W biały dzień wynoszą pieniądze, a gmina na to…

Złodziej w biały dzień wynosi z urzędu 6 tys. zł, które w torebce ma pani sekretarz, a gmina na to…

– Nie wprowadza się dodatkowych zabezpieczeń – tak wójt Robert Roj odpowiada na nasze pytanie czy w związku z zuchwałą kradzieżą, do jakiej doszło niedawno w urzędzie, gmina wprowadzi jakieś dodatkowe zabezpieczenia? Nic podobnego, nawet przypomnienia o konieczności zamykania pokoi… A przecież w tych pokojach są nie tylko torebki urzędniczek. Leżą tam Wasze dokumenty, wnioski, dokumentacja, która powinna być pilnie strzeżona… Choćby Wasze nowe dowody osobiste, które w urzędzie odbieracie.

Przypomnijmy, kilka tygodni temu Anna Piasecka, sekretarz gminy padła ofiarą zuchwałej kradzieży. Złodziej wszedł do jej pokoju, który akurat został otwarty. W biały dzień pomyszkował sobie, wyjął z torebki pieniądze i w najlepsze wyszedł przez nikogo nie niepokojony. Policja go teraz szuka, a pani sekretarz straciła pieniądze. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

Teraz okazuje się, że gmina nie ma zamiaru wyciągać z tego wypadku żadnych wniosków. Czyżby ktoś chciał, żeby po urzędzie nadal grasowali bezczelni złodzieje, którzy wynoszą już nie tylko torebki urzędniczek, ale i dokumenty?




3 Comments

Komentowanie jest wyłączone.