Wściekłość Sobolowa sięga chmur? Jest wielka! Ujawniamy fakty!

Czym się tak naraziliśmy orkiestrze dętej i jej szefowi, Stanisławowi Chmielkowi? Ujawnieniem niewygodnych dla nich umów?

Czy rzeczywiście wściekłość Sobolowa sięga chmur? Wygląda na to, że tak!

Zaczęło się od tego, że 9 marca opublikowaliśmy niewygodne dla Chmielka fragmenty protokołów z posiedzenia jednej z komisji rady TUTAJ. Radni rozmawiali m.in. o szkole muzycznej. Tak wyszło na jaw, że gmina, która stoi na skraju bankructwa i być może będzie musiała likwidować inne szkoły, musi dopłacać do szkoły muzycznej ok. 100 tys. zł rocznie. Pojawił się nawet wniosek, by ją zlikwidować.

Już wtedy Chmielek zażądał od nas sprostowania. Nie bardzo wiadomo czego? Wszystkie informacje w tekście zostały bowiem w całości oparte na oficjalnych protokołach. Na sprostowanie wydawca się nie zgodził.

W trwającej dwa dni przepychance mailowej (w sumie 11 maili) Chmielek posunął się nawet do stawiania warunków, szantażowania publikacją na innym portalu i straszenia prawnikami. Ostatecznie stanęło na tym, że 11 marca opublikowaliśmy na portalu jego zmodyfikowane (przez samego Chmielka) stanowisko. Możesz je przeczytać TUTAJ.

Na tym jednak nie koniec. O wysokości czynszu, jaki gmina musi płacić orkiestrze za najem budynku na szkołę od jakiegoś czasu po gminie krążą legendy. Okazało się, że prawdziwe! Udało nam się uzyskać dostęp do tej umowy. Jej zapisy rzeczywiście mogą szokować!

Tak wyszło na jaw, że gmina, która sama za wynajmowanie swoich lokali pobiera średnio 20,5 zł za metr kwadratowy, sama płaci orkiestrze prawie dwa razy więcej – 39 zł plus VAT za metr. Do końca marca razem było to ponad 27.800 zł miesięcznie!

Na jaw wyszedł także pewien „smaczek”. Taki mianowicie, że stowarzyszenie wcale nie jest właścicielem budynku, za który pobiera pieniądze od gminy!

21 marca opublikowaliśmy tekst na ten temat oraz umowę TUTAJ.

To wywołało kolejną falę wściekłości ze strony Stanisława Chmielka i kolejną awanturę! Kolejne 23 maile i ponowne żądanie, by zamieścić na portalu 9 stron dość kuriozalnego zresztą tekstu, jaki Chmielek nadesłał do redakcji.

Tym razem wydawca stanowczo odmówił!

Co ciekawe, szef orkiestry umieścił w tekście trzy załączniki do ujawnionej umowy (drugi, trzeci i czwarty, byle nie pierwszy).

  • Załącznik 2 to „Protokół przekazania” budynku gminie
  • Załącznik 3 to „Wykaz instrumentów” (18 pozycji)
  • Załącznik 4 to „Wykaz pomocy” (14 pozycji)

Pierwszego załącznika nie dodał! A to on jest najważniejszy! Bo to on mówi, komu oraz ile stowarzyszenie płaci za budynek, za który samo pobiera pieniądze od gminy!

I do tego dokumentu udało nam się uzyskać dostęp. Możesz go zobaczyć TUTAJ.

Tak wyszło na jaw, że właścicielem budynku jest… Parafia w Sobolowie! Czyli de facto to jej płaci gmina. Stowarzyszenie jest w tym układzie tak naprawdę tylko pośrednikiem!

W egzemplarzu, do którego uzyskaliśmy dostęp kwota, jaką stowarzyszenie odprowadza do parafii została utajniona. Z naszych informacji wynika, że nie znają jej również w gminie!

Zapytaliśmy Stanisława Chmielka, ile wynosi czynsz, jaki stowarzyszenie płaci parafii za najem budynku na szkołę? Niestety, pytanie pozostało bez odpowiedzi!

10 kwietnia na naszego maila przyszła za to wiadomość od mecenas Joanny Jakubowskiej-Zawady z Rzeszowa z pismem, które zawiera wniosek o sprostowanie.

W imieniu Stowarzyszenia Orkiestra Dęta Sobolów pani mecenas domaga się sprostowania tekstu, jaki znalazł się na naszym portalu 21 marca, a więc tego o stawkach czynszu. Na 5 stronach nie podważa cyfr! Zarzuca nam za to brak rzetelności. I znów… Nadsyła załączniki 2, 3 i 4 do umowy. Załącznika 1 brak!

