Zaglądamy w oświadczenia majątkowe – Nowojowski teraz i 15 lat temu

UG Łapanów

Pod koniec kwietnia światło dzienne ujrzało ostatnie oświadczenie majątkowe Tadeusza Nowojowskiego. Co można z niego wyczytać? Postanowiliśmy sprawdzić jak zmienił się majątek byłego kierownika z UG przez ostatnie 17 lat.

Tadeusz Nowojowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych w Łapanowie urzędników gminy. Od kwietnia nie pracuje już w urzędzie – przeszedł na emeryturę. Ale ile zyskał dzięki pracy w urzędzie?

Z ostatniego oświadczenia majątkowego Tadeusza Nowojowskiego wynika, że na koniec pracy w urzędzie miał:

190 tys. zł i 400 euro oszczędności

Dom i działka te same, co w 2002 roku, gdy samorządowcy po raz pierwszy składali oświadczenia majątkowe. Auto? Nic nadzwyczajnego – Renault Clio z 2007 roku. 15 lat temu Nowojowski też jeździł Renaultem Clio tyle, że z 1997 roku. A ile miał wtedy oszczędności?

W 200r roku deklarował 12 tys. zł oszczędności.

Z prostego rachunku wynika, że przez 15 lat były kierownik z UG odłożył prawie 200 tys. zł.

A ile zarabiał Nowojowski w 2002 roku?

z urzędu dostał 32.519 zł przez cały rok.

Przez trzy miesiące tego roku z urzędu dostał natomiast…

76.146 zł.

Przez trzy miesiące prawie dwa razy więcej, co przez cały rok 15 lat temu!

Od zeszłego roku Gmina Łapanów jest na 20. miejscu najbardziej zadłużonych gmin w kraju. Oświadczenia majątkowe ludzi żyjących w gminie z Waszych podatków możecie natomiast śledzić w BIP.

 




27 Comments

  1. Rodzinne układu w gminie odziedziczone po Małym i Orzechu to wielka zapora przed reformami dla przyszłego Wójta dlatego to jawne nabory i konkursy są nieodzowne by wykluczyć dalsze klonowanie i kumoterstwo Panie Karolu.

  2. Maja dla Ciebie tak sielsko i anielsko jest jak w gminie i w innych placówkach podleglych gminie pracują całe rodziny. Wszystko odbywa się po cichu i pozamiatac można każdy przekręt po cichu. W rodzinie brudow sie nie pierze. W przypadku buntu kogoś z rodziny Roj przywołał do porządku matkę bo córcia z nią pracowała. I co zrobiła potulnie spełnienia każdy rozkaz. W takim przypadku nie ma mowy o obrobie intersu publicznego bo liczy się tylko ten rodziny.

  3. Now… 4. Sot… 7.Sut… 4.Gur… 3. Gmina to firma rodzinna więc nie muszą się starać bo i tak kaskę się weźmie zaś wójt pozwala na klonowanie rodzinne wszak on też odpowiednio doi mieszkańców i spokój ma od mádrzejszych .

    • Do komisarz. Mógłbyś się bardziej postarać bo Twoje wyliczenia to są już sporo nie aktualne i ciągle przywołane są 4 nazwiska a przecież jest ich więcej tych co pracuje w urzędzie i jednostkach. Gmina jest mała nazwiska się powtarzają prawie każdy jest czyjąś rodziną co w tym złego ? To co ma być zakaz pracy dla ludzi z Łapanowa w Lapanowie? Sama znam takich co tak myślą a w swojej firmie cała rodzina pracuje. Przynajmniej podatki zostają w naszej gminie jak pracownicy są z Łapanowa. Bo nie wiem czy wiesz że tam gdzie mieszkasz tam trafia cześć podatku z wypłaty no ale dogodzić wszystkim to się nie da. A zazdrość Ci to startuj w naborach do pracy w UG ale jakoś chętnych brak!

      • Kłamiesz zarówno Kulig jak i Roj omijali nabory,konkursy słynne GOK,GZK.wcześniej w UG.więc w jaki to sposób lub za jaką dole ktoś bez znajomości miał brać udział w konkursie jeśli takowych nie było ze skutkiem jak pamiętamy kierownik Sławomir mianowany jak większość.

      • w spółkach skarbu Państwa nie ma mowy o klanach rodzinnych. Pokaż mi spółkę, gdzie pracuje mąż, żona i tatuś? Wytłumaczyć Ci dlaczego? Nadużycia, przekręty i ssanie skarbu Państwa. Cała Polska już głośno mówi nie tylko o prywatnych miastach, ale nawet gminach, które są jak folwarki. Ten złotych wiek gmin zadłużonych po uszy, już dobiega końca. Nie ma w nim miejsca na wójtów, których gmina tonie po uszy, a oni kupują sobie posłuch urzędników podnosząc im pensję, płacąc odprawy. Za co???? Ano za nasze…W spółce skarbu Państwa przy takiej złej kondycji spółki dostajesz do łapy umowę zmieniającą warunki płacy. Podpiszesz robisz dalej, a jak nie do do widzenia.

