[TYLKO U NAS] Jak naprawdę wygląda sytuacja szkół w gminie?

To masakra piłą mechaniczną! Jak naprawdę wygląda sytuacja szkół w gminie? Oto kolejny fragment protokołów z obrad komisji rady, do których uzyskaliśmy dostęp.

Obraz, jaki wyłania się z tego fragmentu jest wstrząsający! Szkolnictwo, które ciągnie gminę na dno. Nauczyciele, którzy jakby nie dostrzegali problemu, bezradny wójt i do tego radni, którzy tępo bronią obecnego stanu, bo… w obecnej sytuacji nauczycielom będzie bardzo trudno znaleźc pracę (wypowiedź przewoniczącej magister Celiny Jacewicz).

Oto obraz:

  • Na koniec grudnia zeszłego roku zadłużenie szkolnictwa przekroczyło 2,4 mln zł.
  • W ciągu dwóch miesięcy wzrosło o ponad 860 tys. zł.
  • Pracę natychmiast powinno stracić 22 nauczycieli.
  • 12 nauczycieli powinno wylecieć z podstawówek.
  • 10 nauczycieli będzie musiało zostać zwolnionych z gimnazjum.
  • Uchwały o likwidacji szkół nie podjęto, bo nauczycielom trudno będzie znaleźć pracę.
  • Odprawy dla nauczycieli to koszt 245 tys. zł.
  • Gmina i tak by na nie musiała brać kredyt.

Anna Kurnik, szefowa Centrum Obsługi Oświaty w gminie: zadłużenie w oświacie powstało w 2012 r. Na koniec kadencji wójta Jana Kuliga wynosiło 1,5 mln zł. Obecne (na 14.02) zaległości to ZUS, na który podpisano porozumienia na przesunięcie płatności i rozłożenie na raty do sierpnia 2020 r. Podatek – zaległości dotyczą kilku miesięcy i nagrody jubileuszowe, na które spisane są porozumienia z pracownikami…

Okazuje się, że szkolny fundusz świadczeń socjalnych został częściowo przekazany na pensje. Są co prawda nauczyciele, którzy by mogli odejść na emeryturę, ale żaden z nich się nie wybiera. 12 osobom w szkołach udało się już uratować pracę, ale w związku z tym dla 11 osób nie ma już miejsca! O gigantycznym problemie ze szkołą muzyczną w Sobolowie i generowanych przez nią stratach pisaliśmy już TUTAJ.

Wójt wydaje się wobec tej sytuacji bezradny. RIO w swym budżecie na razie urealniło wydatki na oświatę. Ale nie jest możliwe, by ten stan utrzymać wobec zbliżającego się ponownego wezwania do przedstawienia planu naprawczego.

Na razie z powodu wydatków na oświatę gmina może zapomnieć o budowie rozebranego przez poprzedniego wójta mostu w Kamyku.

Oto protokół z obrad komisji z 7 lutego:

 

Jak oceniasz wpis?

Kliknij!

Ocena: / 5. Głosy:




38 Comments

  1. Kiepski matematyk nie nauczy cię matematyki, kiepski wuefista gry w siatkę, ale kiepska pielęgniarka nie uratuje twojego życia. Taka oto różnica.

  2. Dokładnie.Poslalabym nauczyciela na jeden dyżur do szpitala.To chyba by szybko uciekł!
    Niedzielę,święta pracujące.Nocne dyżury.Trudni pacjenci,odpowiedzialnosc olbrzymia i obciążenie psychiczne i fizyczne.Praca w trudnych czesto warunkach itp.itd.A nie po parę godzin dziennie i jeszcze wiecznie źle.Urlopy na poratowanie zdrowia???? Najtrudniejszy pacjent to nauczyciel.Specyficzna grupa zawodowa.Wiecznie zmeczeni i zniesmaczeni.A poza tym to teraz nauczyciela z powolaniem i pasją to szukać ze świecą……

  3. Jeśli 2 szkoły w gminie tylko to w podstawowej w Łapanowie musi być pewno po 5 klasa jednego rocznika a to oznacza że zajęcia będą się kończyć pewno około 24 bo żaden budynek szkolny w gminie tego nie pomieści.
    Pan widzę chce teraz wszystko likwidować w następnych wyborach startować i potem jako Zbawiciel zostać Wòjtem i sprawiać że większość tych rzeczy jakie teraz zlikwidujemy Pan będzie otwierać na nowo co da wtedy kilka kadencji jako wójt

  4. Czytać tych głupot się nie chce, nauczyciel ma 18 godziny przy tablicy ale przygotowuje się do zajęć, ma szkolenia konkursy, wyjazdy, wycieczki, zielone szkoły, rady pedagogiczne, spotkania zespołów. Wykładowca na uczelni ma jeszcze niższe pensum bo 14 godzin przy tablicy. W Finlandii jest 11 godzin a wy chcecie wprowadzić 40 haha

