Ku przestrodze: najpierw piwko, a teraz prokurator na głowie




Fot. OSP Lipnica Murowana

Po drodze był jeszcze szpital… Kilka dni temu informowaliśmy Was TUTAJ o wypadku, jaki miał miejsce w Lipnicy. Teraz na temat tego wypadku wiadomo już więcej – kierowca tego skutera był po prostu pijany.

To ku przestrodze. Najpierw było piwno, następnie krótka jazda wprost pod koła innego auta. Po drodze była jeszcze akcja ratunkowa, karetka, szpital… A teraz prokurator na głowie, postępowanie przed sądem i cała masa innych nieprzyjemności.

Do tego wypadku doszło 11 sierpnia wieczorem w Lipnicy Dolnej. Przy włączaniu się do ruchu kierujący skuterem nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącemu samochodowi Alfa Romeo. Tak doprowadził do zderzenia i wylądował na jezdni.

Kierujący motorowerem doznał obrażeń więc został przewieziony do Szpitala. Tak okazało się, że był po prostu pijany. We krwi miał ponad 1,3 promila alkoholu. Żeby osiągnąć taki wynik, chwilę przed jazdą musiał wypić około czterech piw.

Teraz czeka go prokurator i sąd. Jeśli ma prawo jazdy, jego utrata. Dodatkowo z własnej kieszeni będzie musiał zapłacić za rozbite auto. Za zniczonego skutera nikt mu oczywiście nie zwróci pieniędzy. Warto było?

Przez cały długi weekend policjanci zatrzymali na drogach powiatu aż czterech kierujących po alkoholu. W ten weekend zapowiadają wzmożone kontrole. Nie tylko trzeźwości, ale również prędkości.