Narodziny dziecka – rejestruj online, bez wizyty w urzędzie

Fot. Pixabay

Profil zaufany i kilka minut – to wszystko czego potrzeba, by zarejestrować narodziny dziecka online. Nowa usługa ruszyła 1 czerwca 2018 r. – to prezent na Dzień Dziecka od Ministerstwa Cyfryzacji.

Na zarejestrowanie narodzin dziecka rodzice mają 21 dni od dnia wystawienia karty urodzenia. Do tej pory mieli tylko jedną opcję – wizyta w urzędzie. Od teraz mają wybór – pędzić do urzędu czy spędzić ten czas z nowym członkiem rodziny.

Zdążysz w trakcie drzemki

Prościej, szybciej i wygodniej – to najkrótszy opis uruchamianej usługi. Jak z niej skorzystać? Cały proces to 5 prostych kroków.

WAŻNE: rodzic, który będzie rejestrował narodziny (może to być zarówno mama, jak i tata) musi mieć aktualny Profil Zaufany. Jeśli go nie masz, sprawdź jak to zmienić.

Co dalej? Wejdź na stronę www.obywatel.gov.pl i tam wybierz usługę, z której chcesz skorzystać. Po zalogowaniu, system poprosi Cię o potwierdzenie, że jesteś matką/ojcem dziecka. Następnie – o zweryfikowanie Twoich danych.

Jak tylko to zrobisz, przejdziesz do zarejestrowania narodzin potomka. To czego potrzebujesz na tym etapie to m.in. nazwa szpitala, w którym dziecko przyszło na świat oraz imię dziecka. Dobrze, by było uzgodnione przez oboje rodziców 😉 Ustal także numer Twojego aktu małżeństwa lub urodzenia (jeśli nie jesteś w związku małżeńskim) – to znacznie ułatwi weryfikację Twoich danych w Urzędzie Stanu Cywilnego. Kilka kliknięć i gotowe.

Kolejny krok to wybór adresu, pod którym chcesz zameldować dziecko oraz sposobu odebrania dokumentów. Do wyboru masz skrzynkę na ePUAP, odbiór osobisty lub przesyłkę tradycyjną pocztą. Ostatni krok to podgląd wniosku i podpis (Profilem Zaufanym).

Gotowe! Wszystko powinno potrwać krócej, niż poobiednia drzemka malucha.

Rejestracja w 5 krokach

Tak to wygląda w skrócie:

Krok 1: oświadczasz, że jesteś matką/ojcem dziecka

Krok 2: sprawdzasz poprawność swoich danych, wprowadzasz dane drugiego rodzica

Krok 3: wpisujesz dane dziecka

Krok 4: wybierasz adres zameldowania dziecka i sposób, w który chcesz odebrać dokumenty (elektronicznie – skrzynka na ePUAP, osobiście, poczta tradycyjną)

Krok 5: podgląd wniosku i… podpis (Profilem Zaufanym).

Odpis aktu urodzenia, w zależności od wybranej przez Ciebie opcji, zostanie przesłany w wersji papierowej lub elektronicznej. Razem z nim otrzymasz powiadomienie o nadanym numerze PESEL oraz zaświadczenie o zameldowaniu.

To nie koniec zmian

To nie jedyne zmiany, które wkrótce zaczną obowiązywać, a które dotyczą rodziców. W funkcjonujących dotychczas przepisach i rejestrach publicznych brakuje mechanizmów jednoznacznie łączących dziecko z rodzicami (tzw. parentyzacja). Gromadzone w aktach imiona, nazwiska i nazwiska rodowe rodziców nie zawsze jednoznacznie ich wskazują. Utrudnia to nie tylko prowadzenie rozmaitych statystyk publicznych, ale też np. realizację programów pomocowych państwa, takich jak Rodzina 500 plus.

Dlatego Ministerstwo Cyfryzacji przygotowało też takie zmiany:

  • jednoznaczne powiązanie danych rodziców i dzieci w rejestrze PESEL (tzw. parentyzacja):
    Numery PESEL rodziców pojawią się w danych gromadzonych przy akcie urodzenia dziecka oraz w rejestrze PESEL. Planowane wejście w życie – od 1 grudnia 2018 r.,
  • szybsze poprawianie niezgodnych z prawdą informacji zgromadzonych w rejestrze PESEL:
    Organy korzystające z dostępu do rejestru PESEL będą mogły zgłaszać niezgodność bezpośrednio do właściwego kierownika Urzędu Stanu Cywilnego za pomocą dedykowanej do tego e-usługi. Planowane wejście w życie – 1 maja 2019 r.




4 Comments

  1. NIK ustaliła, że system nie był prawidłowo przygotowany zarówno w okresie zarządzania przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych jak i Ministerstwo Cyfryzacji. Termin jego udostępnienia opóźnił się o dwa lata a koszty realizacji wzrosły o 42 mln zł. Po uruchomieniu w listopadzie 2017 roku systemu CEPiK 2.0 w zakresie rejestracji pojazdów wystąpiły liczne utrudnienia dla obywateli i urzędów. – podobno do dziś nie działa normalnie?

