[TYLKO U NAS] Kto właściwie zamknął most w Kamyku?

Myślicie, że to nadzór budowlany zamknął most w Kamyku? Nic podobnego!

Mija rok odkąd most w Kamyku został wyłączony z ruchu. W efekcie mieszkańcy około stu domów muszą jeździć wielokilometrowymi objazdami. Ale co gorsza. Mieszkańcy pytają:

– A co się stanie, gdy do kogoś będzie musiała dojechać karetka?

– A co będzie, gdy zapali się stolarnia?

Do niedawna gmina opowiadała bajki o budowie w Kamyku nowego mostu. Po dwóch przetargach, które trzeba było unieważnić z powodu zbyt wysokich kosztów jest jasne, że żadnej budowy żadnego nowego mostu nie będzie.

Część mieszkańców jest przekonana, że most został wyłączony z ruchu przez nadzór budowlany – ze względu na zły stan techniczny. NIC PODOBNEGO!

Nadzór budowlany nie ma bladego pojęcia o wyłączeniu z ruchu mostu w Kamyku! Nie ma z tym równiez nic wspólnego.

Okazuje się, że most postanowił zamknąć wójt Robert Roj! Poniżej możecie przeczytać protokół, który to potwierdza, a do którego udało nam się dotrzeć.

 

 




16 Comments

  1. Są firmy, które się zajmują budową takich obiektów, to można by zapytać o szacunkowa wycenę budowy takiego mostu

  2. to lepiej, żeby jeździli po nim i w końcu się zawalił? A później żal , bo Wójt nie dopilnował…
    Karolku odpuść

    • Lepiej żeby gmina go po prostu odremontował i otwarła, a nie opowiadała bajki o nowym moście albo rozkładała ręce.
      Co w tym trudnego do pojęcia?

      • a czy napewno nadaje sie on do remontu i czy zezwoliły by wyzsze instytucje na taki remont – najpierw trzeba by było to sprawdfzic a potem pisac o mozliwościach remontu

        • Owszem, sprawdziłem. I? Problem polega na tym, że obecne władze nawet nie sprawdzały tańszych możliwości. Wójt most zamknął, bo rzeczywiście w tym stanie nie nadaje się do użytku i czeka… Najpierw było prawienie bajek o nowym moście za 5 mln, choć od samego początku było wiadomo, że to bajki. A teraz, gdy jest już jasne, że w najbliższym czasie nie będzie tam żadnego nowego mostu nie wiem na co jeszcze czeka? Bo manna na pewno nie spadnie z nieba i samo się nie zrobi. A ludzie cierpią

          • Przyznam, że nie bardzo rozumiem do czego zmierzają Twoje uwagi. Bo jeśli do tego, że most ma być dalej zamknięty, a gmina ma z tym nic nie robić, to fundamentalnie się z tym nie zgadzam.
            Jeśli mam walącą się chałupę, to jeśli mam pieniądze, to buduję nowy dom, a jeśli ich nie mam, to remontuję dach w starej żeby mi nie kapało na głowę. A nie siedzę z założonymi rękam, czekam na mannę z nieba i opowiadam, że mam projekt nowego domu. Tylko pieniędzy na budowę tej willi nie mam i co więcej miał nie będę. I co prawda nie potrzebuję nawet tej willi, ale mam projekt. A cały czas kapie mi na głowę. Lekko to absurdalne. Zgadza się? Pytam zatem, co robi gmina, by rozwiązać problem mostu w Kamyku? Wydaje mi się to dość proste, logiczne i naturalne pytanie.

  3. nie jestem pewny ale władza wójta to władza wykonawcza a nie ustawodawcza- wiec co komisja ustaliła to wójt musiał wykonac. wiec nie Robert Roj a wójt zamkna most bo takie sa wnioski z protokołu. jesli by tego nie zrobił to mógłby zostac oskarzony o niedopełnienie obowiązków i narazenie mieszkanców na utrate zdrowia a nawet i zycia przez pana redaktora:-)

    • Bardzo dziękuję za troskę o moje zdrowie i życie 😉 Ale chyba coś niepotrzebnie mieszasz. Ja czytam jak wół: decyzję podjął wójt Robert Roj. Nie komisja, tylko wójt! Bardziej interesuje mnie natomiast, co mieszkańcami? Przez rok bajki o nowym moście? #możnawięcej

      • Jemu o co innego chodziło, że przez pana redaktora będzie oskarżony, a nie że pana redaktora narażone zdrowie i życie. Jeden pisze jak pisze, drugi nie umie czytać ze zrozumieniem (co już kilkakrotnie było widać w komentarzach) 🙂

Komentowanie jest wyłączone.