Budowa w Kamyku. O krok od tragedii!

Fot. Czytelnik

Przy moście w Kamyku rozegrały się wczoraj wieczorem sceny niczym z horroru!

Wieczorem przy dawnym moście w Kamyku odbywało się wczoraj wylewanie umocnień pod nowy most. Wszystko szło zgodnie z planem. Do któregoś momentu…

Dziś późnych godzinach rozpoczęto zalewanie przyczółków mostu. W chwili obecnej spodziewać się trzeba utrudnień. Wąska droga i mrok utrudniają widoczność kilku betoniarkom – informował nasz Czytelnik.

W pewnym momencie jedna z pełnych betoniarek „zawisła” jednak jak nad przepaścią. Tylko szybka reakcja ekip sprawiła, że wóz nie stoczył się do rzeki. Akcja ratunkowa, by nie dopuścić do wywrócenia się betoniarki trwała kilkadziesiąt minut. Strach pomyśleć co by sie stało, gdyby betoniarka obciążona betonew wpadła do rzeki.

Trwa akcja ratowania pełnej betoniarki, która zawisła na zakręcie. Zapinanie klina, by uniemożliwić wywrócenie się pojazdu.

Po kilkudziesięciu minutach nerwów nadeszła informacja:

Sytuacja opanowana, przywrócili wszystko do normy.

Do rzeki trochę jest… To jest zjazd z drogi głównej wywrócilaby się w pole od strony Kamyka w prawo! Czyli z głównej drogi cofala od strony Łapanowa. Pod stary most tam jest dość wysoki próg zwalniajcy i rów.

 




4 Comments

  1. Matko, jaka sensacja! czy betoniarka się dobrze czuje? Czy na czas tej tragedii ktoś zaopiekował się dziećmi betoniarki? Czy betoniarka otrzymała pomoc psychloga?

    • Panie Mariuszu alesz Pan dowcipny. Tak taki artykuł nie tylko pokazuje co się dzieje ciekawego czy też nie ale też informuje mieszkańców oczywiście widziałem i stałem w gigantycznym korku podczas akcji. A coby było jakby betoniara się wywrucila(…) Panie Redaktorze dobry temat i pan jedyny o tym napisał. Pełen szacu BRAWO

Komentowanie jest wyłączone.