[Most w Kamyku] Z 4,5 miliona promesy Rojowi zostało tylko… 510 tys. zł

Potwierdzają się najgorsze podejrzenia! Udało nam się dotrzeć do zmienionej promesy na odbudowę mostu w Kamyku, jaką wójt Robert Roj dostał na początku lipca. Włos się jeży na głowie!

Promesa, która pierwotnie opiewała na 4,5 mln zł skurczyła się zaledwie do…

510 tys. zł.

Tylko tyle wójt może dostać z MSWiA na realizację swojego genialnego pomysłu budowy nowego mostu w Kamyku. Zamiast przenegocjować z wojewodą promesę i uzyskać od niego fundusze na REMONT Roj, który stoi nad przepaścią postanowił zrobić śmiało krok naprzód! Bo ściślej rzecz ujmując to pół miliona to pieniądze, które państwo zgodziło się dołożyć do realizacji I etapu, czyli

rozebrania obecnego mostu.

Ale Robert Roj uparł się, by obecną przeprawę rozebrać jeszcze w tym roku i pozbawić w ten sposób mieszkańców około stu domów możliwości przechodzenia przez rzekę. I to zapewne na długie lata. O budowie nowego mostu nie ma bowiem mowy! A to miałby być etap II, który Roj chce zostawić na… przyszły rok, czyli wieczne NIGDY!

Problem w tym, że co najmniej od roku wiadomo doskonale, że gminy na taką inwestycję zwyczajnie nie stać! Co gorsza, również sam Robert Roj potwierdza, że gmina nie ma zabezpieczonych funduszy na tę inwestycję.

Realizacja II etapu (czyli właściwej odbudowy mostu – red.) na rzecze Stradomka w m. Kamyk nie jest zaplanowana na obecny rok budżetowy, w związku z czym w chwili obecnej nie ma konieczności i potrzeby zabezpieczania środków finansowych na to przedsięwzięcie – to informacja, jaką dostaliśmy z gminy z podpisem wójta.

Innymi słowy. Roj się uparł, żeby rozebrać obecny most, a na nowy funduszy nie ma i nie będzie miał (bo niby skąd). Znaczy to, że mieszkańcy zostaną bez niczego! I co gorsza. Roj kompletnie nie bierze przy tym pod uwagę, że rozbierając obecną przeprawę, DEFINITYWNIE uniemożliwa jej remont.

Warto przy tym pamiętać, że gmina chwyciła się jak pijany płotu wariantu wielkiej budowy w Kamyku. Tymczasem tam nie jest potrzebny nowy most. Tam jest potrzebny REMONT!

Gminy nie stać na budowę, ale nikt nawet nie sprawdził ile kosztuje remont! A ten kosztuje w granicach 250-300 tys. zł i jest do zrobienia w kilka tygodni. Roj cały czas woli jednak opowiadać bzdury o budowie nowego mostu.

Szczęśliwie okazuje się, że nawet rozbiórka jest droższa, niż planuje gmina. Roj ma na to góra 526,9 tys. zł (razem z promesą). Tymczasem najtańsza oferta opiewa na 739 tys. zł.

Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazuja więc, że przetarg na realizację I etapu (czyli rozbiórkę mostu do listopada) gmina będzie musiała unieważnić.

Od redakcji:

To, co Robert Roj wyczynia wokół mostu w Kamyku zakrawa na paranoję! To nie jest zwykła głupota, nieudzacznictwo czy bezmyślność. To zaczyna wyglądać na SABOTAŻ! I to przeciw mieszkańcom!

Panie Wójcie, proszę przestać opowiadać brednie o nowym moście tylko przygotować dokumentację remontową! Proszę przestać wciskać ludziom kit!  

Opowiadając farmazony o nowym moście zmarnował Pan już co najmniej rok! Gdyby Pan się nie upierał jak osioł, mieszkańcy mogli już dawno normalnie jeździć odremontowanym mostem! 

I proszę nie wyciągać żadnych ekspertyz dotyczacych mostu, bo wszyscy wiedzą jak powstawały. Jeśli Pan tego nie wie – proszę porozmawiać z poprzednikiem. Może Panu powie! Są warte tyle, że jak Pan je sobie w buty włoży – będzie Pan wyższy!

Halo, halo… Wielki świat!

Kup wieś, tylko pieniądze gdzieś…

Żenująca propaganda…

Kuriozum, które nigdy nie powstanie według Roja! No, chyba że Roj zlikwiduje dwie szkoły!




9 Comments

  1. Dysponujesz kosztorysem na remont mostu? To że Manys napisał że ktoś powiedział że tyle to warte to nie jest jakas znaczaca informacja.. Ale ludzmi sie latwo manipuluje.. Dzieki Manys za zablokowanie komentowania na fejsie.. Ot wolność slowa..

