[TYLKO U NAS] Szokujące. Kulisy odwołania skarbniczki

Wszystko odbyło się w dziesięć minut. W gabinecie wójta!

Barbara Molenda nie wiedziała o niczym wcześniej. Choć mogła się domyślać. Z naszych informacji wynika, że polowanie trwało już w urzędzie od kilku dni – od czasu, gdy do gminy dotarły dokumenty z Reginalnej Izby Obrachunkowej.

Dokumenty stawiały wójtowi, Robertowi Rojowi twarde ultimatum: albo zmienisz budżet, albo my narzucamy swój! RIO stanowczo sprzeciwiło się m.in. dalszemu zadłużaniu gminy.

To niedopuszczalne! Doprowadziłoby do pogorszenia sytuacji finansowej – czytamy w dokumencie RIO.

Izba bezwzględnie nakazała wójtowi rezygnację z tych planów.

W tej sytuacji władze gminy nie miały innego wyjścia – w natychmiastowym trybie i potajemnie zwoływane były kolejne nadzwyczajne sesje Rady Gminy. Przypomnijmy, w momencie, gdy doszło do skażenia wodociągu, przewodniczaca rady, magister Celina Jacewicz nie zwołała nadzywczajnej sesji. Nie uznała, że nadzywczajna sesja była potrzebna. W czasie, gdy było już wiadomo, że mnieszkańcy moga pić skażoną wodę, chwaliła się na jednym z portali społecznoścowych pięknymi paznokciami.

Tegoroczny budżet gminy i wieloletnia prognoza finansowa zostały ostatecznie zmienione. Przy okazji radni zostali zmuszeni, by o 10 lat „rolować” spłatę długu. Zastawili też praktycznie wszystko, co tylko w Łapanowie było do zastawienia. Od budynku gminy, przez szkoły, po remizy i świetlice. Pozwolili nawet na zastawienie ujęcia wody i oczyszczalni ścieków. W praktyce oznacza to, że czterech kolejnych wójtów ma związane ręce. Jedyne, co mogą zrobić, to spłacać dług!

Nie to było jednak finałem afery budżetowej. Finałem było natychmiastowe odwołanie skarbniczki gminy, Barbary Molendy. Nie pomogło jej, że wszyscy nasi rozmówcy oceniają ją, jako jedną z najlepiej przygotowanych, najbardziej profesjonalnych i najbardziej oddanych gminie urzędniczek. Część z naszych Czytelników ocenia, że stała się po prostu „kozłem ofiarnym” wójta. Faktem jest, że po 39 latach ofiarnej pracy dla gminy i na dwa lata przed emeryturą została nagle wyrzucona w kilka minut.

Jak wyglądała ta egzekucja?

– Wszystko odbyło się w gabinecie wójta – mówi nasz rozmówca.

Tak nadzwyczajnej sesji Rady Gminy nikt nie pamięta. Nie było takiej ani za tego wójta, ani za poprzednika.

Nasi rozmówcy twierdzą, że nieświadoma niczego skarbniczka została tam nagle ściągnięta z pokoju. Z naszych informacji wynika, że wszyscy radni byli zszokowani jak odbyła się ta „egzekucja”. – Wszyscy siedzieli ze spuszconymi głowami. Była cisza… – mówi jeden z naszych rozmówców.

Wyniki głosowania oficjalnie na razie nie są znane. Z naszych informacji wynika jednak, że była skarbniczka została odwołana przy sześciu głosach ZA i sześciu WSZTRZYMUJACYCH. „Za” byli oczywiście stronnicy Robera Roja, wstrzymali się – ludzie utożsamiani z Janem Kuligiem. W przypadku tego głosowania WSZTRZYMANIE było jednak głosowaniem ZA.

Z naszych informacji wynika, że jedynym radnym, który się temu sprzeciwił, zachował honor i zagłosował PRZECIW był Andrzej Śliwa.




