Co czarne konie mają do łapanowskiego kościoła? Ano mają!

Fot. Pixabay

To kolejna łapanowska legenda, która opowiada o tym, dlaczego stary łapanowski kościół stoi tam, gdzie stoi.

Legenda głosi, że zdecydowały o tym czarne konie!

Mamy XVI wiek. W Łapanowie rusza budowa starego kościoła. Wikipedia twierdzi, że obiekt został wzniesiony około 1529 roku. Marcin z Lutosławia Lutosławski, sędzia grodzki nowosądecki oraz dziedzic Łapanowa i Kobyla postanowił wówczas ufundować we wsi drewniany kościół.

Legenda głosi jednak, że wcale nie miał on stanąć tu, gdzie obecnie stoi. Pierwotne plany miały bowiem mówić, że zostanie wybudowany na miejscu, gdzie obecnie jest cmentarz.

To tam budowniczowie mieli gromadzić drewno i materiały potrzebne do budowy świątyni. I tak do akcji wchodzą czarne konie!

Kiedy wszystkie materiały już były zebrane i miała ruszyć budowa, pewnej nocy czarne konie miały przenieść budulec w miejsce, gdzie kościół obecnie stoi.

Zdziwieni tym budowniczowie przenieśli więc drewno ponownie w miejsce obecnego cmentarza. Ale rzecz się powtórzyła. Kolejna noc i czarne konie znów przenoszą kłody i deski do zakola Stadomki.

Rzecz miała się powtórzyć kilkakrotnie, aż budowniczowie zrezygnowali i rzeczywiście zaczęli budowę w miejscu, które wskazały czarne konie.

Słyszeliście tę legendę?

Jak oceniasz wpis?

Kliknij!

Ocena: / 5. Głosy:

Oceń jako pierwszy!




1 Comment

  1. Ciekawe. Zanotuje w pamięci. Niedawno kolega zdający na przewodnika, jechał grupą autobusem na „palmy” w Lipnicy. Prosił żeby mu podrzucić kilka historii bo miał omówić odcinek Łapanów i okolice. Szkoda, że teraz dopiero czytam o tych legendach. Będę pamiętać na przyszłość. Czekam na inne ciekawe wpisy w temacie. Pozdrawiam

Komentowanie jest wyłączone.