[SZOK] Ćwierćmilionerka w 15 lat, czyli tak się doi gminę. Rok 2002 i 15 lat później w budżecie byłej sekretarz…

Od 1 listopada zeszłego roku Anna Piasecka nie jest już sekretarzem Gminy Łapanów. Dziś światło dzienne ujrzało jednak jej ostatnie oświadczenie majątkowe.

31 października 2017 roku była sekretarz Gminy Łapanów zadeklarowała w sumie… prawie ćwierć miliona oszczędności. To jej zasoby pieniężne zgromadzone w złotówkach. Trzy lokaty na kwoty: 60 tys. zł, 65 tys. zł i 75 tys. zł a do tego 31 tys. zł.

RAZEM

231 tys. zł

To wróćmy 15 lat wcześniej – do roku 2002 (wtedy urzędnicy samorządowi po raz pierwszy musieli ujawniać stan swojego majątku).

Ta sama Anna Piasecka deklarowała wtedy…

RAZEM

1739 zł oszczędności.

W roku 2002 Anna Piasecka zarobiła przez cały rok w Urzędzie Gminy Łapanów

44,6 tys. zł.

W roku 2017 (przez dziesięć miesięcy) ta sama Anna Piasecka zarobiła (przez 10 miesięcy)

90 tys. zł, a do tego miała ponad 43,5 tys zł emerytury z ZUS. Razem: 133,5 tys. zł. To 13,3 tys. zł miesięcznie

Co różni te dwa oświadczenia majątkowe?

229 tys. 261 tys. zł oszczędności

drugi dom (167 m.kw) o wartości 320 tys. zł

RAZEM

549.261 tys. zł

nowszy samochód (też Opel).

Przez ostatnie 15 lat Anna Piasecka pracowała w Urzędzie Gminy Łapanów. Od jesieni ubiegłego roku Gmina Łapanów znajduje się na liście 20. najbardziej zadłużonych gmin w kraju.

Oświadczenia majątkowe byłej Pani Sekretarz znajdziecie w BIP.




20 Comments

  1. to wszystko niemoc wyjscia z poprzedniej „epoki”, majatek gminy przekazywany nie wiadomo komu i niewiadomo za ile, ogromne inwestycje ponad miare jak dla takiej niezbyt zamoznej gminy i prywatne biznesy robione na nich……

  2. Zgadzam się z przedmówczynią – Elżbietą …
    Czasami za dużo takiej szalonej nadinterpretacji – na zasadzie jakoś będzie a to istotnie z rzetelnością dziennikarską ma niewiele wspólnego .
    Ciekawi mnie czy jeszcze jeden kandydat na stanowisko wójta zamierza w ogóle z Panem polemizować zwłaszcza w kwestii oświaty która jest mu szczególnie bliska .

  3. I jeszcze: sugerowanie, że Gmina jest zadłużona bo Anna Piasecka pobierała swoje wynagrodzenie, zgodne zapewne z jakimś rozdzielnikiem,
    jest również poniżej wszelkiej skali.

  4. Pan chce zostać wójtem (jeśli już tak się stanie, w co wątpię) to proszę mi powiedzieć na jakiej podstawie by Pan obniżył pensje pracowników, żeby nie zarabiali „milionów”?

    • Jak to na jakiej? Na podstawie Kodeksu Pracy, ustawy o pracownikach samorządowych oraz rozporządzenia w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych. Tam są ściśle określone wszystkie reguły, widełki i minimalne stawki.
      Pozdrawiam

  5. Juz sie nie moge doczekac na spotkaniu pod debem ile dla Pana Manysa mieszkanca Warszawy to jest godna wyplata? Mam nafzieje ze bedzie relacja I deklaracja ile??? Bo caly czas w ug zarabiaja za duzo to pytam ile zarobi nowy wojt????konkret !godnie nie jest odpowiedzia

    • Przez ostatnie 10 lat (od połowy 2008 r.) wójt w Łapanowie zarabia 10.540 zł brutto, czyli ok. 7-7,5 tys. zł na rękę. Wcześniej było o tysiąc mniej.
      W 2008 r. przeciętne wynagrodzenie wynosiło ok. 3,1 tys. Obecnie to prawie 4,9 tys, czyli przez ostatnie 10 lat wzrosło ok. 40 proc.
      Mimo tak ogromnego wzrostu średniego wynagrodzenia pensja wójta w Łapanowie wciąż jest bardzo przyzwoita. I tak powinno zostać.
      Przy czym wójt powinien być osobą, która zarabia w urzędzie najlepiej, bo to na nim ciąży największa odpowiedzialność. Ale proszę pamiętać, że o wysokości pensji wójta decyduje rada gminy w drodze uchwały.

