Co z nowym mostem w Kamyku? Wyjaśnia radny Kluba




Po tym jak zaczęliście dopytywać co z nowym mostem w Kamyku, odezwał się do nas radny Krzysztof Kluba. Napisał dokładne wyjaśnienie na jakim etapie jest sprawa. Oto jego komentarz:

W związku z powracającym tematem budowy mostu w Kamyku jako radny naszej miejscowości bardzo dziękuję za wsparcie mieszkańcom, którzy tak licznie uczestniczyli w zebraniu. Jest to problem, który mi osobiście spędza sen z powiek i jest to mój punkt honoru aby ten most powstał jak najszybciej.

Rozumiem i ubolewam nad problemami, które wynikają z zamknięcia mostu. Wypowiadałem się odnośnie mostu w Kamyku w dniu 23-06-2017 na tym Portalu. Na sesji Rady Gminy nr XXIV i XXV, obszernie na ten temat wypowiadał się Pan Wójt. Otrzymałem pismo z UG w Łapanowie z dnia 05-06-2017r i przesłałem na Portal Mój Łapanów i mam nadzieję, że zostanie opublikowane.

Chciałem Państwu w skrócie przedstawić moje starania o nowy most w Kamyku, na który jest pełna dokumentacja i wydana zgoda Starosty Bocheńskiego w dniu 14-11-2016 na budowę. Jak zostałem radnym pod koniec roku 2010 to już w roku 2011 składałem wnioski o remont mostu. Podjęcie prac na moście było zależne od wyremontowania mostku na potoku „Sieraczka” łączącego Kamyk z Sobolowem i to wykonano w roku 2013. Od tej inwestycji zależało podjęcie starań o budowę nowego mostu tak aby mieszkańcom Kamyka zabezpieczyć dojazd.

W roku 2015 obecna Rada i Pan Wójt podjęli decyzję o budowie nowego mostu o co bardzo zabiegałem. Jestem zwolennikiem budowy nowego profesjonalnego mostu uzasadniam dlaczego. Chcę pokoleniom, które przyjdą po nas zapewnić praktycznie bez ograniczeń dojazd. Most ma kosztować 5,570 000 zł. wkład własny Gminy to kwota 1000 000 zł.

Jest mi wiadome, że intensywne starania o budowę nowego mostu podjął Pan Wójt a dokładnie o pozyskanie środków na ten cel. Takie inwestycje nie są proste i ja jestem tego świadom, zależne są od środków „Europejskich”, wymagają czasu.

Jako przykład podaję przystanek koło sklepu „Kamyczek” w Kamyku ktoś by powiedział co to takiego, cała procedura trwała dwa lata aby postawić słupek z tablicą przystanek. Nie jest to wina pracowników UG w Łapanowie, którzy mi bardzo pomagają przy różnych inwestycjach co jest szczerą prawdą, takie mamy prawo.

Nie należę do ludzi, których bardzo łatwo zbyć jak mnie wywalą drzwiami to wchodzę oknem. Mam nadzieję, że tak jak do tej pory Opatrzność Boska będzie czuwała nad Kamykiem, Mieszkańcami i moją skromną osobą. Pokładam ufność w Panu Bogu, że mi pomoże tak jak przy melioracji „Stradomki”, położeniu asfaltu i kładki pieszo jezdnej Kamyk-Kopaliny, osuwiska Kamyk-Wierzchowina i wiele innych mniejszych inwestycji, które udało się zrealizować na terenie mojej małej Ojczyzny jaką jest Kamyk.

Pozdrawiam wszystkich i z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia, życzę wszystkiego co najlepsze, Opatrzności Boskiej: Mieszkańcom Kamyka, oraz Portalowi Mój Łapanów i wszystkim jego czytelnikom.

Z wyrazami szacunku

Krzysztof Kluba.

A oto dokument, jaki przesłał do redakcji:

Od redakcji: Serdecznie dziękujemy Panie Radny za wyjaśnienia i poświęcenie dla tej sprawy. Trzymamy kciuki żeby się udało. Obiecujemy pomagać i nagłaśniać te działania. Dla mieszkańców to bardzo ważna kwestia. Jednej rzeczy tylko nie rozumiemy: dlaczego ten most ma być aż tak drogi? Budowanie w gminie, która jest w tak złej sytuacji finansowej mostu za 5,5 mln zł to gigantyczne obciążenie. Tak kosztowny plan tylko oddala realizację tej inwestycji i może spowodować, że most nigdy nie powstanie.

