Lepiej być ateistą czy fałszywym katolikiem?

Ilu z Was chodzi co niedzielę co kościoła? Ilu przyjmuje komunię? Ilu udziela się w ruchach katolickich?
Ilu potem idzie i nie stosuje się do 10 przykazań?

Do porzucenia podwójnego, gorszącego życia i nie zwlekania z nawróceniem wezwał Franciszek podczas Eucharystii w Domu Świętej Marty. Papież podkreślił też, że zgorszenie pociąga za sobą destrukcję.

Papież zaznaczył, że w tym nawoływaniu do unikania zgorszenia, które wiąże się z obłudą i podwójnym życiem, chodzi także o unikanie zniszczenia, jakie pociąga ono za sobą. Nie można być bowiem katolikiem i wyzyskiwać pracowników, czy prać brudne pieniądze, lub dorabiać się na oszustwie. Ojciec Święty zacytował zasłyszane powiedzenie, że chyba lepiej być ateistą, niż katolikiem takim jak ci. Wskazał, że taka obłudna postawa niszczy.

Papież podkreślił, że takim ludziom Jezus powie: nie znam ciebie.

Dodał, że podwójne życie wypływa z nieopanowanej pożądliwości, będącej konsekwencją grzechu pierworodnego. W tym kontekście przypomniał przestrogę zawartą w pierwszym czytaniu dzisiejszej liturgii (Syr 5,1-8), aby nie polegać na bogactwach, na samym sobie. Zachęcił też, aby nawrócenia nie odkładać na później.