    • Anonim czytaj ze zrozumieniem 😉 Ilość godzin nauczania taka jak jest TERAZ – ale 40h w pracy tygodniowo. Czyli jak już raz napisałem: przygotowanie do lekcji, przygotowanie sprawdzianów, poprawa ich, spotkania z rodzicami (bo teraz często czasu no mają) w ramach tych godzin kiedy są w szkole. Brak zabierania pracy do domu – popołudnie, bądź przedpołudnie wolne, weekend tak samo. Jeśli w weekend wypada jakaś rada, konkurs, czy jeszcze coś innego – odbieranie wolnego w tygodniu z godzin poza dydaktycznych. ( W sumie jak w większości firm – pomijam te co płacą nadgodziny). I chyba to jest proste – nikt nie będzie narzekał że nauczyciel mało pracuje ( przygotowanie do lekcji, poprawy sprawdzianów itp. naprawdę zabierają dużo czasu, nauczyciele też nie będą narzekać że muszą siedzieć nocami i w weekend nad zadaniami). Oczywiście w szkole musiałby zostać spełnione warunki do spokojnej i wygodnej pracy.

  5. Proszę się raczej zająć niszczeniem naszego zdrowia przez ścieki z ubojni a nie szukać kolejnych sensacyjnych tematów zastępczych. Tam są pieniądze, które gmina powinna otrzymać w ramach odszkodowania za karygodny proceder a nie wałkować ten sam temat 100 raz.

  6. Co do nauczycieli to racja. Ale dlaczego nie można wprowadzić dla nauczycieli 8h dnia pracy ? Tzn. uczy tyle godzin w tygodniu co teraz ale w szkole przebywa 8h dziennie – pozostały czas to na przygotowanie się do lekcji, poprawę sprawdzianów, spotkania z rodzicami itp. Wtedy nauczyciel ma wieczory i weekendy wolne. Jeśli w weekend wypadają jakieś konkursy, zawody itp to wtedy odbiera sobie wolne w tygodniu – jak w każdej normalnej pracy. Nie rozumiem dlaczego to jest jakimś problemem.

    • BO nauczyciel to szczególny zawód, nauczyciel nie może wziąć wolnego kiedy chce ma urlop wtedy kiedy uczeń. Na całym świecie tak jest w Finlandii (1 pierwsze miejsce na świecie w nauczaniu) nauczyciel ma 11 godzin przy tablicy resztę nie przy tablicy. Polski nauczyciel pracuje najciężej w europie a ty chcesz go jeszcze dociążyć. Problem jest taki że musi być ciągłość nauczania, unika się rotacji bo to zaburza procesy ucznia.

      • no cóż, skoro zawód nauczyciela przynosi takie kokosy to nic nie stoi na przeszkodzie aby zdobyć wykształcenie i nim zostać a nie pracować na ubojni….

      • „I za prawdę powiadam Wam, że może nadejść taki dzień, a w zasadzie już się zbliża, że nie będzie kto miał uczyć Waszych dzieci. Bo nauczyciel się wqurwi, skorzysta z udzielanej mu rady i postanowi, że może zostać kasjerem, spawaczem, czy sprzątaczką”.

        W DRUGĄ STRONĘ TO NIE ZADZIAŁA!!!

        • a zadziała bo znam sprzątaczkę która poszła no studia pużniej była nauczycielem potem dyrektorem i to nauczycieli wkórw…o ze doceniała prace sprzątaczek ,a w drugą strone chyba nie ma bo pujdzie na podratowanie zdrowia a gdzie mowa o sprzątaniu ;] po sobie nie posprzata a dopiero po kim !

      • Dokładnie.Poslalabym nauczyciela na jeden dyżur do szpitala.To chyba by szybko uciekł!
        Niedzielę,święta pracujące.Nocne dyżury.Trudni pacjenci,odpowiedzialnosc olbrzymia i obciążenie psychiczne i fizyczne.Praca w trudnych czesto warunkach itp.itd.A nie po parę godzin dziennie i jeszcze wiecznie źle.Urlopy na poratowanie zdrowia???? Najtrudniejszy pacjent to nauczyciel.Specyficzna grupa zawodowa.Wiecznie zmeczeni i zniesmaczeni.A poza tym to teraz nauczyciela z powolaniem i pasją to szukać ze świecą……

    • Jestem ciekawa kto przyjdzie na zebranie z rodzicami o godz np. 14? bo od 7.45-15.45 wychodzi 8 godz:) Owszem mogę pracować jako nauczyciel 40godz ale pod warunkiem , że wyrobię się ze wszystkim do tej godz . Przecież normalny pracownik np. na produkcji zostając dłużej ma płacone godz nadliczbowe więc dlaczego my jako pracownicy mamy ich nie mieć jeśli np. rada pedagogiczna będzie ponad te godz albo spotkanie z rodzicami

