Wójta zastąpiła Piasecka. Wójtowi szybkiego powrotu do zdrowia!




Tak, to prawda. Wójt jest chory! Zastępuje go sekretarz gminy, Anna Piasecka. Panie Wójcie, życzymy powrotu do zdrowia!

Rozmawiacie o tym od dawna – wójt jest chory. Tak, to prawda. Pytacie, kto go zastępuje? Sekretarz Gminy, Anna Piasecka – to ona podejmuje decyzje za Wójta. Od września Robert Roj był chory – to ona go zastępowała. Z informacji, jaką uzyskaliśmy w gminie wynika, że 20 października Robert Roj powinien wrócić do obowiązków.

W sprawie nieobecności Roberta Roja dostaliśmy od Was wiele telefonów i maili. Więc zapytaliśmy gminę:

Szanowni Państwo,
w związku z informacjami o nieobecności Pana Wójta spowodowanej chorobą
bardzo prosimy o informacje:
1. od kiedy Pan Wójt jest nieobecny
2. do kiedy przewidywana jest ta nieobecność
3. kto pod nieobecność Pana Roberta Roja pełni jego obowiązki.
Prosimy o pilną odpowiedź a dla Pana Wójta łączymy życzenia szybkiego
powrotu do zdrowia.

Oto odpowiedź:




6 Comments

  1. Zapomniałeś napisać ze likwidacja gimnazjum w Łapanowie znalazła swój finał w sądzie. Nauczyciele (cześć) dochodzą swoich racji przed sądem. Nie ma jak Wójt nauczyciel – tylko podziękować !!!

  2. A w szkolnictwie miało być pięknie już po dwóch latach urzędowania nam obecnego wójta. Oczywiście skończyło się na obiecywankach, świadczenia urlopowe niepowypłacane od 2010 (a miały być wyrównane w latach 2016-2017, bo „przecież za prace należy się zapłata”, cytat taki). Godziny nadliczbowe, zastępstwa w tym roku szkolnym jeszcze nie były wypłacane. Dług gminy większy niż ten jaki pozostawił poprzednik (a dokładniej poprzednia rada, bo to rada podejmuje uchwały, a wójt ma je wykonać), wymieniać dalej…

    • O ile wiem, to w samym urzędzie nie ma żadnych dodatkowych gratyfikacji za zastępowanie kogoś. No ale skoro już mowa o wynagrodzeniu za zastępstwa, to może warto byłoby się przyjrzeć jak wyglądają dodatkowe zapłaty za tzw.zastępstwa w szkolnictwie, ile np.wypłacono ich we wrześniu no i najważniejsze; jak wygląda owo zastępowanie (czy nauczyciel część lekcji prowadzi w/g grafiku, a część w sąsiedniej klasie, czy ewentualnie w tym czasie ma „okienko” itp.)? Przypuszczam Mario, że jesteś młodym człowiekiem, bo kiedyś istniało coś takiego jak praca społeczna i wcale nie musiało to być powiązane z „przewodnią siła narodu”, a wypływało z potrzeby chwili, serca itd… i nie wiązało się z żadnymi dodatkowymi wynagrodzeniami. I z takimi właśnie Nauczycielami (celowo napisałam przez duże „N”) miałam do czynienia. Mam nadzieję, że nadal to funkcjonuje w naszym UG, a w szkolnictwie, to pozostawiam ten temat do rozwikłania/wyśledzenia Pana Redaktora.

Komentowanie jest wyłączone.