Sprostowanie! Co to za jaja? Nie cała orkiestra – zarząd! Jeszcze zatęsknicie za Rojem…

Fot. Fb @orkiestra.sobolow

Oj, portal chyba zalazł komuś za skórę. A wszystko przez ujawnienie, że w Andrzejki Andrzeja Śliwę odwiedzili ludzie z orkiestry z Sobolowa. Ciekawe czemu to taki drażliwy temat?

Wszem i wobec informuję:

30 listopada Andrzeja Śliwy nie odwiedziła „cała” orkiestra z Sobolowa! Odwiedził zarząd! Podczas spotkania nie było „dźwięków” orkiestry! Spotkanie odbyło się bez dźwięków! A „od tyłu” do Urzędu Gminy wchodził… Stanisław Chymielek. Dwie osoby wchodziły „od przodu”…

Karol Manys

Oj, jeszcze zatęstknicie za Rojem… Roj, gdy się z kimś spotykał, przynajmniej się tego nie wypierał. Szczególnie, gdy został na tym przyłapany. A tu… Łapiesz za rękę, a ktoś ci wciska, że to nie jego ręka!

Dlaczego o tym piszę? Co to za jaja? Zacznijmy może od poczatku…

Rzecz dotyczy materiału, który został opublikowany na portalu 14 grudnia. Możecie go przeczytać TUTAJ. Jest w nim mowa o tym, że po czterech latach zimnej wojny z Urzędem Gminy w Łapanowie Orkiestra Dęta z Sobolowa najwyraźniej wraca do łask wójta. A dlaczego? A dlatego, że ostatnie imieniny „wójt obchodził przy dźwiękach orkiestry”. Okazuje się jednak, że nie „przy dźwiękach”, bo bez dźwięków! 30 listopada w Urzędzie Gminy odbyło się co prawda spotkanie nowego wójta z przedstawicielami Orkiestry Dętej z Sobolowa, ale nie z „całą” orkiestrą, bo ta liczy 60 osób! Nie było orkiestry, był zarząd! I tak się przypadkiem złożyło, że miało to miejsce akurat w imieniny Andrzeja! 😉 Mało tego…

Owszem, do urzędu wchodził „od tyłu” twórca orkiestry, Stanisław Chmielek. Ale dwie osoby wchodziły „od przodu”…

O meritum spotkania ani słowa! Czy była rozmowa o przyszłości szkoły muzycznej w Sobolowie? Czy była rozmowa jak gmina ma nie dokładać do tego interesu? Tego nie wiadomo…

Bo fakt, że spotkanie miało miejsce potwierdza nie tylko sam wójt w specjalnym piśmie, które osobiście podpisał (możecie je zobaczyć TUTAJ), ale także szef sobolowskiej orkiestry, Stanisław Chmielek (w rozmowie telefonicznej).

O czym toczyła się rozmowa? Tego tak naprawdę nie wiadomo… Ze spotkania nie ma notatki. Wójt pisze jedynie, że:

„Na spotkaniu omawiane były tematy dotyczące statutowej działalności Stowarzyszenia, jak również miało miejsce zaprezentowanie repertuaru orkiestry…”

Urzędniczy bełkot… Prezentacja repertauraru orkiestry bez dźwięków i to osobie, która repertuar chyba zna, bo jest z Sobolowa – to osobliwy pomysł, ale wszystko można… Ciekawe…

W jaki sposób prezentacja nastąpiła? Tego wójt nie precyzuje… Gmina odmawia też odpowiedzi na pytanie czy prawdą jest, że goście rzeczywiście wchodzili do urzędu tylnymi drzwiami? No więc „od tyłu” na pewno wchodził Stanisław Chmielek – sam to przyznaje! Według niego dwie osoby wchodziły „od przodu”.

Fakty są więc takie: 30 listopada Andrzej Śliwa spotkał się z przedstawicielami orkiestry. Traf sprawił, że do tego spotkania doszło akurat w Andrzejki… Nie było”całej” orkiestry – był zarząd, nie było dźwięków orkiestry – było bez jej dźwięków! A „od tyłu” wchodził Stanisław Chmielek…

Pewnie bym o tym zapomniał, gdybym nie zajrzał do maila… A tam…

Wiadomość od Eweliny St.

Dzień dobry,
Bardzo proszę o zapoznanie się z wnioskiem umieszczonym w załączniku.

