Ulica jest. Chodnika nie ma. Auta zap… Ludzie chodzą po rowach. Do czasu…




To jest ciąg dalszy tematu bezpieczeństwa na ul. Wolickiej. Tam jest masakra! Jechaliśmy ostatnio – to naprawdę zagraża bezpieczeństu! Czy ktoś się w końcu tym zainteresuje? Czy musi ktoś zginąć?

Ulica jest. Chodnika nie ma. Auta zap… Ludzie chodzą po rowach. Do czasu… Aż się zdarzy tragedia… Na razie Wójt przerzuca się odpowiedzialnością z powiatem. Bo to nie jego droga. Powiat też się nie poczuwa. A mieszkańców to guzik obchodzi czyja to droga! Po prostu chcą mieć bezpieczniej. Tym bardziej, że chodzi o dzieci. Więc może powiat z gminą wezmą się wreszcie do roboty. Za to biorą pieniądze. I zamiast wypłacania sobie sowitych pensji doprowadzą wreszcie tę sprawę do ładu?

Od jednej z naszych Czytelniczek dostaliśmy taką oto wiadomość:

Witam (…). Proszono mnie, by przesłać zdjecia i przedstawić aktualną sytuację bezpieczeństwa na ulicy Wolickiej. A więc… Takowa sytuacja jest beznadziejna! Mimo starań i próśb zostaliśmy (przepraszam za wyrażenie) zlani ciepłym moczem… W zeszłym roku (2016) prosilismy o umieszczenie progów zwalniajacych. Po długich oczekiwaniach na odpowiedź przyznano nam jedynie oznaczenie drogowe do 40km/h, przy czym jak dotąd ten znak sie nie pojawił! Niestety! Stan w jakim się znajduje nasza ulica a raczej jej pobocza to jest jakas dosłownie kpina. Poboczy brak, chodników brak… Wsumie chodniki obiecane nam były od 2011 roku… A tu co? 2017! Niezly poslizg… Prędkość z jaką poruszają się samochody na naszej ulicy także przeraża!!! I co zrobić??? Przecież nasze dzieci chodzą tą drogą do szkoły i muszą nią wracać. Nikogo to nie interesuje! Bo najpierw musi dojść do tragedii… Wydaje mi się, że więcej nic nie muszę pisać.. Dziękuję w imieniu swoim i całej ulicy Wolickiej za zainteresowanie się całą sprawą.

Mieszkańcy nie próżnują. Zwracają uwagę na problem… Poniżej dowód…

 

Tych podpisów jest dużo więcej… Ale wszyscy zostali… “olani”… Gratulujemy Starostwu i Gminie!

Jechaliśmy niedawno tamtą drogą. To naprawdę jest MASAKRA! Auta zap… z góry, ludzie uciekający do rowu, by się ratować. A Wójt uważa, że to nie jego problem…

Robert Roj w jednym z komentarzy:

Miałem już nie komentować tej publikacji bo …. coraz bardziej przekonuję się, że czytający albo nie mogą rozróżnić zadań powiatowych, gminnych, wojewódzkich, albo z uporem maniaka po prosu nie chcą. Mówi się trudno. Ale … niech będzie jeszcze raz: artykuł dotyczy spraw powiatowych (zadań przypisanych do powiatu jak drogi powiatowe, szkoły powiatowe, i inne zadania na terenie gminy Łapanów) a nie dotyczące gminy. Przekierowywanie odpowiedzialności na gminę nie jest w porządku. Idąc tym torem myślenia, że deszcz pada w gminie to wina pracowników Gminy, Radnych, czy wójta. No proszę czytelników tak nie jest. Prosił bym, aby komentarze dotyczyły danego artykułu. jeśli to możliwe z góry dziękuję. A co do tego co robi się w Gminie: były publikowane zadania zrealizowane w latach 2015 i 2016 i proszę się z nimi zapoznać, a nie pisać niepotwierdzonych wiadomości. DZIĘKUJĘ (publikacje na BIP Gminy, strona oficjalna Gminy, strona „fa” Gminy, gazeta Łapanowska, ulotki dostarczone do mieszkańców) zapraszam do lektury, a nie do pisania nieprawdziwych wiadomości Pozdrawiam Mieszkańców