21 Comments

  1. Rzeczywiście dziwna jest organizacja urzędu, gdzie przyjmuje się […] na sekretarza w okresie ochronnym, gdzie za niespełna trzy lata trzeba przekazać sowitą odprawkę, ale jak widać ułańska fantazja poniosła wielkiego władcę, zresztą kto królowi zabroni, ma gest, to ma gest, a nie było kompetentnych własnych z urzędu ludzi ok. 300 tys. złotych można było w ten sposób zaoszczędzić jak patrzę na to to mnie krew zalewa, nie mam pojęcia jak długo jeszcze w tym urzędzie wytrzymam, zresztą całe II piętro tak mówi.

    • czyzby całe drugie pietro miało cos na sumieniu i sie bało. mineły czasy jak za poprzednika całe to urzedostwo sie bawiło na nasz koszt niech pan robert choć na koniec swego rzadzenia w naszej gminie zrobi z wami porzadek

  2. Radny z Kamyka, dlaczego nie głosowałeś przeciw, teraz znalazł się wielki przyjaciel, który strzyże i goli.

    • Ja mam odwagę się podpisać a Pani nie i wyjaśniam otrzymaliśmy zapewnienie, że Pani Basia spokojnie dopracuje do emerytury jest w okresie chronionym i nie oceniajcie Radnych jak bydło bo jesteśmy ludźmi i na sali nie było Radnej lub Radnego aby nie docenili zasług Pani Basi. Wstrzymałem się od głosu nie miałem zdania na ten temat.

  3. Dziwna jest organizacja urzędu bo w dziale rolnictwa jest zastępca kierownika. Chyba to jedyny dział w gminie gdzie jest zastępca kierownika a z tym się wiążą wydatki.

  4. Wnioskuje iż zwolennicy Kuliga i Roja wzajemnie się napiepszając kamponie przedwyborczą nieświadomie zaczęli.Tulko paskudnych metod używając obie strony odrazę zyskują.Mieszkańcy uświadomieni o układach nietykalności jednych i pozbywaniu innych chętnie kogokolwiek trzeciego niespapranego wybiorą.Zamiast merytorycznie wyjaśnić plują wstyd dla Łapanowa przynoszą niską klasę urzędnika prezentując.

    • Panie Mieszkaniec jakie to są rozgrywki polityczne jeżeli ja upominam się o Panią Basię, która w ocenie ekspertów jest wybitnym znawcom ekonomi Gminnej. Najlepiej starych zwolnić itp. czym ich Pan zastąpi.

  5. Pani Basia odeszła bo ma klasę i nikt nie ma prawa jej obrażać bo to zasłużony człowiek dla Gminy o jej fachowości świadczy to, że pracowała od 1979 przeżyła kilku Wójtów i na księgowości Gminnej znała się jak mało kto. Radnym nawet z zaproszeniem nie dano projektu uchwały odwołania Skarbnika co jest naruszeniem art. 20 ust. 1 w drugim zdaniu „Do zawiadomienia o zwołaniu sesji dołącza się porządek obrad wraz z projektami uchwał” Ustawy o Samorządzie Gminnym. Sesja została zwołana w trybie art. 20 ust. 2 pkt. 3 w którym jest zapisane” Wniosek o zwołanie sesji powinien spełniać wymogi określone w ust. 1 zdaniu drugim. Szanowni Radni szkoda że w nocy nie odwoływaliście Pani Skarbnik. Wstyd i szopka płakać się chce. Przecież od początku chodziło o znalezienie haka na Panią Basię. Dobrze że kilku przynajmniej nie podniosło ręki za jak roboty. Hańba na cały powiat, aby tak gnoić długoletniego pracownika takie rzeczy to robi się z „Klasą”, nawet nie zachowano pozorów tylko do celu po trupach. Kto mieczem wojuje od miecza ginie.

