Wójt potwierdza – prokuratura sprawdza kradzież wody!

Fot. Pixabay

Gdyby się okazało, że rzekoma kradzież to prawda, straty gminy mogą przekraczać 2 mln zł.

– Wydział Przestępvzości Gospodarczej Komendy Policji w Tarnowie prowadzi pod nadzorem prokuratury w Tarnowie postępowanie sprawdzające w sprawie podejrzenia kradzieży wody z gminnego wodociągu – Andrzej Śliwa potwierdza, że prokuratura sprawdza czy to prawda.

Na razie na temat ustaleń w tym śledztwie nic nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że doszło już do pierwszych przesłuchań.

Gdyby potwierdziło się, że jeden z łapanowskich zakładów rzeczywiście pobierał z wodociągu wodę przez „lewe ujęcie” i za nią nie płacił, może to oznaczać, że od 2007 roku Łapanów stracił przez to ponad 2 mln zł. Takie przynajmniej są szacunki.

Sprawa wyszła na jaw przy okazji zeszłorocznego skażenia wodociągu. To wtedy okazało się, że jedna z ubojni odprowadzała nieoczyszczone z resztek zabijanych zwierząt ścieki i to wtedy też pracownicy GZK wykryli ogromne rozbieżności między pobieraną wodą, a ściekami. Firma wzięta wtedy „na celownik” z jednej strony wypuszczała 1,7 tys. m.szesc. ścieków, a z drugiel liczniki poboru wody wskazywały, że jej miesięczne zużycie wynosi tam tylko 600-700 m.szesc. Pytanie więc skąd różnica?

Nieoficjalnie mówi się, że może chodzić o „lewą” odnogę wodociągu.

Okazuje się, że o wszystkim wiedział poprzedni wójt Robert Roj. Nie zgłosił tej sprawy do prokuratury. Nakazał jednak założyć w podejrzanym zakładzie liczniki ścieków. Tak przynajmniej tłumaczy w materiale, który niedawno opublikowała na ten temat „Gazeta Krakowska”. – Zauważyli to pracownicy – potwierdza.

Z jednej strony gmina mogła więc tracić na zaniżonych rachunkach za pobór wody, a z drugiej – zaniżaniu rachunków za ścieki. Szacunki mówią, że w ten właśnie sposób przez lata mogło się uzbierać owe 2 mln zł.

W „Gazecie Krakowskiej” właściciele ubojni, którzy mają już postawione zarzuty w związku ze skażeniem wodociągu  stanowczo zaprzeczają, by na dodatek kradli wodę. Różnice w licznikach tłumaczą zaś tym, że przez ten sam licznik do oczyszczalni trafiały jeszcze ścieki z dwóch innych zakładów, a on sam przez zasadę swojego działania nie nadaje się do pomiarów.

Teraz wszystko to będzie właśnie wyjaśniać prokuratura. A gdyby w śledztwie się okazało, że podejrzenia o kradzieży się potwierdzą, właścicielom mogą grozić kolejne zarzuty.




5 Comments

  1. Jakie tępo ,jaka determinacja policyjnego czyteż prokuratorskiego śledztwa.Już prawie dwa lata a pewnie jeszcze ze dwa coby wszyscy zapomnieli kogo powiązać ze względy na lata.No masie te znajomości.To tylko głupi by niezamaskował śladów w terenie nie popsuł oraz powymieniał liczników byleby cągłości odczytu nie było. Ciekawe czy nowy wójt również konkursu nieogłośi żeby Sławomira G.z kierownika nieodwołać .Wszak lepiej się nienarażać .Bezpieczniej nie widzieć niesłyszeć milczeć udawać nie było krwi w rzece 13 kwietnia br. nie mogło być zartuć alergii uczuleń chorób od bakterii w wodociągu.Więc po takim czasie to niczego z całą pewnością nieznajdą tymbardziej iż nikt się niebędzi wychylał by dla innych nadstawiać dupska niewarto niech przycichnie wtedy reaktywują układ i lody kręcić będą.

  2. Witam. Niby dobrze że Roj powiedział prawdę. No ale mamy koniec 2018roku. I choćbyś nawet w tym roku dwie poważne przebudowy w Ubojni. Więc niby w jaki sposób mieliby znaleźć podłączenie po tak długim czasie. Gdzie pan był panie wójcie do tej pory ?. Dobrze że chociaż za zatruwanie wody pójdą siedzieć Zawsze to jakaś sprawiedliwość.

  3. Ale jaka strata drodzy Państwo. Będzie orzeczenie sądu i wyrok to mam nadzieję że firma ładnie wyrównać rachunek. Dwie bańki bardzo się przyda plus oczywiście odsetki i odpowiednią kara. Myślę że taką firmę na to stać. Jak nie to wyprzedaż majątku i już. Czekam cierpliwie na sprawiedliwy wyrok 🙂 i wyrównanie rachunku

  4. Od lat się o tym mówiło nikogo to nie interesowało. Wątpię żeby coś wyszło panuje zmowa milczenia to hermetyczny układ. Ludzie zbyt się boją żeby się wychylić narazić. Trochę to już za późno po tylu miesiącach A może latach Co można teraz znaleźć ?.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.