Był i nie ma. Rakotwórczy azbest znikł

– Sprzątnięte – informuje nas Czytelnik, który kilka dni temu poinformował nas o rakotwórczych odpadach, które leżały w pobliżu ujęcia wody w Chrostowej.

Był i nie ma. Rakotwórczy azbest znikł. Najwyraźniej po tym jak napisaliśmy w „Moim Łapanowie” TUTAJ o sprawie, ktoś go sprzątnął. Kto? Tego nie wiemy.

– Niestety, nie wiem czy azbest trafił na odpowiednie składowisko, czy został tylko lepiej ukryty…  Gdyby jeszcze tak się stało z szambami… – podsumowuje nasz Czytelnik.

 




5 Comments

  1. Mam dla Was wiekszy problem koledzy – „ekolodzy”, tylko że z tego sensacji nikt nie robi…nie bede sie tu rozpisywac, temat : geoinżynieria klimatu…jesli ktos nie zna to niech sie lepiej tym zainteresuje, bo jesli przyjrzeć sie temu blizej to o wiele wiekszy problem niz ta jedna kupka azbestu… Cuż z tego jesli dbamy o czystosc pouczamy innych jak to robic jak i tak nie zauwazamy podstawowego problemu… metale ciezkie spadają na nas z góry w ramach globalnego doświadczenia- nienaturalne smugi kondensacyjne… Ehh a to ze znikł azbest w tym miejscu to dobrze choc i tak jeszcze lepiej, ze Ktos pomyslal o zmianie takiego dachu.

  2. Co czytelnikowi do tego niech zajmie się swoimi sprawami a nie szukaniem sensacji z byle czego a sam wypuszcza szambo do fosy czy rowu , bolą Cię oczy idź do specjalisty i tyle w temacie

    • Zabolało? Dobrze zrobił że Cię cwaniaku wyprostował! Więcej takich ludzi! A Tobie taką karę bym dał że byś się szybko nie wypłacił.

    • Po 1. Wstydził byś się taki syf robić!

      2. Dlaczego nie wywaliłeś to sobie pod oknami? Powdychał byś sobie ten rakotwórczy syf!

      3. Szamba. Ułatwię Ci zadanie Mieszkam w Gminie Bochnia i zapraszam do kontroli.(Nigdy takowej nie widziałem) Najwyższy czas zrobić z tym porządek tak jak z Twoim azbestem!

Komentowanie jest wyłączone.