13 lutego 2004 – Janusz Kulig

lapanow.pl

Był wspaniałym sportowcem i znakomitym rajdowcem. Wielu wciąż boleje nad jego odejściem i wciąż nie może pogodzić się z myślą, że 13 lutego 2004 roku odjechał w swój ostatni oes…

W poniedziałek 13 lutego o godz. 17, w trzynastą rocznicę tragicznej śmierci Janusza Kuliga, w jego rodzinnym Łapanowie w kościele parafialnym pod wezwaniem Redemptor Hominis zostanie odprawiona Msza Święta za wielkiego sportowca.

Do udziału w niej zapraszamy wszystkich, dla których tak ważna jest pamięć o Januszu.
Komu zaś do Łapanowa daleko – niechaj w cichym skupieniu westchnie za Mistrza Janusza.


Janusz Kulig zmarł wskutek wypadku komunikacyjnego na przejeździe kolejowo-drogowym kategorii „A” w Rzezawie z powodu zderzenia jego Fiata Stilo z nadjeżdżającym pociągiem pospiesznym „Ślązak” relacji Zielona Góra-Przemyśl Główny. Pociąg prowadziła lokomotywa EU07-238. Powodem wypadku była słaba widoczność, a przede wszystkim błąd dróżniczki pełniącej służbę przy przejeździe kolejowym, tzn. podniesione zapory i nieuruchomiona sygnalizacja świetlna. Po wyciągnięciu z samochodu Kulig jeszcze żył, jednak wkrótce zmarł z powodu odniesionych obrażeń. 18 lutego 2004 został pochowany na cmentarzu parafialnym w Łapanowie.

Przejazd kolejowy na którym zginął Janusz Kulig

Sąd Rejonowy w Bochni skazał dróżniczkę Michalinę K. z Rzezawy na karę dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. Została oskarżona o nieopuszczenie rogatek i doprowadzenie do wypadku. Dodatkowo sąd orzekł wobec kobiety zakaz wykonywania zawodu dróżniczki na pięć lat[1].