          • Zamieniam sie w słuch. A Ty wymieniaj po kolei te spółki skarbu Państwa, gdzie jest tak sielsko i anielsko. Nazwisk klanów rodzinnych już nie żądam.

  4. No macie racje, to jest chore żeby Łapanów zadłużony po uszy wypłacał urzędnikom takie pensje, wiadomo że na pensjach nie zaoszczędzi się dużo ale to nie o to chodzi, władza w obliczu trudnej sytuacji sama powinna dać przykład mieszkańcom jak zaciskać pasa, kogo za wójta Wy macie w tym Łapanowie???

  5. Jako pracownik urzędu gminy Oświadczam że w 2017 roku dostaliśmy podwyżkę pensji więc Roj oficjalnie kłamie że to Kulig ustalił nasze pensję.

  6. Dla mnie drodzy Państwo, jeżeli pomyślę dłużej i wsłucham się w swoje sumienie:) to jest obojętne kto jakie stanowisko piastuje, ile zarabia itd itp. W pewnym momencie życia inni ludzie i ich prywata przestaje interesować, pod warunkiem, że dorośleje się w odpowiedni sposób. Ale…. 😉 10 lat temu opusciłem Gmine Łapanów, sporadycznie przyjżdzając.. przerażające jest dla mnie to ci ludzie, którzy pistowali dane stanowiska w naszym urzędzie mają taki sam wyraz twarzy jak i teraz tak i 10 lat temu, a wymiana dowodu osobistego, czy prośba o jaki kolwiek kwitek nie obejdzie się bez kpiny, tudzież „kociego uśmiechu”. Nie wiem nawet jakich słów użyć drodzy Państwo, ale dla przykładu w sklepie spożywczym panuję większa suborydynacja pracowników i milsze podejścia do klienta/ petenta. Jeżeli ci Państwo zarabiają jak było napisane wczesniej 3-5-8 tysięcy na miesiąc, nie ma takiej siły, żebym nawet za dwukrotność tej sumy usiadł na stołku koło któregoś z nich. Tylko i wyłącznie z faktu, że cały ten budynek w centrum Łapanowa i przypuszczam, że większość instytucji wokół w dalszym ciągu reprezentują spuścizne ubiegłego systemu, przeinaczonego na realnia ubogiej polskiej wsi. Więc podejrzewam, że osoba xxx posiadająca aktywa/pasywa po latach sprawowania urżedu na poziomie 0,5mln nie odczuwa ani grosza wstydu, a wręcz jest dumna, że się nachapała i ze się jej należało. W tak podłym społeczeństwie zyjemy drodzy Państwo, pozdrawiam

    • Troche żeś chłopie przesadził jakie poł miliona i też nie twoja sprawa jakie miny mają urzędnicy haha ale tak to jest prawda, to pozostałość po komunie, dorwać się do stołka i doić ile tylko się da, a Łapanów to największy przykład na to..

    • Jak by Pan Manys miał trochę szacunku dla ludzi to by się postarał i napisał że nie jest to wynagrodzenie za 3 miesiące bo każdemu co odchodzi na emeryturę to się należy czy tego chce czy nie 6 miesięczna odprawa plus pewno poszła tu 13. Więc jest to za 10 miesięcy i nie ma w tym już żadnej sensacji medialnej. Przecież sam pracuje w administracji za nasze podatki i zna te przepisy doskonale…

  7. No ale odłożył za 40 lat pracy może sobie kupic auto lub połowę domu jest nawet co zazdrościć i wyliczać innym! A i proszę nie zapominać że te oszczędności to są wspólne z współmałżonka. A tu stary dom i 10 letnie auto ! Panie Manys a gdzie można Pana oświadczenie zobaczyć może poda Pan linka bo w tym jesteś dobry. Najlepiej to się liczy czyjeś. I nie odposuj tutaj komentarza ze nie liczysz i takie tam trele morele ….

  8. Od dawna wiemy że rodziny urzędnicze żyją kosztem mieszkańców. Lepsze dla mieszkańców jest bankructwo gminy Przejęcie przez sąsiednią pozbycie się balastu urzędniczego tak jak w raciechowicach.

