Krótka historia Wigili

Pierwsza gwiazdka tej nocy powinna się pojawić kilka minut przed godziną 16. Jej rolę w tym roku sprawuje planeta Wenus. Pojawi się na południowo-zachodnim horyzoncie.

 

Chwilę po niej powinien pojawić się Mars.
Jednak prawdziwa pierwsza gwiazda na dzisiejszym niebie to Kapella.  Szukać jej trzeba kilka minut po godzinie 16 na północno-wschodnim horyzoncie.

I zasiadamy do stołu. A jak to z Wigilią i Bożym Narodzeniem było?

Pierwsze wzmianki o obchodzeniu świąt Bożego Narodzenia pochodzą z lat 350-400. Ale dzień Wigilii, jako spotkania był obchodzony już wcześniej. Nie z okazji narodzenia Chrystusa. Wiele jej dzisiejszych elementów to skutek wiekowego kształtowania się zwyczajów różnych kultur i wierzeń, głównie pogańskich, które kościół potem zaanektował na swój sposób.

W Polsce najwięcej zachowało się obrządków Słowiańskich. To właśnie w tym czasie następuje przesilenie zimowe i związane z nim słowiańskie święto zaduszkowe. Do dzisiaj zachowały się wierzenia i przesądy z tym związane. Organizowane wtedy stypy zaduszne powoli przekształcały się w obecną Wigilię. A dzielenie się chlebem ofiarnym zamieniono na dzielenie opłatkiem.

Wierzono dawniej, że w dzień Wigilii pojawiają się dusze zmarłych, które nawet pod postacią zwierząt odwiedzają swoje domy. Stąd wywodzi się powiedzenie, że zwierzęta mówią ludzkim głosem.

W Wigilię nie można zamiatać, sprzątać, szyć, tkać. Nie można się kłócić, płakać i smucić.  Nakazywano by palił się zawsze ogień aby dusza zmarłego mogła się ogrzać a siadając, koniecznym było zdmuchnięcie miejsca, żeby na nikim nie usiąść.

Puste miejsce przy stole? Również wywodzi się z tego obrządku. Ponieważ dusze przybierały postać zwierząt lub wędrowców, należało zostawić otwarte drzwi i nie odmawiać nikomu strawy i gościny.

Dlatego też po wieczerzy, tym co zostało dzielono się ze zwierzętami.

Wierzono też, że w wigilię, o północy otwiera się niebo i dlatego wszystkie życzenia się spełniają.

A choinka? Słowianie czcili kult drzewa. Wierzono, że drzewa iglaste posiadają niezwykłe właściwości i moce. Gałęzie choinek wieszano nad drzwiami wejściowymi i w izbach. Z czasem zaczęto przyozdabiać drzewka. Kościół przyjął ten zwyczaj nadając mu biblijne znaczenie drzewa życia.

Siano na stole? To pogański zwyczaj ofiarny dla bożka Ziemennika, później przekształcił się w pamiątkę miejsca narodzin Jezusa.

Wiele osób mówi, że Polska tradycja jest unikalna, opłatek, wieczerza, kolędy, pasterka. Mamy nadzieję, że tak zostanie na długo.

Zdjęcie: pixabay