      • Panie Manys ….bujać to my ale nie nas….jak nikt nie wiedział parę lat temu że Pan pisze artykuły o złym wójcie i pracownikach gminy po to żeby starać się o stołek obecnego wójta to nie wyczytałem w artykułach żeby Pan pisał że pensja wójta Roja jest ok tylko ciągle że długi długi a zarobiki takie wysokie…czemu Pan wtedy nie napisał że Pan Roj zarabia odpowiednio do funkcji??? no pewnie dlatego że to by się nie czytało tak dobrze jak kolejna afera…no ale że teraz Pan startuje i „fundamenty” pod stołek wójta Pan wylał przez parę lat dobre to nagle okazuje się że Wojt zadłużonej po uszy (na 20 miejscu gminy – bo od roku Pan pisze o tym w co drugim artykule) gminy nagle zarabia proporcjonalnie…to teraz niech Pan posłucha …jak Pan chce być wójtem to niech Pan pensje Roja obniży sobie o 30% a jak bedą efekty pracy do złoży Pan deklarację że z Pensji Roja podniesie Pan o 20% co Pan na to???

        • Bardzo ciekawa propozycja uzależnienia pensji wójta od wyników. Uważam, że tak powinno być. Nie, za 7 tys. zł brutto nie znajdziesz poważnego kandydata na wójta. Ale pytanie czy znasz przepisy? Bo chyba nie bardzo…
          A poza wszystkim, proponuję uważać na słowa. Twój komentarz jest czyto insynuacyjny i w zasadzie narusza moje dobra osobiste. Bo poproszę o link z JEDNYM materiałem, w którym piszemy, że zarobki wójta są za duże! Nie znajdziesz takiego, bo takiego nie ma! Nie, nie pójdę z tym do sądu 😉 Uważaj!

    • Oszczędności i nowy dom to jednak ponad pół miliona! Matematyka nie kłamie. Ćwierćmilionerka, to dobry tytuł! Dzięki! Zostanie zmieniony 😉
      pozdrowienia

        • Jeśli na Tobie to nie robi wrażenia, to winszuję zrobków! Pragnę jednak przypomnieć, że większość mieszkańców Łapanowa zarabia 2,5 tys. zł (brutto).
          Prosty rachunek wskazuje, że była pani sekretarz musiała przez 15 lat co miesiąc odkładać 3 tys. zł (nie brutto, netto)!
          A kto za to płaci? Ty! Ty moja droga 😉
          Jako mieszkanka gminy przez ostatnie 15 lat dołożyłaś do tych oszczędności ponad 60 zł, czyli ponad 4 zł co roku 🙂
          Nie masz z tym problemu – gratuluję dobrego samopoczucia 😉
          A teraz popatrz na swoich sąsiadów, którzy żyją za 500+ i powiedz im, że nie ma problemu. Powiedz mieszkańcom Kamyka, że nie ma sprawy z ich mostem… Powodzenia! 😉

          • Takie jest prawo jak nie w Łapanowie to gdzie indziej. Dla mnie jest chore ze w takiej wsi jak Łapanów wójt zarabia jak minister albo prezydent miasta to jakieś nieporozumienie

          • Tak, masz rację, chore, to prawda! Ale też ludzie w UG muszą zarabiać godnie. Choćby po to, by nie łasić się na łapówki. Za wytężoną pracę – godna płaca. Proste jak cep. Godną, znaczy godną, a nie oderwaną od rzeczywistości (i na koszt mieszkańców). Jaka to jest „godna” – ta dyskusja jeszcze przed nami. Czy ta praca była dobra? Problem w tym, że wyniki mówią same za siebie, a Łapanów był w tej sprawie w ostatnich latach odrealniony! Ja bym takiej pensji czy odprawy w obecnej sytuacji finansowej gminy zwyczajnie nie wypłacił. A gdyby doszło do sprawy sądowej, podniósłbym wrzask na całą Polskę, że to jest zwyczajnie NIENORMALNE!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.