Najdroższa kładka nowoczesnej Europy, czyli… wójt Roj buduje

To będzie chyba najdroższa kładka nowoczesnej Europy! Jej metr będzie kosztował tyle, co małe mieszkanie w dużym mieście.

Gmina Łapanów ogłosiła właśnie przetarg na odbudowę mostku w Kamyku. Kładka jest zamknięta od roku z powodu fatalnego stanu technicznego. Nie pozwala on na to, by przejeżdżały tędy jakiekolwiek samochody – to by zagrażało bezpieczeństwu.

Władze gminy najpierw przez kilka lat nic nie robiły z problemem. Gdy nadzór budowlany nakazał zamknięcie dotychczasowej konstrukcji, gmina okleiła mostek taśmą. Ostatecznie ustawiła zabezpieczenia, które uniemożliwiają przejazd jakimkolwiek pojazdem. W efekcie mieszkańcy muszą nadkładać grube kilometry, by się gdziekolwiek dostać.

Oficjalnie – gmina ma przygotowane wszelkie pozwolenia na budowę i gotowy projekt. Problem jednak w tym, ile nowa kładka ma kosztować. Cena szacowana jest aż na ok. 5,5 mln zł. 4,5 mln zł gotów jest nawet wyłożyć wojewoda. Milion musi jednak dołożyć gmina.

Tymczasem Łapanów, szczególnie teraz, gdy na skutek zaniedbań ze strony władz znalazł się na liście 20. najbardziej zadłużonych gmin w kraju, nie ma nawet takich pieniędzy. Mało tego, nie bardzo nawet ma skąd pożyczyć. W ubiegłym roku gmina zmuszona już była zaciągać długi w fimie pożyczkowej. Żaden bank nie chciał jej już dać kredytu.

Mimo to wójt Robert Roj postanowił, że w roku wyborczym musi rozpocząć budowę nowego mostu. Nie zważa przy tym, że milion złotych kolejnego kredytu, to kolejne 125 zł długu na jednego mieszkańca. A każdy z nich już teraz ma ich na karku ponad 3,3 tys. zł. W urzędzie wojewódzkim w Krakowie odebrał niedawno obiecaną przez wojewodę promese na 4,5 mln zł.

Skąd planuje wziąć milion potrzebny, jako wkład własny, tego na razie nie wiemy. Będziemy informować jak tylko dostaniemy tę informację. Faktem jest, że nowa przeprawa ma kosztować w sumie ok. 5,5 mln zł. Obecny mostek w Kamyku ma ok. 40 metrów długości. Plany przewidują, że nowy ma być o połowę dłuższy. Prosty rachunek wskazuje więc, że odtworzenie metra obecnego mostu może kosztować nawet…

137 tys. zł.

Za tę cenę, cenę jednego metra spokojnie można więc kupić małe, 20-25 metrowe nowe mieszkanie nie tylko w Krakowie, ale też w każdym innym dużym mieście. Mnie więcej tyle kosztuje też ok. 100 metrów autostrady. Tymczasem kładka w Kamyku, choć bardzo potrzebna mieszkańcom, znajduje się niemal w szczerym polu.

Czy gmina musi wydawać na nową kładkę aż tak horrendalne pieniądze? Tym bardziej, że dla jej mieszkańców oznacza to dodatkowy dług?

Kilka lat temu temu w podobnej sytuacji znalazły się władze Włodawy. Koszty budowy nowego mostu oszacowano tam na ok. 3 mln zł. Władze nie miały jednak tylu pieniędzy. Inwestycja została ostatecznie zrealizowana za kwotę dziesięć razy mniejszą i to w trzy miesiące. Władze dogadały się po prostu z wojskiem i dały materiał. Z naszych informacji wynika, że Robert Roj stanowczo odrzuca podobne propozycje ze strony mieszkańców.




