Imieniem ks. Ziółkowskiego nazwijmy nowy most w Wieruszycach!

Fot. Mój Łapanów
4.3
(15)

Niesamowita propozycja i niesamowita historia! I jest ku niej co najmniej kilka powodów! W tym jeden dość zaskakujący… Jaki?

Miałem dziś niezwykłe spotkanie i wynika z tego niezwykła historia… Rano telefon – dzwoni Basia Tarkowska, bratanica kapelana Ziółkowskiego z Woli Wieruszyckiej, który zginął w Katyniu, autorka wielu książek o nim, a prywatnie moja Wielka Kuzynka.

– Słuchaj… – mówi. – Dotarły do mnie wiadomości, że w okolicach Łapanowa jest propozycja, by jakiś obiekt nazwać imieniem księdza Ziółkowskiego.

Tak, to prawda… Nazwisko ks. Ziółkowskiego rzeczywiście pojawiło się ostatnio w kontekście nazwania jego imieniem nowego ronda w Tarnawie. Mieszkańcom gminy nie do końca przypadła do gustu propozycja Starosty, by nadać mu imię rajdowca Janusza Kuliga. W tym właśnie kontekście pojawiła się z ich strony propozycja, by rondo nosiło imię ks. Ziółkowskiego.

Propozycja padła na portalu więc zrobiliśmy na nim sondaż, czyje imię powinno nosić rondo. Kuliga? Czy może jednak ks. Ziółkowskiego? I tu kolejne zaskoczenie…

Nie dość, że niemal od pierwszych minut głosowanie cieszy się Waszym niesłychanym zainteresowaniem, to wygrywa ks. Ziółkowski! Na 639 osób, które na ten moment (4 stycznia 2020, godz. 21.01) wzięły udział w głosowaniu na Facebooku „Mój Łapanów” aż 61 proc. (dokładnie 391 konkretnych osób) opowiada się za tym, by nowe rondo nosiło imię ks. Ziółkowskiego.

– Ale słuchaj… – mówi Basia. – Ja mam lepszą propozycję!

Spotykamy się… Basia uważa, że rondo w Tarnawie powinno nosić imię Janusza Kuliga. Imieniem ks. Ziółkowskiego powinien być natomiast nazwany jakiś inny obiekt! Konkretnie nowy most w Wieruszycach. Z jednego, niezwykle ważnego powodu…

– Wydaje mi się, że najbardziej stosowne byłoby nazwanie jego imieniem nowego mostu w Wieruszycach – mówi. I nie chodzi nawet o miejsce, które ze względu na pochodzenie Księdza (Wola Wieruszycka – red.) również jest odpowiedniejsze, ale…

– Ksiądz Ziółkowski służył przed wojną w Korpusie Ochrony Pogranicza, który budował na kresach właśnie mosty! – mówi.

Powody, dla których właśnie w 2020 roku warto uczcić w Łapanowie ks. Ziółkowskiego są jeszcze co najmniej dwa.

  • Po pierwsze to 80. rocznica zbrodni katyńskiej, która przypada w tym roku. A przecież ks. Ziółkowski zginął właśnie w Katyniu!
  • Po drugie – to stulecie Bitwy Warszawskiej, w której ks. Ziółkowski co prawda nie brał udziału, ale w operacji po niej jak najbardziej.

Basia Tarkowska deklaruje wszelką pomoc. Uważa, że pomysł uhonorowania nowego mostu imieniem ks. Ziółkowskiego jest po wielokroć dobrym pomysłem. W książce, nad którą właśnie pracuje widzi zaś miejsce dla dokumentów (np. stosownej uchwały Rady Gminy Łapanów) dotyczących nadania imienia mostowi.

Tak się zagadaliśmy, że w kuchni aż się przypaliło jedzenie… 😉

Kto to jest ks. Jan Leon Ziółkowski?

To urodzony w Woli Wieruszyckiej duchowny, oficer Wojska Polskiego, który bohatersko służył innym oficerom uwięzionym w Katyniu. Tam też zginął razem z nimi. Razem z innymi kapelanami katyńskimi czeka na beatyfikację. Więcej o nim dowiesz się TUTAJ.

Jak oceniasz wpis?

Kliknij!

Ocena: 4.3 / 5. Głosy: 15




19 Comments

  1. Co do Lubomirskich warto zadbać o ich pamięć w Tarnawie, to ściągnie koneserów sztuki z kraju i nie tylko.
    Ks Ziółkowski jest na tyle popularny w gminie, a niebawem doczeka się miejsca w kaplicy na Jasnej Górze, że most w Wieruszycach powinien upamiętniać naszego tragicznie zamordowanego Wójta Jaroteka, naszego „niezłomnego”

    Rondo w Tarnawie powinno nosić im. syna tej ziemi Władysława Banacha https://listakrzystka.pl/banach-wladyslaw/, który służył podczas II wojny Światowej w Polskich Siłach Powietrznych w Wielkiej Brytanii. Po wojnie w 1946 r. wstąpił do lotnictwa w Pakistanie – Pakistan Air Force (Siły Powietrzne). Szkolił pakistańskich pilotów w RPAF w Risalpur. Wielka zapomniana postać w Polsce. Na pewno nie zapomniana w Pakistanie, skoro Ambasador Rzeczypospolitej Polskiej w Islamskiej Republice Pakistanu – Piotr A. Opaliński kultywuje on nim cały czas pamięć.

