W Łapanowie pogrzeb. Co wiadomo o tragedii ze środy?

Fot. Pixabay

Do tragedii doszło 8 sierpnia w samym centrum Łapanowa. 79-letnia kobieta zginęła na miejscu. Ten wypadek to jednak tragedia nie tylko dla jej rodziny, ale również dla sprawcy.

Starsza kobieta to Zdzisława Daniec, wieloletnia nauczycielka szkoły podstawowej w Łapanowie. W środę rano szła do kościoła. Nie dotarła na mszę. Zginęła tuż przed godziną 7.00 niedaleko rynku.

Pierwsze informacje wskazywały, że sprawca mógł pozostawić ofiarę bez pomocy i zbiec z miejsca wypadku. Kobietę znalazła bowiem przypadkowa osoba. Dopiero wtedy zaalarmowano służby. Po jakimś czasie kierowca jednak wrócił na miejsce, prawdopodobnie wezwany przez właściciela firmy. Dopiero wtedy okazało się, że nie zauważył potrącenia kobiety – tylko dlatego odjechał. Nie potrącił jej przodem, a kobieta dostała się pod tylne koła, prawdopodobnie przy cofaniu. Młody mężczyzna był w szoku, gdy się dowiedział, że to on ją zabił.

Prokuratura cały czas bada jeszcze okoliczności zdarzenia i szuka świadków. Prokurator, który prowadzi sprawę nie wyraża też zgody na podawanie żadnych informacji na temat sprawcy. Nawet jego imienia, ani iniclału nazwiska – to ze względu na jego dobro i ochronę.

Wiadomo, że kierowca był trzeźwy. Po wypadku nie został zatrzymany. Policja zwolniła go po przesłuchaniu do domu. Ale czeka go jeszcze postępowanie prokuratorskie i sądowe.

Z naszych informacji wynika, że to młody, sumienny, około 25-letni pracownik jednej z firm transportowych, która dostarcza towar do łapanowskich sklepów. Pracuje w niej od niedawna. Wbrew plotkom, które pojawiły się w Łapanowie nie jest to inny mężczyzna z Łapanowa w podobnym wieku, który od jakiegoś czasu w tej firmie już nie pracuje i nie ma z wypadkiem nic wspólnego.

– Ze względu na sprzeciw prokuratora nie możemy podać żadnych danych – słyszymy od policjantów.

Pogrzeb ofiary zaplanowany był na sobotę, 11 sierpnia, na godz. 15.00.




2 Comments

  1. wieczne odpoczywanie racz jej dać panie ! a nie wałkowanie i wałkowanie .Jutro bedzie ze tyle mszy było , organista nie śpiewał ,wieńce pousychały ,dajmy spokój niezyjącej babinie i rodzinie .Bo nie życze nikomu takich przeżyć , ani rodzinie , ani kierowcy bo jak podają był czezwy AMEN

Komentowanie jest wyłączone.