26 Comments

  1. Bulwersują mnie wypowiedzi obrońców byłego i poprzedniego wójta .Most za kilka milionów to naprawdę wielki przesadyzm.Na pewno bezpieczny przejazd nad rzeką jest dla mieszkańców ogromnie ważny i konieczny.Ciągną się nieudolności rządów Kuliga który zamiast wybudować ze środków powodziowych kilka lat temu most postawił na kładkę również nie tanią z której korzysta parę osób na dzień.Śmiem jednak mimo wszystko twierdzić ,że most w Kamyku powinien być już dawno zrobiony przez Roja.Skoro właściciel żwirowni funkcjonującej nieopodal mostu w Sobolowie sam na swój koszt wybudował nie kładkę a prawdziwy most to chyba nie wydał na niego milionów.Musi być to solidna konstrukcja skoro przejeżdżają po niej ciężkie składy ze żwirem.Wystarczyło wejść we współpracę z przedsiębiorcą i zapewne było by już dawno po kłopocie.

  2. Jerry „most niszczyli mieszkańcy” ? Złapałeś za rękę, widziałeś a może usłyszałeś? Jak łatwo przyszło Ci osądzenie. Tyle, że właśnie Ci mieszkańcy ratowali go kilka lat temu narażając własne życie. A teraz Ci sami płacą za dodatkowe codzienne kilometry i stratę czasu… Najwięcej mają do powiedzenia Ci, których sprawa nie dotyczy. Mieszkańcy nie chcą mostu za miliony, chcą przejazdu ! Zresztą… Syty głodnego nie zrozumie…

    • Otóż to, najwięcej mają do powiedzenia ci, których sprawa nie dotyczy. Żeby była jasność – mnie też ta sprawa nie dotyczy, bo oczywiście mam wygodny most północny. Ale wyobrażam sobie tę złość! Ten wk! Nie da się, nie można, nie ma pieniędzy… W d… to mam!
      U mnie nie ma że się nie da i niech się wszyscy juz teraz do tego przywyczją!
      „Mieszkańcy nie chcą mostu za miliony, chcą przejazdu!”. Oczywiste!
      Ta inwestycja zostanie doprowadzona do końca! I tyle! Bo jest potrzebna! Zwyczajnie jest potrzebna ludziom! Ale nie za 5,5 mln zł! W d…uszy mają, ile ona kosztuje. Potrzebują przejazdu!
      Tak czy inaczej, mam nadzieję w 2019 roku otwieramy ten nowy przejazd! Albo droższy, albo tańszy. Ja optuje za tańszym. Tak, uważam, że da się go zrobić taniej, niż w cenie mieszkania za metr bieżący.
      Pozdrowienia! I jeszcze trochę cierpliwości!

  3. Jak Manys może być wójtem ,jak on nie odróżnia kładki od mostu ,mieszkańców Sobolowa od mieszkańców Kamyka,widzi tylko Łapanów .A gmina składa się jeszcze z innych wiosek w których mieszkają wyborcy.Widać jak są oddaleni od Łapanowa to już im się nic nie należy,nawet most bo za drogi ,ale czy ktoś się zastanowił ile
    więcej kosztuje dojazd do pracy objazdem, nie mówiąc o dziurach w drodze których nikt nie widzi!!!

    • Zaskoczę Cię 😉 widzi! Otóż to, masz rację, czy ktos się zastanowił jakie są tzw. koszty społeczne? Nie! A one sa gigantyczne i tak naprawdę niepoliczalne! Mimo to ludzie je ponoszą! Ten most zwyczajnie powstanie, w takim czy innym wariancie! Ja uważam, że budowanie czegoś, co za metr bieżący jest w cenie mieszkania zwyczajnie jest nie na miejscu. Ale to, że musi powstać i to JUŻ jest poza dyskusją!
      Pozdrowienia i jeszcze trochę cierpliwości 😉

  4. To nie mostek tylko most na rzece. Mostek sie robi na fosie. I to nie mieszkancy sobolowa tam jezdza tylko kamyka. Wojsko juz budowalo w stradomce ale redaktor chyba nie zna tematu. Nie piszcie nie przygotowani. Mylicie sie w wielu zeczach. Choc realia przetargow byly opisane na stronie bochnianin jakis tydzien temu, i nie jest to pierwszy przypadek zbyt wysokich cen, sory taki mamy rynek.