Jeszcze raz przypominamy przykład Włodawy. Nie mogąc podołać kosztom budowy mostu o wiele większego, niż ten w Kamyku, władze gminy zaangażowały tam wojsko. Most miał kosztować ponad 3 mln zł, a wyszło 10 razy taniej. 

Koszt budowy nowego mostu szacowano nawet na około 3 milionów złotych. Pojawiła się jednak szansa realizacji takiej inwestycji za kwotę prawie 10 razy mniejszą. Dzięki przedsiębiorczości władz miasta w projekt udało się zaangażować wojsko, co znacznie zmniejszyło koszt inwestycji. Żołnierze postawili most w ramach ćwiczeń, a samorząd zapewnił dojazd i utrzymanie wojskowych oraz wszystkie niezbędne materiały budowlane.

Mieszkańcy też uważają, że remont da się zrobić taniej. Jego koszty wyceniają na 60-100 tys. To dlaczego gmina się upiera, żeby budować most za 5,5 mln? Nie ma ani pieniędzy na rozbiórkę, ani miliona na wkład własny! Tymczasem mieszkańcy czekają.




11 Comments

  1. To fakt .W 2013 roku wyremontowano mostek na potoku “Sieraczka” . Faktem też jest ,że od ponad pół roku w remontowanej jezdni mostku jest taka dziura ,że spokojnie można urwać koło ,uszkodzić zawieszenie w samochodzie ,skręcić nogę itd. Przy pierwszym lepszym deszczu woda z jezdni nie spływa i robi się tam olbrzymia kałuża ,więc pieszo o suchych butach nie da się przejść . Pan Wójt zapewniał na zebraniu,że tą drogą przejeżdża średnio raz na dwa tygodnie ale najwidoczniej lubi omijać dziury w jezdni ,skoro pomimo prośby o Jego interwencję w tej sprawie , przez pół roku nic nie zrobił . Taka drobnostka ,a ile się traci w oczach tych ,którym się obiecywało …

  2. Bardzo dziękuje Portalowi Mój Łapanów za pełne i profesjonalne przedstawienie moich wyjaśnień. Skoro zostałem wywołany do tablicy dlaczego ten most ma tyle kosztować powiem co jest drogie to jest tanie. Dlaczego jako jedyny most w Gminie Łapanów Kamyk po tak ciężkich przejściach ma być remontowany “dalej stary”, nikt nie da gwarancji, że przetrwa powódź podobną do 2010 r. Ponadto przez Urząd Wojewódzki jest planowany zbiornik naturalny “Retencyjny” w miejscach gdzie obecnie Stradomka wylewa to jest od Willi w Sobolowie w górę i nad mostem w Kamyku w Stronę Woli Wieruszyckiej są to bardzo dalekie plany 2030r myślę, że nie wcześniej. Zakłada się że w przyszłości poziom wody może się podnieść w wyniku powodzi o 1 metr do stanu z 2010r i należy podnieść most i dlatego tak bardzo chcę aby był nowy. Pozdrawiam wszystkich z wyrazami szacunku Kluba Krzysztof.

  3. Z pełnym szacunkiem do Wojska Polskiego ale Żołnierze wybudowali most na rzece w Stradomce i musiano go rozebrać bo technicznie nie nadawał się do przejazdu. Około 2 ml. zł wyrzucono w błoto.

  4. I tutaj cenna rada Pana Redaktora do Pana Wójta: “…może Pana ludzie wezmą się wreszcie do roboty?”.
    Zatem proszę o dobrą łopatę (niestety, innymi przyrządami nie potrafię się posługiwać) i hajże do roboty! Co poniektórzy pamiętamy jeszcze czyny partyjne, czy też “prace społeczne” przy Szkole Podstawowej w Łapanowie, to można “odświeżyć” naszą tężyznę. A tak nota bene, to tenże “czyn partyjny” był właśnie przy zalążku tego mostu. Zatem koło historii zatoczyło się… Tylko proszę nie zapomnieć o kiełbasie wyborczej; zawsze przy takich pracach była!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.