    • To ja Ci od razu odpowiem. Tak – są zgodne z prawem! Problem w tym, że nie są zgodne ze zdrowym rozsądkiem!
      Przez ostatnie cztery lata wójt Rober Roj nie zrobił nic, słownie NIC, by to doprowadzić do ładu. A wbrew pozorom ma w ręku wiele narzędzi. Choćby dlatego, że przepisy przewidują pewne widełki zarobków. I w Łapanowie wcale nie muszą obowiązywać te maksymalne. Szczególnie, jeśli efekty rządzenia są takie jak w ostatnich czterech latach!
      Fundamentalnie nie zgadzam się natomiast z poglądem, że najlepszym wyjściem jest bankructwo. To dla mięczaków. W tym bałaganie da się jeszcze zrobić porządek. Po bałaganie, jaki zrobiła obecna ekipa rządząca będzie to trudne, ale to ciągle możliwe 😉
      Pozdrowienia

      • i to jest wypowiedz przyszłego wójta ? czy w danym zakładzie sam pracownik ustala sobie wypłatę ? Oj chyba każdy by chciał ;];] tak jak na polu BOZIA nie da to niema nic z planów ;];]

        • Ale i? To chyba dość oczywiste, że pracownicy sobie nie ustalają pensji. Pensje, co do zasady, ustala pracodawca. A pracownik się albo na to godzi, podpisuje umowę i pracuje, albo nie – i nie pracuje. Proste.
          Wynagrodzenia pracowników samorządowych są oczywiście regulowane przez ustawę o pracownikach samorządowych oraz rozporządzenie prezesa rady ministrów, które zawiera pewne widełki. I właśnie te widełki stanowią pole manewru dla pracodawcy, czyli wójta.
          Jeśli czytam, że najniższa pensja w UG Łapanów to 2,1 tys. zł a z drugiej strony były tam osoby, które miały miesięcznie po 13 tys. miesięcznie to jednak chyba coś jest nie tak… Czy się mylę?
          W normalnych firmach obowiązuje zasada, że najlepiej zabia szef. I to jest chyba normalne. A więc w UG najlepiej zarabiającą osobą powinien być wójt – też normalne. A była pani sekretarz miała więcej, niż jej szef. I co Ty na to? Więc ja twierdzę, że jeśli sekretarz ma więcej, niż wójt, to coś jest chyba postawione na głowie 😉
          No więc ja bym chciał tak dość zasadniczo postawić to z głowy na nogi!
          Inną sprawą są tu jeszcze wyniki. Bo jeśli w Łapanowie ma obowiązywać zasada, że „czy się stoi, czy się leży – 12 tys. się należy” to powodzenia, ale ja uprzejmie dziękuję. To jest chore!
          Jeśli gmina od godziny 14 z telefonicznej rozmowy wie o skażeniu wodociągu, nic nie robi i na wszelki wypadek wszyscy uciekają z urzędu, bo maila, który przychodzi o 16.03 nikt już nie odbiera (pomijam już nawet taki drobiazg, że wszyscy odbieramy maile na komórkach), a w efekcie akcja informacyjna o skażeniu zaczyna się dopiero następnego dnia rano, a przypominam – w tym czasie, czyli od godziny 14 dnia poprzedniego do rana dnia następnego mieszkańcy piją skażoną wodę mimo, że gmina wie, czyli naraża zdrowie mieszkańców, to sorry, ale ja bym tę osobę, która odebrała ten telefon i nie zareagowała zwyczajnie wyrzucił dyscyplinarnie na zbitą buzię z urzędu. Albo, w najlepszym razie, poszedł po kasie. A jeśli to ja odebrałem ten telefon i nic nie zrobiłem, to bym się zwyczajnie po akcji ratunkowej spalił ze wstydu, albo podał do dymisji. No sorry, ale takie zasady obowiązują w cywilizowanym świecie i w normalnych firmach!
          Pierwsza rzecz, jaką się po odebraniu takiego telefonu robi, to NATYCHMIAST i to ostra dyspozycją, wstrzymuje dostawy wody, po czym biegiem do remizy, która jest 50 metrów dalej i z druhami się jeździ do rana, i z megafonu ogłasza, żeby ludzie nie pili tej wody. A jak to wyglądało?

          • Z wodą nie reagowali bo wielokrotnie wcześniej woda była niezdatna i się udawało bez rozgłosu nawet teraz 13kwietnia badania wyszły nieprawidłowo więc publikują dopiero z 17kwietnia badanie z 17 jest w Sanepiddie.

      • Trzymam za słowo przyszłego wójta byleby nie zmienił poglądów jak Roj gdy dorwał się do koryta.Pozdrawiam.

        • Do „przyszłego wójta” droga jeszcze daleka 😉 Najpierw trzeba zebrać ekipę, czyli minimum 8 kandydatów na radnych. Na razie tylu nie mam, ale się znajdzie. A potem jeszcze wygrac wybory 😉 Swoją drogą – zapraszam do ekipy!

    • wykaz oświadczenia świeże ;] a zdjęcie z przed lat ;];];] stara matematyka umiesz dobrze liczyć to licz na siebie ;];] i sobie;];]a nie komu bo inni Tobie tez wyliczą ;];];]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.