Ratunku! Panie sklepowe, nauczcie wójta do czego służy kasa fiskalna!

Fot. poxabay

Robimy przyspieszony kurs obsługi kas fiskalnych dla wójta i jego ludzi z urzędu gminy! Zainwestowali w kasy fiskalne i naprawdę nie wiedzą do czego to służy!

Kasa fiskalna, inaczej kasa rejestrująca – to urządzenie elektroniczne, służące do rejestracji obrotu oraz kwot (podatku dochodowego i VAT) należnego ze sprzedaży detalicznej. To elementarna definicja kasy fiskalnej.

Jak kasa fiskalna działa, wie każda pani sklepowa, wie każdy właściciel firmy, nawet tej najmniejszej. Wygląda natomiast na to, że ani Robert Roj, ani jego ludzie z Urzędu Gminy nie mają o tym bladego pojęcia…

W zeszłym roku gmina zainwestowała w ramach inwestycji związanych z zalewem w zakup pięciu kas fiskalnych. Jak się należy domyślać celem była m.in. dokładniejsza rejestracja operacji – nawet dziecko wie, że do tego właśnie służą kasy fiskalne.

A tymczasem… Gmina pytana o liczbę klientów odziedzających łapanowski zalew odpowiada:

Sprzedaż biletów wstępu na teren kompleksu sportowo-rekreacyjego „Zalew” poprzez kasy fiskalne sprawia, iż Gmina Łapanów nie dysponuje danymi dotycącymi liczby turystów odwiedzających obiekt.

Taką informację podpisuje wójt Robert Roj!

Wniosek: gmina zainwestowała w pięć kas fiskalnych po to, by nie wiedzieć, ile operacji na nich rejestruje! To oczywista brednia, która świadczy tylko o tym, że ktoś z gminy przespał podstawowy kurs obsługi kasy fiskalnej, albo naprawdę nie ma bladego pojęcia o czym mówi.

No więc wyjaśniamy: tak się składa, że kasa fiskalna służy m.in. właśnie do tego, by zliczać wszystkie operacje, czyli zliczać klientów, czyli móc odpowiedzieć na pytanie ile osób odwiedza zalew. To podstawowa jej funkcja! Wie to każda ekspedientka, która każdego dnia wykonuje w sklepie raport zamknięcia.

Najwyraźniej jednak pan wójt i państwo w gminie tego nie wiedzą!

Panie sklepowe ratujcie! Kto przeprowadzi podstawowy instruktaż dla pana wójta i jego ludzi z działania i funkcji kasy fiskalnej?




9 Comments

  1. Panowie kasa fiskalna jest w stanie wydrukować raport w którym są informacje takie jak ilość oraz wartość sprzedanych towarow/usług.

  2. a po co komu wiedzieć ile osób jest nad zalewem>??? trzeba iśc i zobaczyć policzyć jak ktoś bardzo chce wiedzieć….

  3. Znowu Redaktor uczepił się naszego wójta który poprostu na wszelki wypadek i konsekwentnie nieinreresuje się pracą podwładnych niejest w stanie ogarnąć takiej wiedzy więc robiom z niego w..a .

  4. Nie da się ukryć do czego służy kasa fiskalna. Ta najbardziej podstawowa po raporcie dobowym wykazuje ilość wybitych paragonów. Wiadomo, że każda rzecz czy usługa ma swój konkretny przypisany kod jednak na koniec dnia widać nie jakie rzeczy zostały sprzedane a ilość paragonow. Tak więc może istnieć problem zaliczenia konkretnie ile osób było nad Zalewem, ponieważ jedna osoba może zapłacić np. Za wstęp + wypożyczenie rowerków+ namiot i to będzie widziało jako jeden paragon. Istnieje jednak możliwość założenia zwykłego notatnika i wpisania za co był wystawiony paragon i na tej podstawie zliczyć ilość samych biletów i kasa fiskalna nawet nie byłaby potrzebna.

    • Jolka Jolka

      „Tak więc może istnieć problem zaliczenia konkretnie ile osób było nad Zalewem, ponieważ jedna osoba może zapłacić np. Za wstęp + wypożyczenie rowerków + namiot i to będzie widziało jako jeden paragon.”

      Tak więc, jak to tłumaczył sołtys krowie na miedzy – Nie można „tylko” wypożyczyć rowerku lub namiotu NIE WCHODZĄC na teren zalewu, więc ilość paragonów jest równa liczbie wchodzących nad zalew, tak na chłopski rozum.

      • Pisząc to „myślałem ale nie pomyślałem – mea culpa”. Kupując wejściówkę płaci się i otrzymuje jeden paragon z kasy fiskalnej „dla jednej, dwóch itd… osób” więc tu na pewno jest problem z liczeniem ilości osób, ale nie sumy pieniędzy za wstęp nad zalew!.
        Jak to kiedyś mówił ks. prof J. Tischner „komuniści myśleli, ale nie pomyśleli… Myśleli tak, musimy odebrać bogatym i dać biednym, ale nie POMYŚLELI, że braknie.

    • do Jolka Jolka dobrze rozumujesz ale nie w tym przypadku bo płacąc wejściówkę na zalew bilet dostajesz przy bramie natomiast jeśli chcesz wypożyczyć rowerek wodny bądź kajak udajesz się do tzw.budy (recepcji)to samo jak chcesz zapłacić za pole namiotowe bądź (domek)kasy fiskalne które mają osoby na bramach dotyczą tylko samego wejścia na zalew i w tym przypadku druki z tych kas posiadają jeden kod więc obliczenie ile osób weszlo danego dnia czy tygodnia czy miesiąca itd…jest banalnie proste.

Komentowanie jest wyłączone.