Toniemy w złocie. Tajemnicza transakcja NBP

Fot. pixabay

Narodowy Bank Polski dokupił 9 ton złota. Do tajnej transakcji miało dojść latem tego roku!

Czy rzeczywiście toniemy w złocie? Jeśli to prawda, byłby to pierwszy zakup złota, jakiego dokonała Polska od ponad 20 lat. Równocześnie byłaby to pierwsza tego typu transakcja dokonana przez państwo unijne w tym wieku.

Według nieoficjalnych informacji polski bank centralny miał dokonać zakupu złota w dwóch transzach. Piersza – na zakup 2 ton złota miała mieć miejsce w lipcu. Druga, na 7 ton – w sierpniu.

NBP tego nie komentuje. Bieżące działania dotyczące zarządzania rezerwami trzymane są w najściślejszej tajemnicy.

Jeśli informacja opublikowana przez „Financial Times” jest prawdziwa, polskie rezerwy NBP w złocie wzrosłyby ze 103 do 112 ton w złocie. Wartość tego skarbu to ok. 16 mld zł. Ale to tylko część polskich rezerw, których wartość szacowana jest w sumie na… 416 mld zł.

Co ważne – polskiego złota nie ma w Polsce. Wszystkie jego rezerwy przechowywane są w podziemiach banku Anglii. Nieoficjalnie wiadomo, że część może się znajdować w Kanadzie. Dziwne? Nic podobnego!

Utrzymywanie polskiego złota poza granicami kraju to nie tylko względy bezpieczeństwa. Ułatwia to obrót kruszcem i jego inwestowanie. Owszem, kilkanaście lat temu NBP przymierzał się do stworzenia polskiego Fort Knox. Ostatecznie od tego jednak odstąpił.

NBP kupił nawet nad Zegrzem od wojska stary fort, który w czasach zimnej wojny był jednym z tajnych centrów dowodzenia. To tam miał powstać polski skarbiec centralny z zapasowym centrum dowodzenia polskimi finansami oraz lądowiskiem dla śmigłowców. Ostatecznie NBP wycofał się z tej inwestycji. Rezerwy trzyma poza krajem.