Problem w tym, że pisma nadesłanego przez panią mecenas nie można uznać za sprostowanie w rozumieniu Prawa prasowego! Pomijając nawet fakt, że adwokat nie umie prawidłowo zweryfikować adresu redakcji i, jak sądzimy, posługuje się przy tym jedynie wyszukiwarką Google zamiast jawnego Rejestru Prasy, nie umie napisać sprostowania! No bo pismo pani mecenas nie spełnia niestety warunków, jakie w myśl Prawa prasowego musi spełniać sprostowanie! Inaczej byśmy je zamieścili!

Innymi słowy: Stowarzyszenie Orkiestra Dęta Sobolów szukało adwokata aż w Rzeszowie, by zamiast sprostowania się skompromitować! Pytanie czy za pieniądze?

Jedyne, co z pisma pani mecenas nadaje się do sprostowania:

otóż w tekście z 21 marca napisaliśmy, że „dotarliśmy do ściśle dotąd skrywanej umowy między gminą a orkiestrą z Sobolowa na najem budynku na szkołę”.

To nieprawda! Przepraszamy za jej podanie!

Sprostowanie

Umowa najmu nieruchomości nie jest i nie była tajna, nie jest także ściśle skrywana – treść umowy można uzyskać w każdej chwili w ramach dostępu do informacji publicznej. Stowarzyszenie nie posiada informacji,

Tyle jest zgodne z Prawem prasowym!

Oto odpowiedź wydawcy na pismo pani mecenas

Jak oceniasz wpis?

Kliknij!

Ocena: / 5. Głosy:




19 Comments

  1. Szkoda, że Pan redaktor ma tak słabą wiedzę na temat przekształcenia szkoły muzycznej w stowarzyszenie, a tak odważnie się wypowiada, proponuję ten temat zgłębić w MEN lub MKiDN i dopiero wtedy zajmować stanowisko. Kiedyś była taka propozycja ze strony Chmielka, wtedy poprzedni wójt na taką propozycję się nie zgodził, natomiast obaj wtedy nie wiedzieli, że jest to niemożliwe. Szkoła muzyczna działająca pod stowarzyszeniem otrzymuje nie więcej niż 50% obecnej subwencji i musiała by być szkołą płatną z czesnym Panie redaktorze, natomiast nie można jej przekształcić w taki sposób jak szkoły np. podstawowe. Ponadto MKiDN musi się na to zgodzić a to już jest poważny problem, więc proszę nie szastać niepotwierdzonymi informacjami.

    • No i? Czyli to normalne, że gmina, która nie od wczoraj ma tak trudną sytuację finansową płaciła i tak naprawdę nadal płaci tak bajońskie stawki za najem pomieszczeń na szkołę. Rozumiem, że wszystko OK i tak powinno zostać!

    • Ciągle tylko Sobolów, a ja się pytam co z Tarnawą tam są prawdziwe pieniądzę!! O tym cisza… Personalne stosunki Manys-Chmielek napeawdę mnie osibiście nie interesują, bo dobrze wiem, że to co można uzyskać nawet jakby o 50% obniżyć czynsz to kropla, która mało da. Mnie interesuje i wiele normalnie myślących ludzi w tej gminie przekazanie Tarnawy stowarzyszeniu i oszczedności, które realnie mogą coś pomóc. 1,5 mln rok w rok potrzebne, a nie przedsięwziecia typu likwidacja kuchni w przedszkolu i 20 tys oszczedniści.

      • Pełna zgoda. Jest całkowicie jasne, że bez zdecydowanych zmian w strukturze szkół nie ma mowy o wyciągnięciu gminy z problemów. I dzieci wcale na tym nie muszą stracić. Wręcz przeciwnie – mogą zyskać!
        Co do szkoły muzycznej, nikt nie odbiera jej zasług. Problem w tym, że gminy, która stoi na skraju przepaści zwyczajnie nie stać na taką fanaberię, do której rocznie trzeba dopłacać tak duże pieniądze. Jeśli to taki świetny interes – niech to będzie szkoła stowarzyszeniowa!
        BTW tzw. nos podpowiada mi, że coś tam chyba jest nie tak… Na jednej komisji ksiądz proboszcz twierdzi, że budynek daje za darmo, a z dokumentów i wypowiedzi szefa wynika coś zupełnie innego. To jak w końcu jest? Za darmo? Czy za pieniądze? Bo coś tu się jednak nie zgadza!