W pierwszym momencie pomyślałem nawet, że to kolejna wiadomość od spam-bota, których portal dostaje „na pęczki”. Otwórz załącznik, a my ci zainfektujemy komputer i wyczyścimy konto 😉 No cóż, wbrew elementarnym zasadom bezpieczeństwa otwarłem… I dopiero wtedy się zdziwiłem…

W załączniku wniosek, pisany chyba „na serio”. O publikację sprostowania! Trzy i pół strony tekstu, który zawiera strasznie dużo i strasznie mądrych rzeczy, nawet się odwołuje do jakichś orzeczeń sądów, i który jest owszem – pismem i nawet przywołuje niegłupie wyroki, ale NA PEWNO NIE JEST sprostowaniem! Innymi słowy – istne KURIOZUM! Ktoś stracił mnóstwo czasu, by to sklecić. Podpisane to jest: Ewelina Stopa, z moich informacji wynika, że to podobno prawnik!

Szanowna Pani Ewelino, jeśli to w ogóle Pani,
raczy sobie Pani oczywiście żartować! Podobno jest Pani prawnikiem.
Kiepski to prawnik, który nie umie czytać ustaw!

Komentarz:

Pani Ewelino!

Rozdział 5 Prawa prasowego jest niezwykle jasny! I precyzuje tak jasno, że jaśniej się już nie da: sprostowanie powinno zostać nadane w placówce pocztowej (…) lub złożone w siedzibie odpowiedniej redakcji.

Jako żywo, mail ani placówką pocztową, ani siedzibą redakcji nie jest!

Sprostowanie powinno zawierać podpis wnioskodawcy! (art. 31a ust. 4 ustawy Prawo prasowe).

Jako żywo – ja podpisu nie widzę! Zwyczajnie go NIE MA!

Pomijam fakt, że nie bardzo wiadomo, co w zasadzie Pani chce prostować…. A sprostowanie powinno się odnosić, szanowna Pani Prawnik do FAKTÓW! Mówi o tym art. 31 a ust. 1 ustawy Prawo prasowe!

Pomijam dość wstydliwy fakt, że adresuje Pani pismo sama do siebie! To trochę taki elementarz jest, cóż, widać nauczyciele w podstawówce nie nauczyli… Pytanie, kto dał dyplom?

Oto moja odpowiedź:

Szanowna Pani,

jako wydawca portalu mojlapanow.pl ODMAWIAM publikacji sprostowania, o które Pani wnioskuje ze względu na fakt, iż nie spełnia ono wymogów wskazanych w rozdziale 5 Prawa prasowego (art. 31-33). Pismo nie zostało nadane w placówce pocztowej, nie zawiera także podpisu. Przede wszystkim zaś nie wskazuje, który konkretnie fragment materiału miałby być nieścisły lub nieprawdziwy.

A poniżej KURIOZUM!
Cóż, przykro mi – każdy kompromituje się na swój własny rachunek…

(taki drobiag, ale istotny – nie jestem nadawcą tego pisma – lewy górny róg, a jego, jak sądzę, adresatem. Tymczasem jako adrest wskazana jest Pani Ewelina… – podobno prawnik).

Jak oceniasz wpis?

Kliknij!

Ocena: / 5. Głosy:




25 Comments

  1. wielce szanowny panie „kandydacie na kandydata” ma pan świadomość, że był pan pierwszym kandydatem na wójta w gminie łapanów któremu nie udało się spełnić wymagań, aby kandydować? czy czuje pan, że się ośmieszył?

    • Na razie to Gmina jest w procedurze planu naprawczego. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, co to oznacza? To chyba NAJWIĘKSZY w jej historii wstyd, ośmieszenie i zarazem zagrożenie… Czy się mylę? I jak na razie nie widać żadnych śladów pomysłu Pana Wójta na wyjście z tej sytuacji, poza zwykłym administrowaniem „masą upadłościową” ;-(

  2. Jeszcze zobaczycie jakie jest prawdziwe oblicze andrzejka, w Starostwie się na nim poznali, tutaj też niedługo pokaże pazurki.

  3. Panie Manys, tak tylko informuję, do Uzędu Gminy prowadzi dwoje drzwi. Oba są otwarte. Wchodzę do Gminy tymi drzwiami do których mi bliżej. I nie myślę wtedy czy ktoś mnie widzi czy nie. Kwestia tylko gdzie znalazłem miejsce by zaparkować. Pozdrawiam.

