Niecodzienny gość w łapanowskim Alfie

Fot. Fb Mini Bar Alf Łapanów

Niecodzienny gość w łapanowskim Alfie. Zawitał tam znany muzyk, Marek Piekarczyk.

Nie wiemy, co Piekarczyk robił w Alfie. Faktem jest, że odwiedził najsłynniejszy łapanowski bar. Można się domyślać, że poszedł tam, by po prostu coś zjeść.

30 grudnia w łapanowskim domu Kultury odbył się koncert znanego muzyka.

 




17 Comments

  1. Witam. Ja również 30 grudnia byłem w tym lokalu na obiedzie. Potwierdzam że kotlet schabowy którym mnie ugoszczono był nieusmażony. Mięso było zimne , nie mogłem go przekroić nożem. Panierka odpadała od mięsa. Po zwróceniu uwagi personelowi że mam zimne danie podszedł do mnie właściciel restauracji i zadał mi bardzo dziwne pytanie tj. „Po czym stwierdzam że kotlet nie jest upieczony ? ” grzecznie odpowiedziałem że jest zimny. Fakt zwrocono mi pieniądze za jedzenie po wcześniejszym zaproponowaniu mi drugiej porcji, jak stwierdził właściciel mogą mi podać nowego ale nie wie jaki będzie . Jednak odmowilem. Nie polecam tego miejsca.

  2. Nie macie co pisac. Bardzo dobre jedzenie. Mam same dobre wspomnienia po pobycie w tej restauracji ,ale jak komuś cos nie pasuje to nie musi tam chodzić. Niech idzie się truć do psychopizzerri leonardo

  3. Kolejna super wiadomość! Wielkie wydarzenie zamiast zdać relacje z koncertu to coś takiego.
    Kogo to obchodzi że Piekarczyk był w Alfie?
    P.S brawo za postawę Wójta na koncercie

  4. Ta jadłodajnia nie jest restauracją sorry. To bar z kiepskiej jakości hamburgerami i obiad mi dla biednych, które wszystkie smakują tak samo. Pizza pływa w oleju, ser najgorszej jakości. Czy Łapanów naprawdę nie stać na restaurację z dobrym jedzeniem przygotowywanym przez prawdziwego kucharza, a nie gosposie i uczniów stażystów? Na restaurację z dobrym piwem, drinka i salką do tańca w weekendy? Ale nie techno tylko fajna muzyka taneczna rock and roll coś w tym stylu. Młodzi i starsi mielibywreszcie co robić. Oczywiście w weekendy powinna być selekcja na wejściu. Wpuszcza u od 21 lat i nie wpuszczamy nietrzeźwych lub awanturników. Do tego mógłby być bilard, kręgle itp… Byłoby super. Dobrze, że chociaż jest ta nowa pizzeria, ale mała, tandety wystrój, brak drinków, muzyki, nawet tablicy z menu do tej pory nie zawiesił… Kto jest za?

    • powód pobytu muzyka był chyba inny niż jedzenie , w tym dniu jedzenie nie nadawało się do spożycia , widziałam klienta z dzieckiem próbującego zjeść schabowego , jak to u Nas zawsze podgrzewany w Mikro 🙂

Komentowanie jest wyłączone.