        • Panie Redaktorze, prosze napisać artykół w sprawie oświaty. Wziąć dane z centrum obsługi oświaty dane są ile gmina dopłaca rok w rok i zestawić to z dopłacanie do szkoły muzycznej. Trzeba poczekać czy poprawi sie nabór w tej szkole, a w interesie Chmielka i Proboszcza jest wyjaśnić wszelkie wątpliwości. Z tego co wiem bedą kolejne ustępstwa więc i niech Tarnawa też nie robi sobie jaj bo tam nie doplaca się 100 tys 1 rok tylko po 500 tys od lat!! Jest różnica??

  2. Moje dziecko nie zostało przyjęte do szkoły muzycznej chociaż miała własne skrzypce i już umiała grać. Tam się dostają tylko dzieci ze śmietanki i układów a nie faktycznie uzdolnione. Przyjmuje się dzieci z poza gminy a z Łapanowa to już NIE.

    • Zupełnie się z Panem nie zgodzę! Wysokie lokaty, które zdobywają uczniowie Szkoły Muzycznej w Sobolowie na konkursach międzynarodowych, czy ogólnopolskich, świadczą nie tylko o ogromnej pracy, którą uczeń musiał wykonać (zresztą nauczyciel i rodzice także), ale również o zdolnościach i talencie. Dlatego bardzo, bardzo krzywdzące jest Pana stwierdzenie, że dzieci uczące się w szkole muzycznej w Sobolowie „nie są faktycznie uzdolnione”… Bardzo mi przykro, że Pana dziecko nie zdało egzaminów wstępnych do szkoły (może warto spróbować jeszcze raz?:)), ale to nie powód, by wydawać takie sądy…

      • Takich dzieci bardzo zdolnych z osiągnięciami jest garstka, trochę mniej zdolnych troszke więcej. Ale i są też przeciętni i beztalecia. Przyjmowane są dzieci, które za kilka miesięcy rezygnują. Chodzi mi o to, że komisja na przesłuchaniach nie zawsze kieruje się zdolnosciami dziecka tylko innymi względami. Moje dziecko jest bardzo utalentowane muzycznie a zostało skrzywdzone.

  3. Jak by nie ten pan to szkoły muzycznej w naszej gminie by nie było, a dokładnie widać jego brak przez 2 lata, jak był, szkoła zarabiała jak go brakło, szkoła przestała zarabiać, proste

  4. Ta sprawa to nadaje sie ale do prokuratury… „legalne” wyprowadzanie pieniedzy z gminy.. naszych pieniedzy.. skad taka stawka za metr.. przenies szkole do stolicy tam nawet jest taniej….

  5. Proszę napisać sprostowanie do tego artykułu , bo wcale Sobolów nie jest wściekły , tylko pewne grono „świętych i dobrotliwych” osób.Jako mieszkanka Sobolowa czuję się bardzo urażona , gdyż wcale nie jestem wściekła lecz bardzo radosna że w końcu wychodzą na jaw piękne wałki i wałeczki jakie się kręcą od kilku lat w świętogrodzie na sobolowskim wzgórzu. A przy okazji wie ktoś może jaki czynsz płaci Michałowa za mieszkanie na plebanii? Mam nadzieję że nie jest ona utrzymanką całej parafiimieszkając tam od wielu lat za free.

    • Nie dość że mieszka od lat na plebanii i jest na utrzymaniu mieszkańców za nic nie płacąc to próbuje na każdym kroku rządzić i ustawiać ludzi .
      Na jej miejscu i proboszcza siedziałbym cicho jak mysz pod miotłą i palił się ze wstydu aż do czasu kiedy zniesiony zostanie celibat.
      A co do „interesów sobolowskich” to chyba naiwny i głupi wierzył ,że ktoś robił tu coś za darmo.

      • Moooooocno wątpię, że cokolwiek płaci. Chyba że symbolicznie, z solidnej pensji za prowadzenie sekretariatu szkoły muzycznej. No i za prowadzenie ksiąg parafialnych i sterowanie proboszczem. Przynajmniej wikariusze się nie dają. No, może poza jednym z poprzednich…..

  6. No i macie prawdziwe oblicza ludzi ,którzy tylko przy okazji bycia „dobrym ” dla społeczności robią swoje interesy .
    Mam wrażenie ,że pan Chmielek uważa się za dużo mądrzejszego i sprytniejszego od innych .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.