami przygotowawczymi do sezonu, które nad zalewem już trwają.

A czy prawdą jest, że zalew i znajdujące się na jego terenie urządzenia nie są ubezpieczone? Gmina odpowiada, że „są one przedmiotem umowy ubezpieczenia”.

Karol Manys, potencjalny kandydat na nowego wójta już zapowiada, że zalew i jego rozwój będzie jednym z jego priorytetów.

– Ale to nie może być tak, że znad zalewu eliminuje się wędkarzy. Wręcz przeciwnie, to pod kątem wędkarskim zalew powinien być rozwijany – mówi.

Kalkulacja jest prosta – wędkarze mogą być nad zalewem mniej więcej od marca do listopada. Plażowicze są tylko przez kilka weekendów w wakacje.

– Dlatego też zalew musi zostać solidnie zarybiony i doinwestowany – dodaje potencjalny kandydat na nowego wójta. Uważa, że w gminie powinien zostać powołany pełnomocnik wójta do spraw rozwoju zalewu, którego zadaniem będzie doprowadzenie do tego, że łapanowski zalew stanie się z czasem realną konkurencją dla pobliskich Marszowic.

– Powinna to być osoba, która będzie wolontariuszem lub otrzyma jakieś wynagrodzenie prowizyjne. Jest tu juz doskonały kandydat – podsumowuje.




7 Comments

    • Człowieku przestań się ośmieszać idź na Głos Łapanowa cukrowac elicie bo piszesz takie bzdety ze szok,ludzie którzy przyjeżdżali do Łapanowa na urlop z całymi rodzinami do domku pod namiot czy kempingami jak również z ościennych miejscowości zdecydowana większość wędkowali płacąc średnio codziennie po 15-20 złotych dolicz sobie na szybko wynajęcie domku doba 50-60 złotych doba czy kemping 10 szuka doba do tego prąd do tego pobyt od osoby bo większość wędrujących przebywających na dłuższy okres w Lapanowie przybywała nie w jednoosobowym składzie a całymi rodzinami jak zaliczysz to zrozumiesz jaki to pieniążek piękny dla gminy był jeszcze 3 lata temu jak było zarybione rozreklamowane (po amatorsku) ale było to idąc obok kempingów,namiotów było widać ze praktycznie w 90% były zestawy wędkarskie zarzucone w wodzie druga sprawa również ważna to to ze te rodziny stosowały się w Lapanowskiej restauracji kupowały w Lapanowskich sklepach czyli dawali zarobić nie tylko samej gminie ale również prywatnym przesiębiorcy skutek nie zarybiania od właśnie tych 3 lat stopniowo powoduje zmniejszanie się liczby wypoczywających nad zalewem w namiotach czy kempingach i to widoczne jest gołym okiem.Ja wiem ze zalew potrafi się zapełnić po szwy ale tylko w sobotę bądź w niedziele jeśli jest piękna i słoneczna pogoda a na to wpływu ludzie nie maja ale nawet w zeszłym sezonie gdy upał panował zalew nie był aż tak oblegany dlatego jednodniowi turyści nigdy nie zarobią na to by dochody z zalewu oscylowały za sezon w granicach 150-200 tys.zlotych wliczam już w to wszystkie wynajęcia sprzętu wodnego miejsc noclegowych itd….Obecny rządzący uparty jest jak osioł nie będzie ryb Nie Bo nie,a sam jak obejmował wójtowania to podczas dni Łapanowa jak były jeszcże organizowane zawody wędkarskie sam wręczał nagrody pozował do zdjęć i zachwalał ze wędkarstwo cieszy się tak wielkim zainteresowaniem nawet obiecywał wtedy cuda na kiju a wyszło jak wyszło zainteresowani wiedza bardzo dobrze a na takim akwenie jak zalew w Lapanowie ryby poprostu są bardzo potrzebne nawet dla samej wody i roślinności która się pod nią znajduje ale to temat rzeka nie na teraz i nie do zrozumienia dla ciebie leski