    Ile oni kasy wydaja na ten program ? jak same koszty wzrosły o 42 mln. ?

    • A co, że tak nieśmiało zapytam, system CEPiK ma do możliwości elektronicznego zgłoszenia narodzin dziecka??? Oświeć proszę wszystkich, bo tego nie wiem…
      Owszem, nowa wersja systemu CEPiK (tzw. CEPiK2.0) nie został przez poprzedni rząd przygotowany. Wiosną 2016, po specjalnym audycie zarządzonym przez min. Streżyńską okazało się, że praktycznie nic nie jest gotowe, a pieniądze poszły. I to mimo, że system miał od stycznia 2016 działać – takie były pierwotne plany. Nie, forsy nikt nie ukradł! Po prostu została przejedzona, a praktycznie nic nie zostało zrobione. Sprawa została wiec zgłoszona do prokuratury, a termin przesunięty.
      Idżmy dalej – mamy listopad 2017 i wdrożenie nowej wersji Centralnej Ewidencji Pojazdów (to część systemu Czepił, w której gromadzone są dane dotyczące samochodów). Czy były z tym problemy? Tak były! Nawet dziecko wie, że wdrożenie nowej wersji tak ogromnego systemu ZAWSZE powoduje na początku pewne problemy. I nawet by było niepokojące, gdyby ich nie było… Ale co więcej – zdarzały się nawet starostwa, które zamykały wydziały komunikacji przed ludźmi z informacją, że system „nie działa” (mimo, że działał). Problem w tym, że jak na miejsce jechał człowiek, by na sprawdzić, co tam się dzieje, bardzo często się okazywało, że rzeczywiście nie działa. A nie działa, bo nie może działać. Bo jeśli urzędnik bezmyślnie klikał, bez czytania komunikatów pola, których nie powinien klikać to rzeczywiście nie mogło działać. I nagle okazywało się, że jak tylko zaczynali klikać zgodnie z instrukcjami to o, cóż za niespodzinka, okazywało się, że system jednak działa! Były i takie sytuacje, że starostwa mówiły: nie działa. I znów – jechał człowiek na miejsce i okazywało się, że owszem – nie działa, bo nie może działać. Bo jeśli starostwo nie ma odpowiednio szybkiego łącza internetowego to jak ma zadziałać? I o, cóż za niespodzianka, po zmianie łącza przez starostę okazywało się, że jednak działa… Itd… Ale żeby była jasność – były też oczywiście błędy, które trzeba było naprawiać!
      Gdbyś miał(a) blade pojęcie o tym systemie, to byś wiedział(a), że od marca już śmiga jak burza, a zgłaszanych problemów jest nawet mniej, niż przed listopadem. Nie opowiadaj więc proszę, że „podobno nie działa”, bo to jest brednia! Mało tego – możesz się o tym przekonać samodzielnie sprawdzając np. online swoje punkty karne, historię pojazdu (również takiego, który chcesz sprowadzić z zagranicy), albo sprawdzając w usłudze „MójPojazd” dane swojego auta (bardzo przydatne, polecam! Szczególnie, gdy się chce sprzedać albo kupić samochód – np. żeby się przekonać, że licznik nie jest cofany, a auto rzeczywiście nie było „bite”). Od jesieni będziesz natomiast mógł(a) nie wozić ze sobą dowodu rejestracyjnego auta. Tak tak, to dzięki temu właśnie systemowi, który jak twierdzisz: „podobno nie działa” 😉
      Raporty NIK też warto najpierw przeczytać w całości i ze zrozumieniem, zanim się wrzuci jakiś komentarz 😉 Bo ten świadczy o tym, że raportu raczej nie przeczytałeś(aś) 😉 Ale spoko, można go znaleźć na stronie NIK więc polecam, bardzo ciekawa lektura 😉
      Pozdrowienia

  2. Czy normalny człowiek musi mieć „profil”, konto na… czy też może żyć sobie bez tych wszystkich wirtualnych mrzonek funkcjonować normalnie?. Czy my aż tak zgłupieliśmy???

    „Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów
    Stanisław Lem”

    • Ależ nie ma obowiązku korzystania z możliwości zgłoszenia narodzin dziecka przez internet. Jeśli rodzic woli tracić czas na wizytę w urzędzie żeby załatwić formalności zamiast zrobić to w 3 minuty z domu i to o dowolnej porze dnia i nocy – proszę bardzo, jego wola 😉 Ale już widać, że mnóstwo rodziców woli jednak wygodnie z domu, niż stanie w urzędach 😉
      A że internet ma również wady? Ma! Jak mawiał klasyk: wszystko ma swoje plusy dodatnie i plusy ujemne. Ale tych dodatnich jest jednak więcej 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.