Komunalizacja GZK. Jeden z argumentów w drzazgach

4
(4)

Czyżby mieszkańcy przeciwni komunalizacji GZK mieli rację? Czyżby w tych planach chodziło tak naprawdę tylko o sprzedaż?

Komunalizacja GZK. Jeden z argumentów w drzazgach. Jaki to argument?

Wójt Andrzej Śliwa i zwolennicy komunalizacji Gminnego Zakładu Komunalnego żarliwie przekonują, że nie chodzi o oddanie zakładu za bezcen w prywatne ręce. Tym bardziej, że część z Was pisała już w komentarzach o jakie to prywatne ręce może chodzić…

„Lewy” odpływ z ubojni miał być zlikwidowany. Na ostatniej sesji Rady Gminy wójt przyznał nagle, że zamurowany wcale nie jest! A więc ubojnia, w dowolnym momencie, może spuszczać do rzeki ścieki bez odpowiedniego przygotowania.

Jeśli zatem nie oddanie zakładu w prywatne ręce i pozyskanie w ten sposób kapitału, co może jeszcze powodować chęć komunalizacji? Odpowiedź jest prosta!

To rozliczenia podatkowo-księgowe. A ściślej rzecz ujmując podatek VAT! Problem w tym, że ten argument tez pada!

Wiedzą o tym wszyscy, którzy mają do czynienia z tym podatkiem. Wiedzą wszystkie księgowe!  W pewnych sytuacjach możliwość odliczania VAT może to być finansowo bardzo korzystne. Dlaczego?

Otóż, jako jednostka budżetowa gminy GZK nie jest podatnikiem VAT. A więc nie ma możliwości odliczania tego podatku. Tak mówią przepisy. Jako spółka komunalna – jak najbardziej. Jako spółka podatnikiem może być i podatek może odliczać. Co to w praktyce oznacza? Ile można oszczędzić?

Możliwość oszczędzenia całkiem niezłych funduszy jest potencjalna. Tyle, że nie w tym przypadk. Dość powiedzieć, że dzięki tej prostej operacji, czyli przekształceniu z jednostki budżetowej w spółkę można czasem uzyskać nawet 23 proc. na podatku. Nie w przypadku GZK!

Zapytaliśmy gminę

jaką kwotę GZK mógłby oszczędzić dzięki możliwości odpisywania podatku VAT?

Odpowiedź powoduje, że jeden z koronnych argumentów „ZA” komunalizacją GZK legł w gruzach!

Okazuje się, że przy rocznym budżecie ponad

3,2 mln zł (dane dotyczą 2018 r.)

wartość nieodliczonego podatku VAT wyniosła zaledwie nieco ponad

33,3 tys. zł

To niespełna

1 proc. budżetu!

Jednym słowem – skórka nie jest warta wyprawki. Oszczędzić można, ale ryzyko utraty kontroli nad GZK jest kompletnie nieproporcjonalne do potencjalnych zysków!

Radni nie zgodzili się na komunalizację GZK.

– Nie jesteśmy temu przeciwni, ale potrzebujemy twardych danych, a nie działania na hura jakie proponuje wójt – mówi jeden z radnych.

Oto informacja z Gminy:

Jak oceniasz wpis?

Kliknij!

Ocena: 4 / 5. Głosy: 4




12 Comments

  1. Skupmy się na pracy płacimy za wodę płacimy za ścieki jeśli mamy dochody małymi krokami remontijmy wodociągi usprwniajmy ujęcia wody. Tylko do tego potrzebny jest sprawny kierownik który potrafi zarządzać. Dość rozmów o prywatyzacji.

    • Tak my płacimy za wodę i ścieki Tylko skąd ta niezgodność licznikowa w ubojni pilnowana przez Sławka i Marcina ???. Przecież to dlatego prywatyzacja Czyż nie po to żeby niezgodności licznikowych w jednej firmie po prywatyzacji nie wykazywano ???.