    • OK, racja, rynek rzeczywiście jest ciężki. Szczególnie, gdy decyduje cena. Chciałbym tylko nieśmiało zauważyć, że przetargi nie są jedynym sposobem wyłaniania wykonawców w ramach PZP. Są też inne możliwości takie jak na przykład dialogi z potencjalnymi wykonawcami. Owszem to może dłuższa, bardziej czasochłonna i pracochłonna droga, ale na pewno daje większe gwarancję najlepszego i najbardziej optymalnego wyboru 🙂

  5. Hej Wy krytykujący mój komentarz przeczytajcie artykuł ze zrozumieniem i pomyślcie logicznie.W artykule napisano cytuję W EFEKCIE MIESZKAŃCY SOBOLOWA MUSZĄ NADKŁADAĆ GRUBE KILOMETRY,BY GDZIEKOLWIEK SIĘ DOSTAĆ.Pytam po co i dlaczego muszą jeździć przez Kopaliny czy Sieradzkę?Piszący artykuł chyba powinien wiedzieć co pisze!A co do kosztów to kto cokolwiek budował to wie
    ,że lepiej zrobić solidnie niż potem poprawiać.Serdeczne dzięki
    -DO MARYSI-bo według CIEBIE ktoś ma mi się odwdzięczyć-GŁUPOTA
    NIE ZNA GRANIC i GŁUPICH NIE SIEJĄ -SAMI SIĘ RODZĄ. A co do rządzących to dla mnie wójtem może być nawet ksiądz Bolek z Cieplic!!!!!!!

  6. A kto zadłużył gminę Rok czy Kulig.Roj ceruje po Kuligu i jego kreatywności.A most był niszczony przez mieszkańców bo myśleli,że szybko będzie nowy.

    • Jerry „most niszczyli mieszkańcy” ? Złapałeś za rękę, widziałeś a może usłyszałeś? Jak łatwo przyszło Ci osądzenie. Tyle, że właśnie Ci mieszkańcy ratowali go kilka lat temu narażając własne życie. A teraz Ci sami płacą za dodatkowe codzienne kilometry i stratę czasu… Najwięcej mają do powiedzenia Ci, których sprawa nie dotyczy. Mieszkańcy nie chcą mostu za miliony, chcą przejazdu ! Zresztą… Syty głodnego nie zrozumie…

  7. Witam. Most ma być piękny drogi wszak to nie Rój w przyszłym roku będzie wójtem więc to nie on będzie musiał za niego zapłacić czegoś się wreszcie nauczył od Kuliga. Budowniczym tak lecz płacić będzie Manys i dlatego się pieki wiedząc o kolejnych długach.

    • Pogięło cię równo, żaden Manys nie będzie wójtem w Łapanowie, nikt ze starej daty na niego nie zagłosuje porwie kilu młodych i tyle w temacie.

      • Mam nadzieję, a właściwie to nawet jestem pewien, że nie tylko 😉 Ale faktycznie, to Mieszkańcy zdecydują, kto będzie nowym wójtem. Sądzę jednak, że nie tylko młode osoby, ale równiez starsi dostrzegają potrzebę zmian i doprowadzenia do dynamicznego rozwoju gminy. BTW w tej chwili najważniejsze jest zebranie dobrej ekipy, która będzie chciała kandydować do rady (minimum ośmiu kandydatów). Bo to od tego zależy czy do kandydowania w ogóle dojdzie, pozdrowienia 😉

  8. Panie Roj ja wiem że tonący brzytwy się chwyta ale pan od kilkunastu miesięcy już jest pod wodą,najwyższy czas żeby pan odpłyną…

  9. Co jak co ale ta kasa to grube przegięcie, wiem ze tak wygląda dzisiaj rynek a właściciele firm jeżdżą mercedesami za milion. Pytanie czy tak powinno być czy te przetargi to dobre rozwiązanie. ?

  10. Jeśli nie wiesz nie pisz głupot!!Mieszkańcy Sobolowa nie muszą korzystać z mostu w Kamyku.Dojazd do i z Sobolowa to inny most!!Cena mostu wysoka ale taki obiekt budowlany to nie tylko
    most .Dziennikarzu? zapomniałeś o dojazdach.Nie czepiaj się czegoś o czym nie masz pojęcia ,a wojsko niedawno wybudowało most tylko że szybko go rozebrano -nie słyszałeś o tym to szkoda.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.