Debata Manys – Roj. Proszę się rozejść!

Do niczego nie doszło – tak można to opisać najkrócej. Robert Roj nie przyszedł.

Nie będę na spotkaniu „pod dębem” organizowanym przez p. Manysa. Mieszkańców Łapanowa zapraszam jak dotychczas do budynku UG (myślę, że to bardziej sprzyjające miejsce do rozmów) i na spotkania wiejskie organizowane przez sołtysów – napisał Robert Roj na krótko przed spotkaniem.

Przed startem Święta Gminy Łapanów nasz wydawca zaprosił Roberta Roja do rozmowy o sytuacji i perspektywach gminy. Rozmawiać byłoby o czym: rosnące zadłużenie, brak inwestycji, pozyskiwanie funduszy unijnych, które w gminie leży, niewykorzystane szanse, co dalej z mostem w Kamyku, jak gmina ma zamiar rewitalizowac zalew… Wszystko miało się odbyć z udziałem mieszkańców.

Zbliżające się Święto Gminy Łapanów to nie tylko okazja do wytchnienia dla Mieszkańców, ale też doskonała okazja do rozmowy o przyszłości Gminy – pisał nasz wydawca w zaproszeniu do wójta.

Ten niestety stchórzył.

Co nasz wydawca na zaproszenie wójta do rozmowy w bardziej sprzyjającym miejscu, czyli urzędzie gminy (swoją drogą, nie rozumiemy, co niesprzyjającego Robert Roj widzi na łapanowskim rynku)?

Miło zobaczyć komentarz od Pana, Panie wójcie! To znaczy, że jednak #możnawięcej  To nie było spotkanie „Pod Dębem”. To miało być spotkanie z Rojem. Szkoda, że Pan nie dotarł. Trudno, ale w takim razie rozumiem, że nic straconego. Skoro Pan nie mógł w sobotę, kiedy w takim razie możemy się umówić w urzędzie skoro to dla Pana bardziej sprzyjające miejsce?

Co wójt na to?

Od 3,5 roku wyznaczone są godziny przyjęć – odpowiedział na to Robert Roj.

Jak wiadomo, na spotkania z wójtem można się teoretycznie umawiać w środy między godziną 7.30 a 15.30. Teoretycznie, bo jak wynika z Waszych relacji, różnie z tym bywa.

Dziękuję! Czuję się więc zaproszony na któryś dyżur (środy między 7.30 a 15.30)

Nasz wydawca zapowiada, że na pewno pojawi się w urzędzie w tym terminie, by dowiedzieć się jak Robert Roj widzi perspektywy, obecne bolączki i jaki ma pomysł na rozwiązanie problemów, które po części sam wygenerował?




16 Comments

  1. Jak wygląda praca wielu prezydentów miast. Wielu jest z ludźmi i dla ludzi. Wręcz ich pracownicy szukają okazji by móc zbliżyć się do problemów dnia codziennego i odpowiadają na nie wygodne, ciężkie tematy. Uciekają od oficjalnych spotkań w swoich urzędów. Uciekają od formuły salonowców i idą po prostu na Targ, pod Dęba. Jak trzeba zakasają rękawy i pracują na równi ze wszystkimi. Tego nam trzeba!!

    • Prawdę powiedziawszy dla mnie to jest zupełnie naturalne i nawet nie bardzo sobie wyobrażam, że może być inaczej. Ale widać wcale to takie oczywiste nie jest…
      Pozdrawiam

    • Bardzo dziękuję za informację i radę. Dokładnie tak właśnie mam zamiar zrobić. Proszę też o kontakt: mail wyżej.
      Pozdrawiam

  2. mam pytanie do autora powyższego artykułu – ile mieszkańców przyszło na spotkaniu z panem Wydawcą?
    – czy autor powyższego tekstu był na miejscu pod dębem?

  3. Woda z Dobczyc zamiast uzdatnionego syfu z rzeczki ? do tego afera GZK .Potajema sprzedaż lasu w Kobylcu i działek w Łapanowie. Wybory niebawem .

  4. Szanowny Panie Manys z ciekawością czytam pańskie artykuły związane z gminą Łapanow. Chociaż nie jestem mieszkańcem tej gminy. Jeżeli pan będzie miał okazję spotkać Pana wójta Roja. Proszę zapytać w imieniu mieszkańców gminy Łapanow oraz gmin sąsiednich dlaczego przez jego decyzję skrzywdzil swoją gminę oraz gm. Jodłownik i gm. Raciechowice. Chodzi o wielką dotacje sięgającą 85%.na zadania związane z kanalizacja i wodociągi. Myślę że zna Pan temat a jak nie to odsyłam do wójta gm. Jodłownik.

    • Rozmawialiśmy z wójtem Jodłownika. Pieriemyczka poszła się… kochać. Strata niepowetowana – czysta głupota! Co Ci mam powiedzieć, pytaj wójta, zaprasza na dyżury! #możnawięcej

    • akurat o tej inwestycji juz było wszystko wyjasnione ze łapanów na niej nic by nie zyskał. prosze tego anonima odesłać do odpowiedniego artykułu

      • Łapanów by stracił lecz mieszkańcy mieliby w kranie bezpieczną wodę.Pogadamy jak ubojnia znowu zartuje rzekę ostatnio 13maja br wójt publikował badania z 17 maja 4dni piliśmy syf.

  5. Oj wójcie, wójcie, jak mogłeś nie przyjść na spotkanie z taaaaaką gwiazdą? Tyle zaszczytu Cię ominęło!

      • Co Pan nazywa promocją gminy? Niby z jakiej racji Pan Roj, czy jakikolwiek inny wójt, miałby iśc na spotkanie po Dęba, czy w jakiekolwiek inne miejsce? Jeśli chce pan pogadać publicznie, są sesje rady gminy gdzie każdy mieszkaniec może się wypowiedzieć, są zebrania wiejskie, jest w końcu Urząd Gminy. Panie Manys, ma Pan zbyt wysokie mniemanie o sobie. a patrząc na ilośc selfi, to jeszcze skłonności narcystyczne. Nie jest to dobra mieszanka.

        • Na tym polegają wybory żeby wybierać! Nie odpowiada ci selfie, trudno. Muszę się z tym pogodzić i jakoś z tym żyć. Jeśli wójt się zdecyduje ponownie kandydować, będziesz mieć możliwość głosowania za bylejakością i opowiadaniem przez kolejne pięć lat, że nic się nie da, bo Kulig zadłużył gminę. Powodzenia! Ja uważam, że #możnawięcej. Na szczęście jest więcej osób, które tak uważają.

          • to powodzenia ,a jak sie nie uda ,to bedzie ze Roj zadłużył ;] może dajmy już spokój Kuligowi . To tak jakby Wałęse ruszać .

Komentowanie jest wyłączone.