TYLKO U NAS! Czy na sali jest ktoś kompetentny?

Tego nie przeczytacie nigdzie indziej. Na pewno nie w protokołach z sesji Rady Gminy, jaka odbyła się 26 stycznia. Od zebrania radnych minęło półtora miesiąca. Protokołu z sesji ciągle jednak nie ma na stronie gminy. Możecie go za to przeczytać u nas.

– Czy na sali jest ktoś kompetentny? – dopytywała na sesji przewodnicząca rady, magister Celina Jacewicz. Próżno tego jednak szukać w protokole. Czy to kompromitacja radnych, jaka miała miejsce na tamtej sesji jest powodem, że gmina tak zwleka z upublicznieniem protokołu?

Przypomijmy, sesja odbywała się w czasie, gdy woda w wodociągu była skażona. Mimo, iż część z Was domagała się, by w tej sprawie zwołać sesję nadzwyczajną, przewodnicząca, magister Celina Jacewicz nie zdecydowała się na taki krok. Radni zebrali się więc w normalnym trybie. Zamiast skażenia wody tematem był zaś… plan rewitalizacji gminy.

Doszło wtedy do żenujących scen braku kompetencji. Okazało się bowiem, że sesja jest tak nieprzygotowana, że nikt nie umie znaleźć potrzebnych do podejmowania decyzji numerów działek. I to mimo, że w kilka minut można je znaleźć w Internecie. Jak to zrobić, możecie się dowiedzieć TUTAJ.

To z tego powodu przewodnicząca, magister Celina Jacewicz pytała zrozpaczona czy na sali jest ktoś kompetentny? Ale sama numerów działek też nie umiała znaleźć. I to mimo, że można to zrobić nawet przy pomocy strony internetowej gminy, w której w końcu jest przewodniczącą rady.

W efekcie sesję nadzwyczajną i tak musiała zwoływać. Ale nie w sprawie skażenia wody, ale… planów rewitalizacji. Na tym jednak nie koniec…