  4. panie manys wytyka pan błędy pisma pani Eweliny, pisze pan, że popełniła w nim błędy, stwierdza pan ze odmawiam pan opublikowania sprostowania, A tymczasem … w tym samym tekście daje pan tytuł:
    „Sprostowanie! Co to za jaja? Nie cała orkiestra – zarząd! Jeszcze zatęsknicie za Rojem…”. Pomińmy zdanie 2 i 4 z tytułu. co zostaje?
    „Sprostowanie! Nie cała orkiestra – zarząd! Mimo, że pan gardłuje na panią Ewelinę, to jej pismo odniosło skutek i de facto sprostował pan swój tekst

  5. Wszystko fajnie, ale tak czytam i widzę, że nie ma w teśkcie odniesienia do treści merytorycznej pisma, a do braków formalnych… Nie mówiąc już o zwyczaju po której stronie umieszcza się nadawcę, a po której odbiorcę 😀 Bo chyba nie ma watpliwości do kogo skierowany jest wniosek. O czym to świadczy? Każdy chyba sobie może odpowiedzieć sam. Zawsze złe wrażenie robi atakowanie osoby a nie atakowanie jej argumentów 😀

  6. Za poprzednim wójtem strasznie tęsknię .Stracone 4 lata na głupie ryby trzeba jeździć do Marszowice a to tylko ułamek błędnych decyzji . Panie redaktorze proszę się odnieść do zaniechania władz w czasie skażenia wodociągu i czy brak informacji na czas nie mógł spowodować utraty zdrowia ludzi pijących tą wodę .
    Pozdrawiam
    Wojtas

  7. Chyba czar prysł,zgodnie z zaleceniem p.Manysa do jednego z nieprzychylnych dla jego osoby komentarzy,postanawiam więcej na tą stronę nie zaglądać.

  8. a może by warto zapytać Urząd danych Osobowych czy ten artykuł na portalu Mój Łapanów nie narusza lub czy jest zgodny z RODO i mieć wiarygodną jasność w temacie.

    Urząd Ochrony Danych Osobowych
    ul. Stawki 2
    00-193 Warszawa

    […]

  9. Czytam artykuł i coś mi nie pasuje. Jak widzę sprostowanie jest, skoro uściślił Pan w nim, że byli to jedynie „Przedstawiciele” i na spotkaniu nie było „dźwięków orkiestry”. Jak sam Pan napisał, gmina potwierdza, że spotkanie się odbyło. Więc nikt niczego nie zataił, myślę że szuka Pan na siłę sensacji i jest to po prostu chęć uzyskania czytania średniego pismaka jakim jest ta strona. Nie ubliżając nikomu, artykuły są pisane chaotycznie i trudno się je czyta. Obiektywnie patrząc sprostowanie jest ale niby nie jest, więc tak na prawdę nie wiem już o co Panu chodzi. W piśmie jest wyraźnie zaznaczone co jest nieprawdą. Nie jestem mieszkańcem gminy patrzę obiektywnie a dla Pana dobra rada podawanie nazwisk jest surowo karane.
    PS. RODO

    • Bardzo dziękuję 🙂
      Tak, doprecyzowujemy i z Panią Eweliną mamy to już wyjaśnione 😉 Jak rozumiem sprawy nie ma. U wójta nie było całej orkiestry – był jej zarząd.
      RODO nie ma nic do tego, proszę nie fetyszyzować 😉
      A co do trudności czytania, przekażę – postaramy się poprawić!
      Wszystkiego dobrego na święta i Nowy Rok!

      • Drodzy Czytelnicy…

        Jeżeli chcecie zostać w dwa dni, wprawdzie „kiepskimi”, ale prawnikami to polecam umieścić na Portalu Mój Łapanów niewygodny komentarz bądź zwrócić uwagę na pisaną nieprawdę, a Pan Redaktor juz odpowiednio zainterweniuje.

        Działa! 😉
        …I obrazuje jak wiarygodnym źródłem jest ten Portal.

        P.S. proponuję zmienić Informatorów

    • Hej,
      dzięki tej „śmieszności” udało się zebrać ponad 9,5 tys. zł dla potrzebującej matki, której potrzebami pies z kulawą nogą się nie interesował w gminie, nie interesował się GOPS!
      Jeśli na tym polega śmiech – jestem ZA!
      Wszystkiego „wypasionego” na święta 😉

  10. Dzielny dziennikarzyna, detektyw, redaktor portalu „mój lapanow” coraz bardziej się ośmiesza. Może warto zmienić nazwę strony na „plotkarz łapanowski” albo coś w tym stylu? Potrafi Pan zrobić aferę z niczego oraz dodać do niej kilka punktów wyssanych z palca, tylko po co? Może niech Pan jakąś książkę napisze, tam może Pan puscic wodze fantazji

Komentowanie jest wyłączone.