  6. Jednak dziwnym jest iż pani skarbnik sama odeszła albowiem zamyka to temat sądu pracy odwrotnie gdyby poczekała na zwolnienie wtedyto przywrócenie byłoby zasadne.Jakieś paniczne ruchy wśród starszych urzędników gminnych obserwujemy dopiero gdy prokuratura zaczeła badać ich wiedzę odnośnie zaniedbań w GZK idąc dalej czując się niepewnie kierownicy S… I N… Sami wiejąc lecz kilkanaście osób z rodziny pozostawiwszy w urzędzie i podległych jednostkach wściekłom wojnę zastępczym dla odwrœcenia uwagi podsycają.Faktem jest iż przed skandalem w GZK o odejśćiu niemyśleli i cichutko za obecnego wójta kilka dodatkowych członków rodziny zatrudnili.

  7. Tak wygląda pisanie o Łapanowie z Warszawy pewna pani drugiej pani gdzie wiarygodność informacji a niektóre szczury z urzędu przestraszyły się że utoną i szukają ratunku na innym statku donosząc żałosne

    • Trzeba mieć Tupet M..Kapitan z statku schodzi zawsze ostatni. Po tym poznasz ludzi honoru. Bierze odpowiedzialność za wszystkich bez wyjątku. A na dodatek zwiodę Cię! Jestem spod remizy. I to co tu się wyprawia z ludźmi jest nie dopisania. To bardzo mała społeczność. Zależność zatem jest silna jednych od drugich. Niektórzy umiejętnie nauczyli się wykorzystywać te powiązania. Przyda Nam się niebawem powiew nowego powietrza. Odświeży i oddech, a przede wszytkim umysł!

  8. W naszej gminie jest więcej osób na stanowiskach, którzy w podony sposob jak nasz skarbik zostali zdegradowani, przypierani do muru, szykanowani. Może najwyższy czas powiedzieć dość. To się nie godzi. Tyle lat pełnienia sumiennej służby dla innych. A na dodatek laweta Was wywiezie by inni się nie ośmieli podnieść oczu za biurka.

  9. Jak dlaczego odeszła, została do tego zmuszona, ultimatum, została przyparta do muru, musiała zrezygnować taka perfidna taktyka, zagnębić psychicznie, w końcu ktoś musi się wk….ić i wy ….ć tego szkodnika gminy raz na zawsze, dość tego głupawego rządzenia i postępowania, gówno zrobił i tylko wielki smród i dług po sobie zostawi, jak przyjdzie co do czego wszyscy staniemy murem za Basią, bo kto jak kto ale Ona była i jest najsumienniejszym, oddanym pracownikiem gminy.
    Basiu jesteśmy z Tobą, jak będzie trzeba, zrzucimy się na prawnika.
    Walczyć przed sądem? przecież on będzie wynagradzał prawnika z pieniędzy urzędu gminy, cwaniak a ona będzie się bronić za własne pieniądze, radni obudźcie się w końcu i powiedzcie gościowi pas, czy WY jesteście ślepi. Jest jeszcze baaaaaaa…….rdzo dużo spraw, które muszą ujrzeć światło dzienne, zresztą RIO większość myślę, że wyłapie.

    • Pani Basia odeszła bo ma klasę i nikt nie ma prawa jej obrażać bo to zasłużony człowiek dla Gminy o jej fachowości świadczy to, że pracowała od 1979 przeżyła kilku Wójtów i na księgowości Gminnej znała się jak mało kto. Radnym nawet z zaproszeniem nie dano projektu uchwały odwołania Skarbnika co jest naruszeniem art. 20 ust. 1 w drugim zdaniu „Do zawiadomienia o zwołaniu sesji dołącza się porządek obrad wraz z projektami uchwał” Ustawy o Samorządzie Gminnym. Sesja została zwołana w trybie art. 20 ust. 2 pkt. 3 w którym jest zapisane” Wniosek o zwołanie sesji powinien spełniać wymogi określone w ust. 1 zdaniu drugim.

  10. Pracownik niesłusznie zwolniony ma prawo walczyć w sądzie i tyle .Pani skarbnik zapewne jest tego świadoma dlaczego więc sama odeszła?.

Komentowanie jest wyłączone.