    • Nie wiem czy wiesz człowieczku ale kąpielisko nad zalewem znacznie przekracza normy dopuszczalne jak na akwen o takim metrażu wiec faktycznie będzie chyba trzeba kąpielisko zmniejszyć i to znacznie zmniejszyć wiedz leski zadbaj o kondycję bo niebawem możesz beton kilofem rozwalać oczywiście za free

  1. szkoda słów na tą watahe która rządzi w tej wsi zwanej Łapanowem ! Ja potrafię zrozumieć że wodę trzeba spuścić do pewnego pułapu żeby kąpielisko wyczyścić itd…ale na Boga po raz kolejny stan wody został spuszczony ponad normę nikt z tych z górnej półki nie wzioł pod uwagę że szczupak miał tarło i większość tego tarła za przeproszeniem szlak trafił właśnie przez spuszczenie aż takiej ilości wody wszystko to było widoczne gołym okiem tak samo sprawa wygląda z żabami ktoś powie a co mnie ……żaby interesują panowie i panie to jest przyroda i jak będziemy do niej podchodzić tak jak to robią w tej wsi zwani rządzącymi niewiele jej zostanie przecież naprawdę można to spuszczanie wody było zrobić z głową nie ukrywajmy poza kąpieliskiem nic nie zrobili jeśli chodzi o sam akwen poziom wody na kąpielisku oscyluje w granicach 1.60-1.65 metra i tyle wystarczyło wody spuścić i było by ok ale najlepiej przyjechać wyciągnąć cztery deski i niech woda wypływa przyjechać zerknąć że już nie tylko betony na kąpielisku widać że praktycznie w gumiakach można by było po całym zalewie chodzić i jest ok wsadzić deski na swoje miejsce i już robota wykonana teraz czas na strażaków z OSP,ludzie pomyślcie czasem o tym co nas otacza co marnujecie nie raz nieodwracalnie ale wy tego nie potraficie mam nadzieje że na jesueń będzie zmiana dobra zmiana i ludzie którzy z sercem i szacunkiem będą podchodzić do spraw nawet tak przyziemnych i oczywistych jak środowisko fauny i flory,Na koniec dodam że mam zdjęcia udokumentujące całą sytuację i nawet myślałem czy nie zgłosić tego do odpowiednich organów ochrony środowiska (bo jest ich wiele)ale zaczekam sobie jeszcze na dalszy ciąg poczynań ludzi właściwie podludzi sprawujących w majestacie prawa władze wykonawczą na tej wsi zwanej Łapanów

  2. Cała prawda zaplecze na stworzenie na zalewie ciekawego miejsca na dłuższy wypoczynek z wędką w ręku jest jak najbardziej realne jak i realne są z tego profity dla gminy (duże profity)pisałem już kiedyś na MŁ o tym i nie będę tego tematu rozwijał przynajmniej nie teraz bo wiem że rządzący na tą chwilę mają całkowicie odmienne zdanie a co za tym idzie nie uzasadnione wierze że przyjdzie czas (calkiem szybko) że będzie im dane przekonać się o tym iż zdanie (NIE BO NIE) SŁAWNE W NIEKTORYCH KRĘGACH przyprawi ich o co najmniej ból główki a może i sraxczkę co mogli wykorzystać a zaprzepaścili.Karol bardzo dobrze się wypowiada i fajnie że ma wizję nie tylko tz.kąpielową więc cóż poczekamy i działamy na całej pi…. a na zakończenie dodam że bardzo ale to bardzo jestem ciekaw z resztą nie tylko ja gdzie jest bądź na co poszło kilkanaście bądź kolkadziesiąt tysięcy złotych z biletów za wędkowanie które to były lokowane na osobnym koncie (jak to mówił p.Rojj) czy one pracują na jakimś oprocentowaniu czy rozeszły się jak smród po gaciach tak czy siak odpowiedz pasowało by uzyskać.Karol pełne poparcie pozdrawiam.

Komentowanie jest wyłączone.