Wypadek w Łapanowie. Jak to z tym dachowaniem było?

Fot. FB @osp.lapanow

To były chwile grozy. Wypadek wyglądał bardzo groźnie. Na szczęście kierowca wyszedł z tego cało.

Wypadek w Łapanowie. Jak to z tym dachowaniem było?

Deszcz, ślisko… W kierunku centrum Łapanowa jedzie Fiat Seicento. Za kierownicą siedzi… 93-letni mężczyzna ze Śląska. Nagle traci panowanie nad autem. Na łuku drogi wjeżdża najpierw do rowu, po czym uderza w drzewo, a następnie jego auto dachuje.

– Na miejscu zastaliśmy samochód znajdujący się na dachu, którym podróżowała jedna osoba – relacjonują druhowie z OSP. Oni pierwsi przyjechali na miejsce.

Natychmiast zaczyna się akcja ratunkowa. Wypadek wygląda bardzo groźnie.

Na szczęście okazuje się, że kierowca jest cały. Mało tego, tak naprawdę nic poważnego mu się nie stało. Po badaniu przez zespół ratownictwa medycznego okazuje się, że doznał tylko solidnych potłuczeń.

93-letni kierowca był trzeźwy. Policja ukarała go mandatem i punktami karnymi.

 

Jak oceniasz wpis?

Kliknij!

Ocena: / 5. Głosy:




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.