    • Kiedyś GZK był na własnym rozrachunku, zarządzając gospodarką wodno-kanalizacyjną generował jakiś przychód, nie mówię tu o dochodzie bo do tego trzeba kreatywnych ludzi którzy rzeczowo podejdą do problemu kosztów, powstawania ich , ściągania zaległości, inwestowania w infrastrukturę. Pewien wójt ( przyp. znany) mając na celu zaciągnięcie dodatkowego kredytu wciągną GZK w machinę Gminy tak aby zwiększyć wolumen obrotów gminy, co pozwoliło mu to osiągnąć.
      Skutek tego jest taki że GZK zostało pozbawione własnego budżetu i możliwością zarządzania nim,a który jest niezbędny do realizacji co najmniej celów bytowych tej jednostki, już pomijając zasadność wakatu kierownika,który był sługusem zachcianek owego wójta. ( był to kolejny folwark)
      I taki mamy efekt tego: ciągłe awarie wodociągów, oczyszczalnia ścieków w stanie agonalnym ( Czarnobyl dosłownie), niewyjaśnione zobowiązania wobec mleczarni, ubojnia A.D. obecnie (po wcześniejszej wpłacie – kwota znana ) została odcięta od oczyszczalni, ubojnia Tur została podpięta do oczyszczalni gratisowo, przez co mamy z nią masę nie wyjaśnionych problemów .Fakty te bynajmniej nie przedstawiają GZK jako materiał do likwidacji czy też sprzedaży, większość sieci wodociągowych przecież nie została całkiem wykonanych przez gminę, często były to częściowe wkłady mieszkańców, więc zastanówcie się bo jest o co walczyć, by nie poszło w obce ręce.
      Zostaje jeszcze wiele innych dziwnych spraw jak: deszczówki podpięte do kanalizacji, wywóz ścieków z prywatnych posesji w cenach poniżej kosztu faktycznego czy też inny temat odstąpienia od refundowanego projektu kanalizacji w Grabiu firmy S.D.co zarazem kwalfikuje go do zwrotu kosztów refundacji może wraz z odsetkami ?

  2. Najlepsze jest to że wójt publicznie na sesji Przyznaję że ścieki są wypuszczane do potoku bez oczyszczenia bo muszą być tamtędy wypuszczone żeby ubojni nie zalało przecież to są jakieś jaja co nas obchodzi że zaleje ubojnie nas obchodzi czysta woda. Co ten wójt wyprawia razem z kierownikiem gzk.

  3. O uwłaszczenie się na majątku gminy a następnie czerpanie biznesu kosztem mieszkańców poza jakąkolwiek kontrolą chodzi. Jako dowód cena za ścieki od mieszkańca bez dopłaty jest porównywalna z ceną za ścieki poubojowe które to ze względów technologicznych powinny być o wiele drożej wycenione. Więc to na tym polega biznes od kilkunastu lat żeby mieszkańcy dofinansowywali nieświadomie ścieki poubojowe dlatego właśnie konkurs na kierownika ma takie kryteria żeby nikogo obcego nie dopuścić do tego biznesu bo to o olbrzymie pieniądze chodzi. Drugi przykład niezgodności licznikowe opisywane w audycie właśnie dotyczące tej ubojni. A co do wylotów z ubojni do potoku powinny być natychmiast zabetonowane Bo to chodzi o nasze zdrowie że przypomnę 13 kwietnia 2018 to właśnie w biały dzień ubojnia wypuszczała krew do rzeki została na gorącym uczynku przyłapana przez policję.

  4. A jak nowy rząd zlikwiduje Wat ? np jak gimnazja to co wtedy ? pomyślał kto co wtedy ? powodzenia .Najlepiej zgnoić zniszczyć i sprzedać za parę groszy bo się nie opłaca.Tak jak GS piekarnia nie opłacalna , a prywatnemu się opłaca chyba jeszcze nawet wtedy Watu nie było ;]i nawet do domu dowóz .

  5. Kto z kontroli nie wnosi do prokuratury że odplyw jest nie zamurowany tylko komisarz do gminy wprowadzić i gminę zlikwidować to klika od komuny nigdy nie będzie dobrze jak dalej gmina tkwić będzie w tym układzie wójtowie zrobili z gminy dno A który odpowiada za to żaden A my mieszkańcy płacimy za ich błędy czy po to komunę zwalczalismy żeby byli komunistów potomki zyski zbierali

Komentowanie jest wyłączone.