Śliwa ma chyba za dużo pieniędzy! Też do odwołania?

Fot. FB @gminalapanow
3
(12)

To opowieść o porażającej wręcz niekompetencji władz gminy. Tym razem jednak nie radnych, a wójta i ludzi, którzy go otaczają.

Na samych odsetkach od kredytów gmina mogłaby oszczędzić ponad ćwierć miliona rocznie. Nie oszczędza! Tylko dlatego, że Andrzej Śliwa nie widzi takiej potrzeby. Ale od początku…

Zaczęło się od tego, że jakiś czas temu jeden z Czytelników zwrócił nam uwagę, by zapytać wójta o jego delegacje poza gminę.

Zamiast solidnie zabrać się za robotę i zacząć wreszcie naprawdę wyciągać gminę na prostą on lata tylko po jasełkach i się tam lansuje… – tak brzmiała informacja od Czytelnika.

Czytelnik był przy tym ciekaw, ile razy od zaprzysiężenia Śliwa był w Warszawie i dlaczego gmina nie zaczęła jeszcze starań o pożyczkę konsolidacyjną z Ministerstwa Finansów?

Jest przecież taka możliwość i można na tym oszczędzić gigantyczne pieniądze – zwracał uwagę.

Rzeczywiście, Czytelnik ma rację. Gminy, które realizują programy naprawcze, a Łapanów jest przecież taką gminą, mają możliwość, by się starać o preferencyjne pożyczki z budżetu państwa. Ma im to ułatwić wychodzenie z finansowych problemów. Więcej na ten temat możecie się dowiedzieć TUTAJ.

Zapytaliśmy więc gminę:

  • ile podróży służbowych odbył w zeszłym roku wójt Andrzej Śliwa?
  • ile razy wójt był od momentu zaprzysiężenia służbowo w Warszawie? Oraz
  • czy toczą się jakiekolwiek rozmowy dotyczące możliwości uzyskania przez Gminę Łapanów pożyczki z budżetu państwa?

I cóż się dowiedzieliśmy? Że w zeszłym roku Śliwa odbył 84 delegacje służbowe. Na liście jest Gdów, Bochnia, Kraków oraz kilka innych pobliskich miejscowości takich jak Wiśnicz czy Trzciana. W Warszawie był dokładnie jeden raz – 26 marca zeszłego roku.

Coś, co nas jednak poraziło to odpowiedź na pytanie czy toczą się starania o preferencyjny kredyt, którym by można spłacić obecne zadłużenie. Okazuje się, że nie! A dlaczego?

Na chwilę obecną nie jest to konieczne – odpowiada wójt.

No więc liczymy i sprawdzamy!

Łapanów ma obecnie na głowie aż osiem kredytów na łączną kwotę (to dane na koniec zeszłego roku)

26,4 mln zł.

Patrzymy zatem na oprocentowanie. Sięga ono nawet

5,54 proc. rocznie.

Nie licząc leasingu zwrotnego, dla którego gmina nie podaje danych, średnio wychodzi ponad

4,06 proc. rocznie

Znaczy to tyle, że rocznie gmina płaci ponad milion samych odsetek. Tylko w jednym przypadku oprocentowanie jest niższe, niż 3 proc.

Sprawdzamy zatem jak oprocentowana jest pożyczka ratunkowa z budżetu i ile by można oszczędzić na takiej konsolidacji długu?

Przepisy mówią, że oprocentowanie takiej pożyczki to połowa stopy redyskonta weksli NBP. Ta wynosi aktualnie 1,75 proc. rocznie. Ale, ale… Czy to znaczy, że oprocentowanie pożyczki z budżetu to zaledwie 0,87 proc? No niestety, aż tak kolorowo nie jest! Dalej przepisy mówią bowiem, że owszem, to połowa redyskonta, ale nie mniej, niż 3 proc.

Mamy więc odpowiedź: oprocentowanie pożyczki budżetowej to 3 proc. Znaczy to jednak, że na takim kredycie konsolidacyjnym Łapanów i tak mógłby oszczędzić na samych odsetkach nieco ponad 1 proc. rocznie. No to liczymy…

Od 26,4 mln zadłużenia gmina obecnie płaci średnio prawie 1,1 mln zł rocznie. Dokładnie 1.071.840. A w przypadku pożyczki z budżetu byłoby to 792 tys. zł. To prawie 280 tys. zł różnicy.

Jakby nie liczyć różnica, która mogłaby zostać w gminie to

ponad ćwierć miliona rocznie! Na samych odsetkach!

Czy zatem rzeczywiście nie jest konieczne staranie się o pożyczkę z budżetu? Czy ktoś oszalał, czy może wójt ma za dużo pieniędzy w kasie gminy? Odpowiedzcie sobie sami! Logika jest tu żelazna!

A oto zestawienie dotyczące aktualnego zadłużenia gminy

Jak oceniasz wpis?

Kliknij!

Ocena: 3 / 5. Głosy: 12

Oceń jako pierwszy!




2 Comments

  1. A jak ma dotrzymywać, nie widzisz co tylko chce zrobić, WIELKA (9) torpeduje prawie wszystkie pozytywne jego działania, tak, dobrze zauważyłeś to oni rządzą z tylnego miejsca, tylko że głupio, udaremniając działania wójta, a własnego pomysłu żadnego, nawet elementarnego obowiązku uchwalenia budżetu nie potrafią zrobić, to po co oni tam są, referendum i odwołać i wybrać nowych, którym będzie zależeć na dobru mieszkańców. Jeszcze chwila i wszystkie firmy wyprowadzą się z Łapanowa, bo już część się wyprowadziła, najlepiej wziąć dietkę i mieć wszystko i wszystkich w d……. Organizować (czwartkowe) obiady i ustalać z bossem, w czym by jeszcze wójtowi przeszkodzić, żeby nic nie zrobił to jest ich nadrzędny cel a reszta się nie liczy.

  2. Dla mnie wójt jest już niewiarygodny nie dotrzymuje przede wszystkim własnych zapowiedzi nawet publicznie wypowiadanych na sesji. Co za tym idzie nie można mu ufać tak jakby to nie on rządził tylko ktoś z drugiego planu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.