    • Wolność słowa potentegowała Ci się z awanturnictwem, obrażaniem ludzi i insynuacjami. No więc nie, awanturnictwo, insynuacje i obrażanie ludzi NIE MA NIC wspólnego z wolnością słowa. I dotąd ja tu jestem wydawcą takie osoby były, są i będą blokowane! A w skrajnych przypadkach będzie się nimi zajmował prawnik, tak jak zajmuje się już tym, na co sobie pozwala pewien bliźniaczy portal, który powstał niedawno w Łapanowie (tak się składa, że bezmyślnie forsuje wszystkie, nawet najgłupsze tezy wodza, istne łubu, dubu, łubu dubu, niech nam żyje prezes klubu – słońce Peru, mistrz bajeru) i stosuje metody, których by się nie powstydzili spece od propagandy z czasów III Rzeszy. Wejdź tam, to się przekonasz co to jest prawdziwa propaganda i cenzura. Ale to prawda – robią to w miarę sprawnie choć z błędami i widać, że wójt się próbuje ogarnąć. Pogratulowałem im, bo naprawdę uważam, że nie ma nic lepszego, niż konkurencja, to mnie zablokowali 😉 No cóż, można i tak… 😉
      No więc nie ma tu miejsca na troli! Mój Łapanów to nie jest łąka, na której trole się będą pasać bezkarnie! I tu masz moje słowo. To po pierwsze.
      A po drugie – czy ktoś widział kosztorys remontu? No oczywiście, że NIE! Bo go nie mógł widzieć, bo takiego kosztorysu zwyczajnie NIE MA! Ja się na tym nie znam, ale na szczęście są ludzie, którzy są w stanie w przybliżeniu oszacować koszt takiej inwestycji, bo się takimi rzeczami zwyczajnie zajmują od lat i to nie ma takich budowach.
      Największemu mistrzowi dobrego gospodarowania i wizjonerowi rozwoju gospodarczego, który nie wie co to przetarg i do czego służy kasa fiskalna nie starczyły cztery lata, by ruszyć tyłek i przynajmniej sprawdzić ile to by kosztowało! Tak, ani wójt, ani nikt z gminy nawet się nie pofatygował, by sprawdzić tańsze warianty rozwiązania problemu mostu w Kamyku! Opowiada się za to brednie i wciska ludziom kit o wielkiej inwestycji za grube miliony w szczerym polu! Gmina, której roczny budżet wynosi ok. 37 mln i ma ok. 28 mln zł długu ma wybudować most za 7 czy 8 mln! Jakiś absurd!
      To ja się pytam – a czemu się tak ograniczać? To może niech Roj od razu zapowie tam budowę za 30 mln! A co?! Idą wybory!
      Nie trzeba być przy tym ani filozofem, ani profesorem od budownictwa lądowego, by wiedzieć, że remont jest wielokrotnie tańszy od takiej inwestycji. Pan Bóg po to dał ludziom mózg, by go używali!
      Na szczęście ludzie nie są tacy głupi, gołym okiem widzą te wielkopomne dokonania ostatnich czterech lat i tego zwyczajnie nie kupują.
      Ale co gorsza, wielki włodarz i wizjoner, który przez cztery lata jest w stanie ściągnąć do gminy tylko 70 tys. funduszy z UE (podczas gdy sąsiednie gminy na pojedyncze projekty biorą więcej) uparł się jak osioł, by przed wyborami pokazać wielki rozmach inwestycyjny. W związku z tym postanowił rozebrać istniejący most i zostawić ludzi bez niczego. Choć dobrze wie, że zapewne przez najbliższe 20 lat żaden nowy most tam nie powstanie, bo zwyczajnie nie ma na niego pieniędzy. I nie będzie! A że po rozebraniu obecnej konstrukcji nie będzie czego remontować? A co tam – rusza kampania i trzeba pokazać, że się coś robi.
      Istny Miś, albo Gierek! Za jego czasów też sie tak robiło. Na 22 lipca zaczynało się wielkie inwestycje, choć doskonale było wiadomo, że nie ma na ich realizację pieniędzy. Przy okazji rozbierało się zazwyczaj istniejące konstukcje i tyle. Były wstęgi, famfary, pierwszy sekretarz otwierał po czym nic się nie działo. A do kolejnego 22 lipca ludzie już zapomnieli i zaczynało się kolejną inwestycję. Ty może nie, ale ja widziałem takie autostrady znikąd do nikąd w szczerym polu z czasów Gierka i Jaruzelskiego. Tylko, że wielkiemu włodarzowi się pomyliło i nie zauważył, że te czasy skończyły się już jakieś 30-40 lat temu!
      No więc jeśli uważasz, że to normalne – krzyżyk na drogę. Ja uważam, że to PATOLOGIA! I na szczęście ludzie w gminie też to widzą! Jeśli Ty nie, to mogę współczuć i poradzić dobrego specjalistę od oczu, który zapisze normalne, a nie różowe okulary.
      Pozdrawiam

  2. Witam
    Artykuł całkiem ok tylko troszkę nie wypada zwracać się do osoby prosto z nazwiska. Portal działa całkiem fajnie życzę powodzenia i dalszego rozwoju . I tak na koniec proszę podjąć temat o miejscach pracy w gminie bo z tym raczej słabo.
    Pozdrawiam

  3. Witam. Wnioskuję iż mamy Rojo radnych niespełna rozumu z
    tendencją do jego całkowitego zaniku skoro rozbiórka mostu będzie kosztować dwukrotną wartość jego remontu to ta niej jest go wyremontować mieć czas na zgromadzenie środków na budowę nowego większego a obecny wyremontowany będzie mógł służyć jako przejście techniczne konieczne do realizacji większej inwestycji i dla obecnych potrzeb mieszkańców. To tak jakby ktoś miał do wyboru rozebrać własny dom za milion albo wyremontować za pół tej kwoty a mimo to wybrał rozbiórkę . A może jest jeszcze jakiś inny powód takiego działania Rojo radnych w końcu to ci sami radni którzy za Kuliga nie takie ustawki organizowali czy to zniknięte 10,5mln na budowę gimnazjum jak to opisywał radny Kluba.

    • Dysponujesz kosztorysem na remont mostu? To że Manys napisał że ktoś powiedział że tyle to warte to nie jest jakas znaczaca informacja.. Ale ludzmi sie latwo manipuluje.. Dzieki Manys za zablokowanie komentowania na fejsie.. Ot wolność slowa..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.