Panie redaktorze – Gmina Łapanów i moja osoba wielokrotnie wskazywaliśmy na potrzeby przebudowy poszczególnych odcinków drogi od Łapanowa, Wolicy, Lubomierza, Grabia w kierunku na Tarnawę (ma pan to na archiwalnych nagraniach sesji sprzed kilkunastu miesięcy) Pomysł był, tylko podejście niektórych „odpowiedzialnych” osób w Starostwie doprowadziło do tego, że z przyczyn formalnych wniosek „schetynówki” nie przeszedł. (brakło paru pieczątek – ale zostawmy to było minęło żal) Na drogach powiatowych to Zarząd występuje do gminy, a nie odwrotnie – tak było za moich czasów gdy byłem Radnym Członkiem Zarządu. Obecnie to Gmina występowała wielokrotnie w tej kadencji do Powiatu: a to przejście wyniesione w Tarnawie, a to poszerzenie drogi w Wieruszycach, a to udrożnienie fos (wykonanie pożal się Boże) więc… dbałość o bezpieczeństwo na drogach jest mi, nam bliskie ale pytania i odezwy proszę kierować pod właściwy adres. Gmina ma wiele swoich problemów które staramy się rozwiązywać…

No to zapraszamy na wycieczkę…

Można zobaczyć jak to wygląda… Albo tu:

[WRGF id=17370]

Od redakcji:

Panie Starosto, Panie Wójcie, zacznijcie działać zanim będzie za późno! Mieszkańców guzik obchodzą Wasze spory. Oni po prostu chcą mieć bezpiecznie na drodze! I takie jest ich święte prawo! Dlatego, że to oni Wam płacą! 

Panie Starosto, Pan zdaje się bierze ponad 160 tys. zł rocznie, czyli ponad 13 tys. zł miesięcznie. Panie Wójcie, Pan zarabia chyba ok. 140 tys. rocznie, czyli ponad 11 tys. zł miesięcznie. To sa pieniądze tych ludzi, którzy chodzą po rowach… No więc może weźmiecie się wreszcie za robotę, przestaniecie się przerzucać odpowiedzialnością czyja jest droga i razem doprowadzicie do sytuacji, że tam PO PROSTU będzie bezpiecznie? Za to Panowie bierzecie pieniądze!

 




13 Comments

  1. Prośba kierowana jest do Powiatu, ale gdzie jest gmina czemu nie działa ? Powinni się dogadać a tu tylko odbijanie piłeczki ?

  2. Pewnie Gmina nie ma pieniędzy, starczy tylko na wypłaty dla wójta i pracowników. Zamieńmy w końcu ta rade bo ta gmina upadnie. Takim wójtem mógłby być każdy wystarczy mówić: nie mam, nie dam…

    • witam czy ludzie tu piszacy tacy tepisa czy co. skoro droga jest powiatowa to czemu winicie wujta a nie staroste. preciez skoro gmiama nie zrobi chodnika zamiast powiatu to moze mieszkancy by zrobili ten chodnik a nie narzekali.
      prosba wypisana na kartce b5 czy a4 i podpisana tylko przez kilku mieszkanców- smiech. mamy 21 wiek prosze redaktora o pomoc mieszkanca a nie szukanie winnych. pismo na komputerze- format A4 w stylu takim jakim sie takie pisma pisze, skoro nikt nie ma drukarki .
      ale najlepiej szukac winnych. byłem pare razy na sesjach tak z ciekawośći i zauwazyłem jedno ze przed tak jak i po widzowie maja duzo do powiedzenia ale na sesji nikt nic nie zgłaszał.; a jak to radny powiedział pewnemu poanu- sa wolne wnioski prosze o tym powiedzieć … i niestety o sprawie nie było mowy ale to wszystko wina mojego radnego

      • Przepraszam p. Patryk. Tych podpisów jest więcej. (Podpisali się wszyscy mieszkańcy naszej ulicy ). Nasza prośba jest kierowana do Starostwa a nie do Gminy.

      • Patryk tą piosenkę już znamy, a nuca ja radni/radne naszej Gminy. Jak jest odpowiedzialność to nie ma odpowiedzialności. Nigdy winni radni i wójt tylko tępi mieszkańcy co pisać i podpisać się nie potrafią. A jeszcze dopominaja się swego i wyrażają swoje zdanie, jak mogą. Tylko na sesji milczą i dobrze bo ich zbluzgamy. My tu siła i basta.

  3. Kieruje ponownie pytanie do Pana Wójta, z jakiego powodu zaczeto robic chodnik, ktory zakonczyl sie na kilku metrach???? czy chodzi o terminy ze srodków unijnych??? czy jest jakis inny powod bo kilka metrow chodnika NIKOMU wiele nie pomoglo, prosze mi wierzyc…

Komentowanie jest wyłączone.