Ani Celina, ani Rysiek. Łapanów bez posła

Fot. Kancelaria Sejmu
2.4
(11)

Kandydatów było dwóch – Celina Jacewicz, która startowała z listy PiS oraz Ryszard Drożdżak startujący z list PSL. Nie zdobyli mandatów.

Ani Celina, ani Rysiek. Łapanów pozostaje bez posła.

Celina Jacewicz zdobyła w niedzielnych wyborach 985 głosów. To zdecydowanie za mało, by myśleć o zdobyciu mandatu. Drożdżak był od niej lepszy. Zgromadził 1198 głosów. Ale i to, choć PSL wszedł do Sejmu, za mało, by zdobyć mandat posła.

Innymi słowy – Łapanów zostaje bez swojego posła. Mandat wywalczył jednak Stanisław Bukowiec – swojego posła ma więc Bochnia.

Senatorem z łapanowskiego okręgu będzie natomiast Włodzimierz Bernacki, który dotąd był posłem.

Jak oceniasz wpis?

Kliknij!

Ocena: 2.4 / 5. Głosy: 11




8 Comments

  1. Szkoda, że Pan Drożdżak nie zdobył większej liczby głosów. Z wielu jego wypowiedzi i działań wynika, że to bardzo rozsądny człowiek. Myślę, że w kolejnych wyborach będzie uzyskiwał wyższe poparcie. Niestety przynajmniej część wyborców głosuje często raczej sugerując się tylko obecnością plakatów wyborczych lub znaczkiem partii politycznej nie zwracając uwagi na kompetencje kandydata. To smutne, ale szanujmy Wszystkich.

    • Kandydat to jest ON! Ja jestem zwolennikiem form męskich. Zawody nazywamy po męsku. Mamy więc panią adwokat, panią doktor i panią premier, a nie panią adwokatkę, panią doktorkę i panią premierkę. Tak więc mamy również panią kandydat, a nie panią kandydatkę.
      BTW premierka, to raczej ironicznie o kiepskiej premierze w teatrze, a nie o premierze rządu płci żeńskiej 😉
      Ale, o ile się orientuję, formy żeńskie rzeczywiście są dopuszczone przez RJP czy jakieś inne, równie mądre ciało. Jeśli tak, to fakultatywnie. Ale też uczono mnie, że język jest żywy, a jego podstawową funkcją jest funkcja komunikacyjna, a więc dokąd wszyscy rozumiemy o co chodzi – wszystko jest OK. Normy poprawnościowe są zaś tylko pewnymi wytycznymi. Szczerze? Nie sądzę, by kobieta premier stała się w Polsce „premierką” 😉
      Reasumując: rzecz wyczucia językowego. Ja uważam, że mamy panią KANDYDAT! A więc mamy dwóch kandydatów – wprawdzie kobietę i mężczyznę, ale jako kandydaci oboje są rodzaju męskiego.
      Pozdrawiam

  2. Ludzi się mało interesują polityką, nie wchodzą w to, nie czytają, tylko tyle co w TVP no i efekty są takie, że popierają nawet osoby bez kompetencji byle były z PiS, a przecież na co dzień można obserwować działania p. przewodniczącej w Radzie, na które wszyscy narzekają, a pomimo to promują taką osobę. To jest fenomen.

    • Zjawisko jest złożone, bo nie kiedy zła opinia o kimś, jest tym czymś co daje rozgłos, nie dziwi mnie zresztą fakt że głosujemy na innych, także ich nie znamy na tyle, aby osądzić negatywnie, P.Przewodnicząca jest znana w swoim środowisku, jeszcze z przed czasów działalności w radzie, jak również pozostaje w związku z mężem który z racji wykonywanego zawodu nie zawsze jest postrzegany jako idealny przykład tej grupy zawodowej. Pan Rysio choć to młoda krew to jednak przeją schedę partii która przez poprzednie dwie kadencje, chyba najmniej zrobiła dla rolników,-

      • PiS dla rolników zrobił tyle, że podniósł im wiek emerytalny o 5 lat, ściął budżet na rolnictwo o kilka mln, nie zapobiegł asf, embargo na handel ze wschodem nieodblokowane, na potęgę wyprzedaje polską ziemie obcokrajowcą i nie realizuje obietnic w sprawie dopłat, do tego można jeszcze dołożyć sytuację w ARiMR. Takie są fakty. Oto zasługi PiS dla polskiego rolnika.

  3. Wkrótce wybory prezydenckie ,śmiało mogą startować .Aż dziw bierze ilu durnowatych oddało głos na panią magister. No chyba ,że wybrali mniejsze zło i woleli żeby nie była dłużej przewodniczącą rady to decyzja była słuszna .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.