Łapanów. 6 rano. Smog!

Fot. Czytelnik

Wodociąg wodociągiem. Ale w Łapanowie są jeszcze inni truciciele!

Łapanów. 6 rano. I smog… Kilka dni temu dostaliśmy od jednego z Czytelników taką oto wiadomość:

Witam, tak dziś ok. 6 rano  wyglądało niebo nad centrum Łapanowa. Czy można coś z tym zrobić? Komu zgłaszać?

Nie jest to pierwsza taka interwencja. Tydzień temu była podobna. Możecie o tym przeczytać TUTAJ.

Swoje oburzenie wyrażacie też w komentarzach:

Przy okazji śmieci może czas już zająć się tymi co je spalają. Dziś po 10 minutach na polu ubranie mi tak śmierdzialo dymem, że w domu nie można było wytrzymać. Czy jest ktoś w gminie odpowiedzialny za środowisko? Do kogo to zgłaszać?

A kto do cholery zajmie się tym trucicielem gminy? Żyć się nie da ani oddychać. Gdzie jest policja? Czym oni palą? Śmieciami? Dziś prawie zwymiotowalem idąc rynkiem…

Komu zgłaszać? Na ludzki rozum pierwsze kroki należałoby skierować do Urzędu Gminy. Jest tam kierownik i tam są ludzie, którzy w pierwszym rzędzie powinni się tym zająć! A jeśli nie oni – powinni powiadomić kogo trzeba. Niech się wezmą do roboty, bo m.in. za to biorą pieniądze! Oto ich namiary:

Referat Infrastruktury i Ochrony Środowiska – pokój nr 16
Kierownik – mgr inż. Dorota Matlęga
tel. 14 685 37 20
e-mail: budownictwo@lapanow.pl

A jeśli nie oni, w gminie jest jeszcze jedna osoba, do której można uderzyć w tej sprawie:

Wójt Gminy Łapanów – Andrzej Śliwa
tel. sekretariat: 14 685 39 01
tel. centrala : 14 613 40 57
tel. komórkowy: 601 193 700

Wójt Gminy przyjmuje strony – pokój nr 6
– środa – w godzinach 08:00 – 15:30
– w pozostałe dni tygodnia – podczas obecności




5 Comments

  1. Dron by musiał najczęściej latać po zmroku. Wtedy najlepiej palą się gumy, filtry olejowe, płyty meblowe itd. Wystarczyłaby akcja na Fb: Zgadnij Czyj To Komin. I fotka. Kolor dymu już dużo mówi.
    Problemem pozostaje totalny brak wiedzy na temat poprawnego palenia. Słyszał ktoś o sposobie palenia od góry? Jeśli 1% mieszkańców to chyba wszystko. Zdecydowana większość z nas pali w kotłach tzw.kopciuchach,czyli: ładujemy co tylko wejdzie i podpalamy. Jak dym wali z komina…hmm…no przecież zawsze dymiło no bo jak inaczej. Kto by tam na swój komin patrzył i się zastanawiał. A wystarczy załadować opał (węgiel,drewno SUCHE!, śmieci nie polecam ) na pierwszy raz do połowy aby przetestować, na to rozpałkę,jakieś szczapki drewna i rozpalić. Po rozpaleniu całość powoli zajmie się ogniem i wszystko wypali się do samego dna. Warto wtedy obserwować komin i porównać do tego jak to wyglądało wcześniej.Ważne jest również doprowadzenie powietrza wtórnego (to te górne drzwiczki). Gdyby wszyscy użytkownicy palili tym sposobem być może wymiana kotłów jaka nieuchronnie się zbliża zostałaby oddalona w czasie bo powietrze byłoby dużo lepszej jakości. Osobiście palę tym sposobem i widzę różnicę również w ilości spalanego drewna (rzecz jasna spala się go mniej). Chciałbym wszystkim polecić stronę czysteogrzewanie.pl. Zajrzyjcie tam,poczytajcie, zmieńcie złe nawyki palenia, swoje,domowników,daj Boże i sąsiadów. To nic nie kosztuje a różnica jest naprawdę kolosalna. Trzeba tylko chcieć.Szkoda,że gminy nie prowadziły i nie prowadzą szkoleń ani pokazów z tego tematu. Jedno jest pewne. Branża kotlarska będzie się miała teraz bardzo dobrze. Kupimy drogie kotły a potem będziemy słono płacić za
    superekstramegawysokoenergetyczne paliwko prosto z NASA.
    Może Pan Redaktor zainteresuje się tym tematem bo dotyczy on nas wszystkich a najbardziej mieszkańców centrum,którym życzę dużo zdrowia.

    • Bardzo dobry komentarz, sam parę lat temu skorzystałem z tej strony www i nauczyłem się palić odpowiedzialnie. Może Pan Karol napisał by jakiś artykuł na ten temat? Albo gmina mogłaby zorganizować spotkanie informacyjne. Niech by tylko jedna osoba zmieniła podejście to już byłby mały sukces.

  2. Ma ktoś pomysł jak podejść do tematu zanieczyszczenia powietrza? nie znam się na tym ale może dron z czujnikami? Pewnie koszt zakupu by się zwrócił po paru dniach wystawiania mandatów, a i prewencyjnie by działał na trucicieli

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.