  2. przecież nikt nie powiedział że rondo ma nosić im[ę ks Ziókowskiego przecież w Tarnawie można nadać inną nazwę anie Kulig czy ks Ziólkowski

    • W Tarnawie dla upamiętnienia Piotra, Jakuba i Joachima z wielkiego szlacheckiego rodu, urzędujących na królewskim dworze i związanych z posiadłościami rodowymi, jakie mieli w Łapanowie rondo powinno nosić nazwę Lubomirskich. To będzie dla przejezdnych bodźcem do zwiedzenia wspaniałej perełki na szlaku małopolskiej architektury drewnianej, jakim kościół pw. Nawiedzenia NMP. Tam też znajduje się cenny renesansowy nagrobek Joachima Lubomirskiego. Należy też czynić starania by przywrócić mu tablicę inskrypcyjną, co podniesie wartość i tak cennego, a nieco zapomnianego zabytku w skali kraju.

      • Dodam tylko, że tablica jest już jakiś czas w kościele (odnowiona) i jeszcze zapomniany fakt Joachim był kalwinem A resztę proszę sobie doczytać (wpływ na jego patriotyzm?).

          • Ale swoje zrobił i wiarę naszych ojców osłabił. Proszę napisać ile lat budynek kościoła był zborem i gdzie ludzie z Tarnawy się modlili. Modzie można ulec ale w tym przypadku narobił zamieszania w głowach ciemnego ludu.

          • Ten ciemny lud jak nazywasz prastarych mieszkancow Tarnawy pozostał w wierze katolickiej. Joachim Lubomirski opowiedział się za modą jaka panowała ówcześnie wśród najbliższych doradców Zygmunta Augusta. Był mu bliski i skoro był najważniejszym swatem w zbliżeniu z Barbarą Radziwiłłówna. Zresztą sekretarz Zygmunta Augusta, Andrzej Frycz Modrzewski też założył zbór skupiający kalwinow. Czyli przeminęło z wiatrem i pozostała wiara ojców naszych.

  3. Wspaniały pomysł, POPIERAM. Właśnie takich bohaterów powinniśmy upamiętniać, takich, którzy narażali i oddali swoje życie dla nas, abyśmy mogli teraz żyć w wolnym kraju. Chociaż w taki sposób okazujmy Im wdzięczność. Jeszcze raz POPIERAM !

  4. Znając z opowiadań rodziców miejsca w których bywał najczęściej ks Ziółkowski to Wola Wieruszycka i Kamyk .A przecież jest jeszcze jeden nowo wybudowany most czyli ten w Kamyku.Nie szkodzi ,że wybudowany za wysoką cenę ale przecież jego ewentualny „patron” zapłacił cenę najwyższą bo własne życie.To być może też jakiś symbol.

  5. Witam. Nazywam się Dariusz Drąg i jestem wnukiem ŚP. Zofii Stachurskiej, siostry Barbary Tarkowskiej, czyli również bratanicy Ks. Leona Ziółkowskiego, która do ostatnich swych dni zamieszkiwała w Kamyku, tuż obok Woli Wieruszyckiej. Babcia dużo opowiadała mi o naszych korzeniach, dzięki czemu (pomimo tego, że mieszkam od dzieciństwa poza granicami naszego kraju) jestem do dzisiaj duchowo, ale też fizycznie związany, z terenami zamieszkiwanymi przez naszą rodzinę, czyli z Kamykiem, gdzie urodziła się moja babcia i Wolą Wieruszycką, skąd pochodził mój prastryjek Ks. Leon Ziółkowski. Mam domek letni i ziemie w Kamyku i jeśli tylko mam taką możliwość odwiedzam ziemie moich przodków, do której zamierzam powrócić z żoną na stałe w przyszłości. Piszę do Państwa, ponieważ chcę oddać mój skromny głos poparcia dla ewentualnego projektu , który miałby uhonorować pamięć o moim prastryjku Ks. Leonie Ziółkowskim, który jak najbardziej zasługuje, aby pamięć o Nim nie zaginęła wraz z upływem czasu, aby przyszłe pokolenia też wiedziały kim był Leon Ziółkowski – żołnierz, patriota, człowiek honoru i bohater narodowy. Pozdrawiam i służę ewentualną pomocą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.