      • Do „Nauczyciel”
        Nie każda firma płaci za nadgodziny. Część w firm pozwala „nadgodziny” odbierać w inne dni. To co proponowałem wyżej odbieranie z godzin poza dydaktycznych

      • Haha nadliczbowe?mało wiesz o normalnym życiu wyjdź wreszcie z pod parasolaa tak na marginesie jak nauczyciel czyta przemówienie i używa cytuję „tak krawiec kraje jak mu materiału starcza”to od razu mam przed „oczami chorobę starczą” przepraszam ale co ja tam wiem prosta kobita

  7. Wojt jest bezradny bo Rada go blokuje, a sytuacje szkoly muzycznej to chyba juz tu ktoś wyjaśnił. Wojt chciał połączenia szkół więc proszę nie odwracać teraz kota ogonem!!

  8. p Jacewicz dobrze mówi ze nauczycielom będzie bardzo a bardzo ciężko znaleść prace na tych samych warunkach ale jak szkoły z prwatyzują to będą uczyć 12 godz dziennie i bez strajku .

    • no strasznie ciężko będzie jak zarabują na rękę 2 tys a w pracy sa od rana do wieczora. Wielu juz odeszło. Nikt nie chce za te pieniądze pracować za

  9. Dać im w końcu 40 godzin tygodniowo i wtedy ile na miesiąc przy tej stawce? ani Górnik tego nie ma , który pracownik ma tyle wolnego ? który pracuje w paru firmach ? . A tak jak Policja ma 42 lata idzie na emeryturę mało idzie na tiry lub busa albo ochrona i jedzie po ile godzin ? i wtedy nie strajkuje bo mu prywaciarz podziękuje !!! A nauczyciele emeryci w ilu szkołach pracują ? i tak ciężko znalesć prace? .

    • Ależ nauczyciele mają ponad 40 godzin zasuwają w domu w weekendy Na zebraniach radach spotkaniach z rodzicami To tak jakbyś mówił że 100 pracuje tylko wtedy kiedy skacze na zawodach

      • Co do nauczycieli to racja. Ale dlaczego nie można wprowadzić dla nauczycieli 8h dnia pracy ? Tzn. uczy tyle godzin w tygodniu co teraz ale w szkole przebywa 8h dziennie – pozostały czas to na przygotowanie się do lekcji, poprawę sprawdzianów, spotkania z rodzicami itp. Wtedy nauczyciel ma wieczory i weekendy wolne. Jeśli w weekend wypadają jakieś konkursy, zawody itp to wtedy odbiera sobie wolne w tygodniu – jak w każdej normalnej pracy. Nie rozumiem dlaczego to jest jakimś problemem.

        • To ja Pana zapraszam do mojej szkoły, pracuje tam od 2001 roku i proszę mi pokazać miejsce w którym mogę usiąść, który jest mój STOLIK KRZESŁO – tylko tyle – bym mógł jak Pan pisze sprawdzać, przygotowywać się itd., o dostępie do komputera już nie wspominam. Był Pan kiedyś w pokoju nauczycielskim?. Zapraszam. W tym pięknym kraju wszyscy znają się na wszystkim – prawda?.

          • Witam i zarazem dziękuję za ten komentarz. Bo otóż tu właśnie zaczynasz dotykać podstawowego problemu… „O dostępie do komputera już nie wspominam”… A dlaczego tak się dzieje? A dlaczego, że łapanowskie szkoły są niedoinwestowane. Bo doinwestowane przy tej sytuacji finansowej być nie mogą!
            Brutalna prawda jest taka, i wiesz o tym tak samo dobrze jak ja, że w takiej gminie jak Łapanów i przy tej sytuacji demograficznej, jest miejsce dla góra dwóch szkół. Za to powinny one być NAJWYŻSZEJ jakości!
            Tymczasem tu niedoinwestowane i rozdrobnione szkoły zaczynają ciągnąć na dno całą gminę, odbierając jej jakiekolwiek szanse wyjścia na prostą!
            Czy rozumiem opór nauczycieli i rodziców? Tak, rozumiem. To zupełnie naturalne! Ale też nie powinno być tak, że zamyka się oczy na elementarne uwarunkowania.
            No niestety, ekonomii nikt jeszcze nie oszukał! Kiedy ratuje się komuś życie, nikt się nie przejmuje żebrami połamanymi przy resuscytacji!
            Pozdrawiam

          • ALE o jakim przygotowaniu moze mówić nauczyciel,ktory uczy od 20 lat tego samego …………może rzeczywiscie na kasę np do Biedronki!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.