Kamyk. Po moście bałagan i zgliszcza. Boga się nie bali i go rozebrali

Gruzy, bałagan, zgliszcza… Gnój, syf i malaria… Oto obecny stan miejsca, w którym stał most w Kamyku. Mostu już nie ma!

Boga się nie bali i most rozebrali. Mieszkańcom nie udało się ocalić mostu w Kamyku i doprowadzić do tego, by zamiast rozbiórki zrobić remont.

Gruz po rozbiórce, drewno i krzaki zasypali w nasypach rzeki. Co było do odzysku – wywieźli. Stal, metal, zbrojenie. Co tylko dali radę, wywieźli na złom. A drewno do pieca. Żenada. Widać na zdjęciach co lada dzień po sobie zostawiają. Bo lada dzień ich nie będzie – relacjonuje jeden z Czytelników.

Według jego relacji ludzie w Kamyku są zrozpaczeni – zostali z niczym.

Coś tam jeszcze mają poprawić i finisz! Zabierają się z placu, a my zostajemy bez niczego. Co z tym syfem pozostawionym w rzecze? Ekipa fajna, ale czy ktoś to kontroluje? – pyta Czytelnik.

Rozbiórka zamiast remontu mostu w Kamyku to efekt uporu radnego Kluby, który przepadł w wyborach. Kosztowała 739 tys. zł. Do budowy nowego mostu, jeśli dobrze pójdzie, dojdzie w przyszłym roku.

I jeszcze komentarz jednego z intarnautów:

Nie orientuję się w cenach rozbiórki ani budowy mostów ale 739 tysięcy za rozebranie takiego mostu to wydaje mi się mega sumą, normalnie szok w trampkach 😄




15 Comments

  1. Panie Kluba zapraszam na porządki wyjmowanie z wody syfu desek i gruzu zasypane go. Proszę nie zapomnieć o odpowiednich gumiakach. Bo w 21 wieku musimy chodzić po błocie.

  2. Gruzem i drzewem zasypanym już zajmuje się wydział wód. Szczególnie tym co zatrzymało się na zakolach. A brak normalnego bezpiecznego przejścia to kpina chodziło się między deskami szalunkami i to po błocie. Kpina z mieszkańców.

  3. Mieszkańcy Kamyka dlaczego nie broniliście starego mostu ?
    Aż się serce kraje jak przypominam sobie most z wymienionym drewnem na nowe (deski, barierki) kilkanaście lat temu, jaki był piękny i pasował do przepięknej okolicy. Skoro konstrukcja była mocna, to czy nie wystarczyłoby to ? Teraz jeśli nawet zbudują nowy most to nie dość że olbrzymi niepotrzebny wydatek to krajobraz całkowicie straci swoje uroki, będzie tylko widoczny nowoczesny most a na przepiękny las sobolowski nikt nie zwróci uwagi.Aż się płakać chce ! Wystarczyło przejść po domach z petycją i podpisami mieszkańców i przedstawić wójtowi, może to by coś dało a nie teraz jojczeć, że kamieni kupa. Nie jestem mueszkanką Kamyka więc nie mogłam tego zrobić ja. Niestety, już pozamiatane !

    • Petycję były były prośby pisma zebrania woj się upar na koniec kadencji dopełnił kieszeń. Miał gdzieś licznych mieszkańców.

  4. Fakt przechodzę codziennie stare deski z mostu przebranie ci lepsze reszta razem z chałda gruzu zasypane w brzegach rzeki. Reszta leży wodzie lub zabrała rzeka.

  5. Mam pytanie skoro wywieźli metal na złom to gdzie te pieniądze?? Skoro rozbiórka tyle kosztowała.
    Ludzie nie mogą normalnie przejść bo taki gnoj

Komentowanie jest wyłączone.